Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego Iphone’a i I’Pada!

Zamknij

Co jest ważniejsze: talent czy ciężka praca?

Co jest ważniejsze: talent czy ciężka praca?

Wielu amatorów zaczynających swoją przygodę z bieganiem ma aspiracje na wielkich biegaczy. Nawet najwięksi mistrzowie zaczynali kiedyś od samego początku. Sukcesem dla nich było przebiegnięcie 5 km bez zadyszki lub pierwszego maratonu. Trudno sobie nam wyobrazić, by Kenijczycy lub znani Polscy maratończycy zaczynali od takich prostych celów. Każdy z nas zaczyna od podstaw, ale jak to się dzieje, że jedni idą do przodu, zdobywają medale, stają na podium, a inni, równie wytrwale trenując, nigdy nie zaznali smaku zwycięstwa? Czy to zasoby genetyczne kształtują w nich mistrzów, a może liczy się ciężka praca i szczęście? Łatwo przełożyć to także na amatorskie bieganie. Dlaczego kolega, który zaczynał z nami biegać jest teraz na dużo wyższym poziomie, pomimo, że mniej trenuje? Czy zastanawiałeś się kiedyś, co jest ważniejsze – talent czy ciężka praca?

Wrodzone umiejętności

Każdy z nas ma pewien zasób genetyczny, który określa własne predyspozycje. Również sportowcy dzielą się na kategorie. Niektórzy mają genetyczne skłonności do sportów wytrzymałościowych i lepiej czują się na długich dystansach. Są to tak zwani urodzeni maratończycy. Męczą się mniej na długich dystansach. Wyróżnić można także sprinterów, których naturalną zdolnością są sporty szybkościowe. Są oni bardzo szybcy i osiągają niezwykłe rezulataty w dziedzinach wymagających zrywu i zwinności. Nigdy nie będą natomiast mistrzami w sportach wytrzymałościowych, wymagających długotrwałego wysiłku. To genetyka decyduje o tym, do jakich sportów mamy większe predyspozycje. O tym, do jakiej grupy należymy, decydują w szczególności proporcje włókien mięśniowych: włókna czerwone (wolnokurczliwe) oraz białe (szybkokurczliwe). Osoby mające przewagę włókien czerwonych, zwanych wytrzymałościowymi, wolniej się męczą. Mogą one biegać w maratonach. Z kolei ci z przewagą włókien białych sprawdzą się w sportach szybkościowych (sprinterzy), jednak nigdy nie będą maratończykami czy kolarzami szosowymi światowej klasy. Badania naukowe wykazały także, że w pewnych regionach świata ludzie dziedziczą określone proporcje włókien mięśniowych. Dlatego Kenijczycy mają takie sukcesy w maratonach, a Jamajczycy to doskonali sprinterzy. Można powiedzieć, że są oni zaprogramowani genetycznie na określony wysiłek sportowy.

Powyższe dane są udowodnione naukowo i mają duże przełożenie na rzeczywistość. Chyba każdy z nas widział Kenijczyka na podium maratonu i słyszał o Jamajczyku osiągającym rewelacyjne czasy w sprintach. Mając takie dane, łatwo popaść w rezygnację, przecież i tak nigdy nie osiągniemy większych sukcesów. Trzeba zatem zdawać sobie sprawę, że genetyka to nie wszystko. Równie ważne jest odpowiednie przygotowanie. Gdyby to nie była prawda, to każdy Kenijczyk z dnia na dzień wygrywałby maratony, a tak przecież się nigdy nie dzieje. Sukces każdego sportowca na poziomie mistrzowskim to wieloletnia ciężka praca. Nikt nie staje się mistrzem z dnia na dzień, nawet jeśli jego zasoby genetyczne są wyjątkowo bogate i już od najmłodszych lat przejawiał oznaki wrodzonego talentu. Bez ciężkiego treningu nie ma wyganej.

