
Pozostałe


Praca na pełen etat i bieganie – jak to pogodzić

Wywiad z Iwoną Lewandowską – triumfatorką premierowej edycji BMW Półmaratonu Praskiego

Bieganie nie zna granic – wiek a trening

I zrozum tu biegacza! Żargon tych, którzy namiętnie uprawiają jogging cz. 2

O bieganiu we dwoje

Biegowy savoir vivre – czyli jak zachować się na trasie

Biegi przełajowe. Trening metodą Gallowaya – recenzja książki

Pacemaker – czyli pomocnik na trasie

Wywiad z Grzegorzem Leszkiem

Propozycje na rynku wydawniczym – dla biegaczy

Połączenie alpinizmu i biegów ultra – wyzwanie dla najlepszych

Wywiad z Dominiką Wiśniewską – Ulfik.

Typy osobowości biegaczy

Dom na skraju – recenzja książki Kasi Bulicz – Kasprzak

Biegacz na urlopie – czyli jak nie stracić formy na wakacjach

Organizacja wydarzenia biegowego od kuchni – wywiad z Wojciechem Gęstwą – dyrektorem Wrocław Maraton

Czy warto biegać w grupie?

Sportslab i TreningBiegacza.pl we wspólnej akcji

Sekret tkwi w bieganiu… wolniej

I zrozum tu biegacza! Żargon tych, którzy namiętnie uprawiają jogging cz.1

Rywalizacja z obcokrajowcami

Być olimpijczykiem – Ryszard Szparak

Moja rozgrzewka – sposób Wojciecha Kopcia

Trening jesienią – o czym biegacz musi pamiętać, by się nie przeziębić?

Prezent dla biegacza

Mistrz w każdym z nas

Stówka od serca – wywiad z organizatorem Adamem Macierzyńskim

Bieganie to zdrowie, ale uwaga na kontuzje!

My źli biegacze
Masz pytania? Mamy odpowiedzi.
Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.
Ile biega amator?
Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.
Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.
Ile powinno się biegać na początku?
W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.
Jak oddychać w czasie biegu?
Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.
Więcej przeczytasz także w naszym artykule „Jak oddychać podczas biegania?”
Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?
Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia
Ile powinno się biegać na początku?
Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.
Jak zacząć biegać od zera?
Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.
Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.
Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?
Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.
Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.
Jakie tempo biegu dla początkujących?
Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.
Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.