Anna Kanciurzewska
Bieganie nie musi być samotne – 6 powodów, dla których warto biegać w towarzystwie
Pierwszy start – czego boją się debiutanci?
Dlaczego warto biegać? 10 powodów, dla których warto biec
Depresja maratończyka – kiedy emocje opadną…
Chemia biegania
5 patentów na udany start
Pokonany na trasie – jak porażkę zamienić w sukces.
Biegowy savoir vivre – czyli jak zachować się na trasie
Nuda w trakcie biegania – jak ją pokonać?
Co jest ważniejsze: talent czy ciężka praca?
Emocje na start – opanuj stres przed zawodami
Co zrobić, gdy bieganie przestało być przyjemne?
Typy osobowości biegaczy
Biegacz na urlopie – czyli jak nie stracić formy na wakacjach
Czy warto biegać w grupie?
Przetrwać kontuzję i nie zwariować
Biegowy chwalipięta, czyli po co mówimy wszystkim o bieganiu?
Obudź w sobie mistrza – cechy sportowca idealnego
Nie pójdę biegać bo… czyli sztuka wymówek
W zdrowym ciele, zdrowy mózg!
Biegająca mama, biegający tata
Czy bieganie może być szkodiwe? 7 oznak destrukcyjnego uzależnienia
Mój terapeuta – buty do biegania
Bezsenność biegacza
Szybkie i skuteczne sposoby na pokonanie kryzysu
Roztrenowanie – ulga dla ciała, sprawdzian dla umysłu
Codzienne życie biegacza, czyli sztuka organizacji czasu
Jak bieganie kształtuje charakter?
Antyporadnik motywacyjny – czyli jak stracić chęci do biegania
- 1
- 2
Masz pytania? Mamy odpowiedzi.
Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.
Ile biega amator?
Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.
Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.
Ile powinno się biegać na początku?
W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.
Jak oddychać w czasie biegu?
Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.
Więcej przeczytasz także w naszym artykule „Jak oddychać podczas biegania?”
Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?
Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia
Ile powinno się biegać na początku?
Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.
Jak zacząć biegać od zera?
Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.
Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.
Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?
Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.
Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.
Jakie tempo biegu dla początkujących?
Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.
Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.