Nasza natura jest bardzo sprawiedliwa i każdemu daje szansę na wygraną. Nawet, jeśli ktoś nie urodził się maratończykiem, to może wypracować w sobie talent. Stosunek włókien mięśniowych definiowany jest genetycznie, ale warto wiedzieć, że regularnie wykonywane wysiłki o charakterze tlenowym wywołują zmiany strukturalne mięśni. Zaobserwowano również, że podczas intensywnych treningów zwiększa się ilość mitochondriów, które są źródłem energii w sportach wytrzymałościowych. Tak więc każdy może "zaprogramować" swoje mięśnie na określony wysiłek fizyczny. Ciężka praca często się opłaca i przynosi rezultaty w formie wygranej nawet z Kenijczykami.

Ciężka praca ujawnia talent

Odpowiednie przygotowanie i jakość treningów mają bardzo istotne znaczenie. Na obozach treningowych pod okiem wyspecjalizowanych trenerów bardzo często "rodzą się" nowe talenty. Zasanawiające jest to, dlaczego dopiero wtedy się ujawniają. Okazuje się, że aby talent się uaktywnił, potrzebny jest impuls. Długodystansowiec nigdy nie dowie się, jak daleko potrafi biegać, jeśli nigdy nie będzie próbował przekroczyć własnych granic. Dlatego dopiero pod opieką zawodowców często sportowcy osiągają wyższy poziom. Nie bez znaczenia pozostaje również regeneracja, odpowiednia dieta, sen. To wszystko zawodowcy mają pod dostatkiem. Dzięki temu mogą swobodnie zająć się szlifowaniem formy. Ci, którzy nie mogą pozwolić sobie na ten luksus, muszą dzielić sport z codziennym życiem i pracą. Często jest to duża bariera, jeśli chcemy osiągnąć mistrzostwo. Ale są i tacy, którzy sobie z tym świetnie radzą. Wielu dzisiejszych mistrzów zaczynało swoje przygotowania pracując na pełnym etacie.

Pasja warunkiem zwycięstwa

Pomijając podział na tych, którzy mają genetyczne skłonności do sportów wytrzymałościowych lub sprinterskich, oraz na tych, którzy muszą na to ciężko pracować, jedno jest pewne – bez pasji niczego nie osiągną. To właśnie pasja i determinacja decyduje o tym, czy ktoś będzie mistrzem. Sportowcom z genetycznymi uwarunkowaniami o wiele łatwiej osiągnąć sukces, nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Jednak jeśli nie będą ciężko i wytrwale pracować, to ich talent pozostanie zmarnowany. Jest wielu biegaczy, którzy już w dzieciństwie przejawiali niezwykłe zdolności, lecz psychicznie nie wytrzymali presji intensywnych treningów i nigdy nie stanęli na podium. Są też tacy, których nikt by nie podejrzewał, że kiedyś będą mieć cokolwiek wspólnego ze sportem, a teraz brylują na zawodach. Co więc przesądziło? Wytrwałość, determinacja, skupienie i pewność siebie. Te wszystkie cechy są niezbędne do osiągnięcia sukcesu i nie są możliwe do utrzymania, jeśli się nie kocha tego, co się robi.

Trudno odpowiedzieć na tytułowe pytanie – co jest ważniejsze: talent czy ciężka praca? Z samym talentem nikt nie osiągnie sukcesu. Bez ciężkiej pracy, determinacji, wytrwałości i pasji nikt nie stanie na podium. Sama genetyka nie zrobi z nas mistrzów. Natomiast dzięki ciężkiej pracy pełnej poświęceń możemy wypracować w sobie mistrzów. Oczywiście będzie to o wiele trudniejsze, w porównaniu do osób, które mają naturalne skłonności i dają z siebie wszystko. Jeśli ktoś ma aspiracje do najlepszych, musi o tym wszystkim pamiętać.

Zamknij