Psychologia
Czy silna wola może się wyczerpać?
Techniki treningu mentalnego przydatne w dzień w zawodów
Wybiegaj sobie szczęście! Bieg po życiówkę kontra bieganie dla endorfin – dwa modele osiągania satysfakcji
Brak postępu w treningach – co robię źle?
Niewidzialna siła. Znaczenie odporności psychicznej w sporcie
I że cię nie opuszczę aż do…mety. Życie z biegaczem pod jednym dachem
Kiedy inni nie rozumieją Twojej pasji do biegania – zastosuj kilka istotnych zasad
Trening biegacza amatora a hasła motywujące – co mobilizuje biegaczy?
O czym powinieneś pamiętać przed startem i po zawodach? Rzecz o koncentracji w biegu
Zimowy aspekt biegania – dlaczego nie powinieneś rezygnować z treningu
Depresja maratończyka – kiedy emocje opadną…
Chemia biegania
5 patentów na udany start
Hormon szczęścia – jego rola w walce z depresją. Czy bieganie wystarczy?
Co jest ważniejsze: talent czy ciężka praca?
Emocje na start – opanuj stres przed zawodami
Biegowy chwalipięta, czyli po co mówimy wszystkim o bieganiu?
Kongres Psychologii Sportu
W zdrowym ciele, zdrowy mózg!
Czy bieganie może być szkodiwe? 7 oznak destrukcyjnego uzależnienia
Mój terapeuta – buty do biegania
Antyporadnik motywacyjny – czyli jak stracić chęci do biegania
Siła woli – sposoby na kształtowanie
Mentalność mistrza – w pogodni za doskonałością
Trenuj swój mózg, by biegać szybciej
Ciemna strona biegania – czy jesteś uzależniony od biegania?
Ciemna strona biegania – przetrenowanie
Flow – stan przepływu w bieganiu
Jakie masz cele na nowy rok?
Masz pytania? Mamy odpowiedzi.
Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.
Ile biega amator?
Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.
Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.
Ile powinno się biegać na początku?
W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.
Jak oddychać w czasie biegu?
Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.
Więcej przeczytasz także w naszym artykule „Jak oddychać podczas biegania?”
Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?
Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia
Ile powinno się biegać na początku?
Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.
Jak zacząć biegać od zera?
Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.
Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.
Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?
Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.
Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.
Jakie tempo biegu dla początkujących?
Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.
Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.