Roztrenowanie – ulga dla ciała, sprawdzian dla umysłu

0
18

Sezon biegowy powoli dobiega końca. Zauważyć to można poprzez ograniczoną ilość organizowanych biegów masowych oraz mniejszą liczbę biegaczy na ścieżkach. Większość z nich ma już za sobą wszystkie ważne starty i zakończyło plan treningowy. Naturalnie przychodzi więc czas na zasłużony odpoczynek i regenerację. Ciało musi odpocząć i nabrać siły przed nowym sezonem. Również psychika, zmęczona rygorem treningowym, będzie nam wdzięczna za zmniejszenie obrotów.

Październik i listopad to najbardziej popularne miesiące na roztrenowanie. W tym okresie wielu biegaczy decyduje się zrezygnować z biegania na kilka tygodni i daje odpocząć swojemu organizmowi po intensywnym okresie trenowania i startów w zawodach. Oczywiście roztrenowanie nie każdemu jest potrzebne i nie każdy z niego korzysta. To kwestia ilości przebiegniętych kilometrów, intensywności treningów i naszym możliwości regeneracyjnych. Ważnym sygnałem jest również zmęczenie psychiczne, przecież biegając ćwiczymy nie tylko ciało, ale również umysł, który może mieć dosyć rygoru treningowego. Na czym dokładnie polega roztrenowanie? Ogólnie mówiąc, jest to odpoczynek od biegania. Może trwać dwa tygodnie lub nawet miesiąc i to od nas zależy czy w tym czasie całkowicie zrezygnujemy z biegania, czy ograniczymy je do regeneracyjnych truchtów. Jest to czas wakacji dla naszego organizmu.

Dlaczego roztrenowanie może być ciężkie?

Wydawać by się mogło, że każdy biegacz powinien uwielbiać ten okres i z niecierpliwością go wyczekiwać. Kto nie lubi leniuchować? Niestety, wielu sportowców nie potrafi odnaleźć się w tej zmianie i wcale nie sprawia im to przyjemności. Często zdarza się tak, że organizm domaga się odpoczynku, ale umysł, podekscytowany ostatnim startem, jest w pełni gotowy do nowego planu. Osoby na co dzień aktywne i dynamiczne nie potrafią tak po prostu przejść w stan odpoczynku.

Po intensywnym okresie trenowania wyrobiły się pewne nawyki, takie jak: wczesne wstawanie, dbanie o dietę, ćwiczenia wzmacniające w konkretne dni tygodnia, długie wybiegania w niedzielne poranki. W momencie, kiedy zaczynamy roztrenowanie, zmianie ulega dotychczasowy styl życia. Nagle musimy inaczej zacząć każdy dzień lub nie wychodzimy na wieczorną przebieżkę. Musimy też znaleźć substytut długiego niedzielnego wybiegania.

Powodem, dla którego nie czerpiemy satysfakcji z roztrenowania jest również uzależnienie od aktywności fizycznej, które jest bardzo bliskie biegaczom. Przyzwyczajeni do regularnych doładowań endorfin, mocniej odczuwamy ich brak, kiedy nasza aktywność drastycznie spada. Dlatego przy długim odpoczynku czujemy się ospali, apatyczni i wręcz zmęczeni.

Każdy wie, że bieganie to idealny sposób na pozbycie się napięcia, rozładowanie stresów i kierowanie nastrojem. Kiedy biegacz ma zły dzień – robi interwały, kiedy ma problem do przemyślenia – wychodzi na długie wybieganie, gdy potrzebuje pobudzenia – rozwiązaniem jest szybka przebieżka. W inny sposób musimy sobie radzić, kiedy nie biegamy przez kilka tygodni.

Jak czerpać radość z roztrenowania?

