Tutaj już nie ma zlitowania! Biegniemy angażując się we wszystkie podbiegi i zbiegi.

Należy zawsze tak zaplanować ten trening i tak go poprowadzić, by każde okrążenie było szybsze od poprzedniego. Ostatnie to już prawie szaleństwo – powinno się kończyć niemal sprintem. Dla pewności dodam, że zanim przystąpi się do jego realizacji trzeba się porządnie rozgrzać i przede wszystkim mieć już za sobą kilka krosów pasywnych. W przeciwnym razie kontuzja niemal gwarantowana! Polecam też chwilę skupienia, tak by nie przystępować do niego „z marszu”.

Nauczyciel, przedsiębiorca, twórca największego w Polsce serwisu dedykowanego biegaczom - www.TreningBiegacza.pl - miłośnik nowych technologii i pisania o nich.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj kalkulator zakresów tętna treningowego

>