Garmin Fenix 7 vs Epix 2 – zegarki do biegania i nie tylko…
Miałem ogromny dylemat, który zegarek wybrać, gdy Garmin ogłosił, że w tym czasie debiutuje Fenix 7X Sapphire Solar…
22 artykułów
Miałem ogromny dylemat, który zegarek wybrać, gdy Garmin ogłosił, że w tym czasie debiutuje Fenix 7X Sapphire Solar…
Lider w produkcji elektroniki dla sportowców, amerykańska firma Garmin, wprowadziła niedawno do sprzedaży odświeżone wersje swoich dwóch znanych…
Długo wyczekiwany Garmin Fenix 7x Sapphire Solar wreszcie stał się faktem. 18 stycznia AD 2022 miał swoją premierę…
Zegarki z serii fēnix 7, zaprojektowanej z myślą o najwyższej wydajności i wytrzymałości, mają teraz nowy ekran dotykowy,…
Moje pierwsze biegowe kroki “na poważnie” mierzył osławiony już legendą model 230. Nie ukrywam, mam do niego spory…
Testy nowego zegarka to naprawdę ciężka praca, ale oczywiście tylko dla tych, którym bieganie nie sprawia przyjemności. Dla całej reszty, przynajmniej tej lubującej się w technologii, to doskonały powód, aby w dni wolne od biegania, jeszcze więcej pobiegać. Tak, pobiegać. Nowy zakup, bez względu na to czy to nowe buty, czy też zegarek, związany jest z przypływem świeżych sił i motywacji oraz nadziei na innowacyjne funkcjonalności, których brakuje konkurencji. Czy Fenix 5x plus sprostał tym oczekiwaniom? Przekonajmy się.
Pytanie „po co mi czołówka?” zadawało sobie wielu biegaczy, którzy stanęli przed decyzją o zakupie latarki czołowej do biegania. Najczęściej padające argumenty podawane przez producentów czołówek to wygoda, swoboda, zawsze jasno oświetlona trasa biegu.
Nie przepadam za zbyt dużą liczbą gadżetów do biegania. Pierwszego zegarka dorobiłam się dopiero po pierwszym maratonie, nigdy nie biegam z telefonem. Kiedy dostałam propozycję testu czołówki Fenix HL40, przez chwilę zastanawiałam się, gdzie ja w niej w ogóle pobiegnę?
Odświeżony design, wbudowane źródło zasilania, które ładujemy przez port microUSB oraz imponująca moc świecenia. Nowe czołówki, HL40R, HL32R oraz HL12R przyciągają jak magnes swoim nietuzinkowym wyglądem. Nie bez znaczenia jest także i niewielka waga i prostota użytkowania. Zobaczmy, czym różnią się te trzy pozornie podobne do siebie modele.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam latarkę Fenix LD12, miałam wątpliwości, czy sprawdzi się w roli czołówki dla biegaczy. Jej podłużny kształt sugeruje, że jest to raczej podręczny gadżet. Jednak, kiedy poznałam jej funkcje, przekonałam się, że skorzystam z niej podczas treningu – i nie tylko.
Zobacz najnowsze komentarze i dołącz do rozmów
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Napisz do nas, a nasi eksperci pomogą Ci w treningu!
Napisz do nas