Pogorszenie samopoczucia podczas okresu roztrenowania jest najczęściej spotykane u osób, dla których bieganie jest całym życiem i główną aktywnością przez cały rok. Jeśli ktoś nie widzi świata poza treningami, nic dziwnego, że nie może odnaleźć się podczas miesiąca odpoczynku. Często spadek nastroju dotyczy też osób, które dzięki bieganiu realizowały inne cele, takie jak odchudzanie lub wyładowanie stresów. Kiedy zaczyna brakować treningów, nasza waga idzie w górę, a ze stresami trzeba sobie radzić w inny sposób. Dla takich osób kilka tygodni przerwy może być nie do zniesienia.

Na szczęście biegowe wakacje mają bardzo wiele korzyści i to na nich powinien się skupić każdy biegacz. W tym czasie trzeba wykorzystać wszystkie możliwości, jakie daje nam przerwanie planów treningowych. Dzięki temu całe rozstrojenie przeistoczymy w doskonały odpoczynek. Oto niektóre korzyści, jakie możemy czerpać podczas okresu regeneracyjnego i sprawić, że nie będzie nam towarzyszyło gorsze samopoczucie:

Nowe życie towarzyskie

W trakcie realizowania planu treningowego nie ma wiele czasu na bujne życie towarzyskie. Jeśli mamy wyrozumiałych przyjaciół i rodzinę, to nie szkodzi nam to dotychczasowym relacjom. Jest to więc czas na to, aby nadrobić wszystkie zaległości w wyjściach do kina, odwiedzinach rodziny, wspólnych imprezach i wszystkich innych czynnościach, na które wcześniej nie było czasu. W tym okresie nie zaszkodzi nam zarwana nocka, intensywne tańce lub nawet dodatkowy drink. Jednym słowem to czas szaleństw i zabawy. Niech umysł odpocznie od reżimu treningowego.

Odkrywanie innych dyscyplin sportowych

Roztrenowanie wcale nie oznacza całkowitej rezygnacji z aktywności fizycznej. Nawet wskazane jest znalezienie zastępczej dyscypliny, najlepiej takiej, która nie będzie obciążała stawów. Idealne jest pływanie, joga lub rower. To czas eksperymentowania i próbowania nowych wrażeń sportowych. Możemy spróbować wspinaczki, pójść na siłownię lub rozpocząć naukę pływania. Może dzięki temu odkryjemy nową pasję, którą będziemy mogli później wykorzystać w planie treningowym.

Czas na inne przyjemności

W trakcie sezonu biegowego nie ma czasu na lenistwo i słabą organizację. Każdy musi dwoić się i troić, by pogodzić treningi z życiem zawodowym i rodzinnym. Długie wieczory przy książce, spanie do południa czy oglądanie filmów, często wydaje się luksusem w szczycie startowym. Roztrenowanie jest więc świetną okazją na robienie tego, na co wcześniej nie mogliśmy sobie pozwolić. Czas, który poświęcaliśmy na treningi, przeznaczmy teraz na inne czynności, które sprawiają nam przyjemność.

Planowanie nowych startów

Każdy, kto ma za sobą przynajmniej jeden intensywny sezon biegowy, wie, że organizacja i planowanie to absolutna konieczność. Roztrenowanie jest więc idealnym czasem na to, by spokojnie przejrzeć kalendarz organizowanych imprez masowych, zaplanować starty na cały przyszły sezon i wybrać najlepszy plan treningowy. Wcale nie musimy przestać myśleć o bieganiu.

Roztrenowanie trwa najczęściej maksymalnie miesiąc, dla jednych to krótko i nie zdążą odczuć jego negatywnych skutków. Dla innych to aż 30 niekomfortowych dni, podczas których nie mają „co ze sobą zrobić”. Czas odpoczynku od biegania jest ważny przede wszystkim dla naszego umysłu. Służy podtrzymaniu motywacji i przygotowuje do dyscypliny w nowym sezonie. Czasami wydaje nam się, że przynosi więcej szkody, niż pożytku, ponieważ wybija z rytmu i rozleniwia. Jednak należy pamiętać, że nawet najlepiej działająca maszyna i najszybszy samochód raz na jakiś czas potrzebuje renowacji, a w tym przypadku jeden krok w tył oznacza dwa kroki naprzód.