Matki, żony i biegaczki

Z dziennika biegaczki. Plan dnia: zrobić śniadanie, zaprowadzić dzieci do przedszkola. Przygotować obiad, posprzątać. Po drodze ogarnąć zakupy, odebrać garnitur męża i przepracować osiem godzin na etacie. I oczywiście: wykonać trening. Czy to możliwe? Czy też potrzebne będą… super moce?

Kobieta do zadań specjalnych

Można długo dyskutować, czy dzień przeciętnej Polki jest bardziej wypełniony zadaniami niż dzień statystycznego Kowalskiego? Być może szkopuł tkwi w tym, że panowie po prostu inaczej układają swoje priorytety, a przez to wydają się mniej zapracowani? W każdym razie kobiety są zabiegane i bez biegania, a jednak: chcą trenować i to robią. Jeżeli jesteś jedną z tych, która bardzo chce biegać, a nie ma kiedy dopić filiżanki kawy – wiedz, że nie ma rzeczy niemożliwych!

Bieganie to Twój czas

W ciągu dnia, może nawet w ciągu doby, rzadko bywasz sama, czasem nie słyszysz własnych myśli, dając się pochłonąć natłokowi spraw. Bieganie to właśnie ten święty i wyjątkowy czas, który możesz wykorzystać tylko i wyłącznie po to, aby zrobić coś dla siebie. Najpierw dobrze się zastanów, która pora dnia będzie tą „wyjątkową”. Uwzględnij kilka czynników:

  • Czy coś może ci wówczas „wyskoczyć” i przeszkodzić w treningu?
  • Czy będziesz się mogła oddać w pełni bieganiu, czy też będziesz się zamartwiała, że coś bardziej ważnego na ciebie czeka?
  • Czy nie jesteś fizycznie zbyt zmęczona na trening? Kiedy czujesz się na tyle zrelaksowana, aby zdobyć się na wysiłek fizyczny?

Uwzględniając te czynniki, wybierz porę, która w najmniejszym stopniu koliduje z powyższymi czynnikami. I nie daj się zwariować: czas tylko dla Ciebie musi się znaleźć, wystarczy chcieć. Ranek? Wstań nieco wcześniej, to „wydłuży” twoją dobę. A może późny wieczór? Niedzielne przedpołudnie…? Opcji jest kilka, trzeba tylko przeanalizować wszystkie możliwości.

Bieganie ci służy

Warto znaleźć czas na bieganie. Ilość plusów jest zdecydowanie przeważająca. Zadbasz o swoją kondycję i wydolność. Dotlenisz organizm, będziesz utrzymywać smukłą sylwetkę. Będziesz cieszyła się pasją,  a przede wszystkim: miała wielką satysfakcję i frajdę. Dodatkowo znajdziesz się w gronie biegaczy, a przynależność do tej społeczności to po prostu przyjemność. Aktywna kobieta to kobieta sukcesu. Być może to hasło trąci sztampowością, ale lepsza taka dewiza niż wieczne wyrzuty pod adresem samej siebie odnośnie bezczynności.

Matka-biegaczka

Jesteś biegającą mamą? To bardzo dobrze. Dbasz o swoje zdrowie, a dodatkowo możesz stać się jeszcze większym autorytetem w oczach dziecka. Mama, która ma zapał, ważną dla siebie pasję i z powodzeniem realizująca wyznaczone cele to naprawdę wspaniały wzór.

W trakcie biegania dowartościujesz siebie i niejednokrotnie… poukładasz w głowie wiele spraw związanych z wychowaniem dziecka. Rzeczywiście, trening to czas, w którym głowa „czyści się” z problemów i natłoku myśli. Po ciężkim dniu można podczas biegu snuć luźne refleksje lub też zupełnie odciąć się od świata i po prostu posłuchać ulubionej muzyki.

Wiele kobiet kocha bieganie do tego stopnia, że gdy tylko zdrowie pozwala – trenują z wózkami! Delikatny trucht z wózkiem zastępuje spacer nawet w zimowej aurze. Podobny widok szokuje coraz mniej, za to niezmiennie wzbudza podziw. Oczywiście w takim przypadku warto skonsultować się najpierw z lekarzem, aby ustalić co i kiedy wolno, aby sobie nie zaszkodzić.

Żona-biegaczka

Mąż może się przyłączyć do twojego biegania albo po prostu cię podziwiać. Przecież jest za co – bieganie wymaga systematyczności, zaangażowania i wytrwałości.

Opcji dla biegającej żony jest wiele. Wspólne treningi z partnerem, przygotowania do maratonów czy zwyczajnych wybiegań – takie pasje łączą i są kapitalnym sposobem na spędzanie wolnego czasu we dwoje. Jeżeli partner zarzuci ci, że bieganie odbiera wasze wspólne chwile, na pewno dasz radę go przekonać, że jest inaczej. Dlaczego?

  • Bieganie zajmuje o wiele mniej czasu niż siłownia. Nie tracimy ani minuty na dojazdy. Po prostu – wybiegamy!
  • Trening jest efektywny, nawet jeżeli biegamy na krótkich dystansach.
  • Biegać można o dowolnej porze, tak więc wszystko można doskonale rozmieścić w czasie.
  • Biegać można wszędzie – czy to w okolicach domu, czy na wakacjach lub podczas wizyty u rodziny.
  • Bieganie to świetna pasja, która… wzmacnia odporność! W zimę jako biegaczka nie będzie cię dręczył nawet katar!
  • Biegająca pani domu to mistrzyni organizacji. Planowanie treningów uczy, jak pogodzić codzienne obowiązki z pasjami i wyzwaniami.

Bieganie nie wymaga wielkich przygotowań (szczególnie w początkowej fazie), a trening można dostosować do swoich potrzeb i możliwości. Kobieta sama zadecyduje czy ma czas, pieniądze i chęci, aby kupować drogie stroje, gadżety i biegać w maratonach, czy też będzie trenowała wokół własnego bloku, kiedy już ukołysze dzieci do snu i skończy zlecenie z pracy. Wszystko da się pogodzić. Każda napotkana na trasie biegaczka jest tego żywym dowodem.