Technika wyobrażeniowa

Wyobraź sobie, że wchodzisz właśnie na stadion. Jest głośno. Tłum gwiżdże i wiwatuje. Powietrze jest rześkie, czuć w nim znajomy zapach tartanowej bieżni, na którą właśnie wkraczasz. Jesteś rozluźniony, ale rozgrzany i gotowy na najlepsze zawody w tym sezonie. Znajdujesz swoje stanowisko, zdejmujesz dres i wrzucasz go do koszyka za sobą.

Spiker ogłasza twoje nazwisko. Witasz się z publicznością, podnosząc prawe ramię. Momentalnie izolujesz się i znajdujesz koncentrację. Przed tobą 100 metrów. Jedna prosta. Kucasz, strzepujesz obie nogi i wkładasz je w bloki startowe. Na stadionie nagle robi się chicho, tak jak zawsze przed startem. Oddychasz spokojnie. Czekasz jak skamieniały na sygnał. Buff! Z bloków wychodzisz jak strzała, prosto przed siebie…

Inspiracja do tego artykułu

Inspiracją do podzielenia się wiedzą na temat techniki wyobrażeniowej (mental imagery) jest Dr Tony Watts – prawdziwy ekspert w tym aspekcie treningu mentalnego. Tony jest też kolejnym (po Jurim Haninie) światowej klasy badaczem i wykładowcą akademickim, który odwiedził mój uniwersytet. Przyjechał tu aż z Melbourne w Australii, między innymi po to, żeby poprowadzić zajęcia z wykorzystania tej techniki w sporcie i jej związku z wynikami sportowymi w naszej grupie.

Czym jest technika wyobrażeniowa?

Technika wyobrażeniowa polega na stwarzaniu lub odtwarzaniu sobie w głowie konkretnych doświadczeń, poprzez kreację mentalnych obrazów, dźwięków, smaków, zapachów itd. Jest to najbardziej popularna technika używana wśród sportowców. Badania przeprowadzone przez Wattsa wykazują, że niemal wszyscy Olimpijczycy wykorzystują korzyści płynące z jej używania. Robią to po to aby uczyć się nowych umiejętności, doskonalić technikę, korygować popełniane błędy, przygotować się do zawodów, radzić sobie z różnorakimi stresorami oraz zmaksymalizować koncentrację.

Skuteczność techniki wyobrażeniowej

Badania na temat treningu mentalnego z wykorzystaniem techniki wyobrażeniowej są dość jednoznaczne. Trening fizyczny, taki „w realu”, pozostaje najlepszym sposobem na nauczenie się albo udoskonalenie jakiejś umiejętności. Bez dwóch zdań. Na chłopski rozum, nie możemy nauczyć się np. skakać o tyczce, w ogóle nie skacząc o tyczce. Jednak trening mentalny z wykorzystaniem techniki wyobrażeniowej, bez treningu fizycznego, także prowadzi do polepszenia się w porównaniu do braku jakiegokolwiek treningu. Dlatego najlepsze efekty daje połączenie treningu mentalnego z fizycznym.

Kiedy technika jest najskuteczniejsza?

Dwa czynniki wpływają na skuteczność techniki wyobrażeniowej – wyrazistość wykreowanych obrazów mentalnych oraz kontrola nad nimi. Wyrazistość obrazów sprowadza się do tego w jakim stopniu wyobrażenia przypominają rzeczywistość. Im bardziej realne wyobrażenia, tym skuteczniejsze staje się to narzędzie. Ważne jest też aby używać wielu zmysłów przy konstruowaniu doświadczeń mentalnych. Powinny one zawierać jak najbardziej szczegółowe elementy odczuwalne poprzez wzrok (np. trasa biegu), słuch (np. ryk silników przed startem wyścigu na żużlu), smak (np. słodki smak napoju energetycznego), zapach (np. świeżo skoszona trawa na boisku piłkarskim) oraz dotyk (np. chropowata powierzchnia sztangi).

Drugim ważnym elementem stworzenia skutecznego wyobrażenia jest kontrola nad nim. Większość z nas potrafi sobie coś wyobrazić. Jedni robią to częściej i bardzo wyraziście, inni rzadziej, z mniejszą intensywnością. Niektórzy używają wielu zmysłów, inni posługują się tylko wzrokiem. Tak czy inaczej wyobrażenia mentalne pojawiają się mimowolnie w większości głów, również tych nienależących do sportowców. Ile razy używaliście techniki wyobrażeniowej, kiedy zgubiły się klucze? Co będzie dzisiaj na obiad? Jak było fajnie na ostatnich wakacjach? Czy takie obrazy brzmią znajomo? Większość z nas kreuje je mimowolnie.

Jednak przy użyciu techniki wyobrażeniowej w sporcie samowolka nie jest zbyt ceniona. Byle jakie wyobrażenie nie wystarczy. Żeby zrobić z tej techniki właściwy użytek konieczna jest kontrola nad tym co pojawia się w głowie. Można by powiedzieć “zdyscyplinowanie” albo “uregulowanie” swoich wyobrażeń. Nie możemy pozwolić, aby sportowiec w trakcie treningu mentalnego myślał sobie o czymś zupełnie nie związanym z ćwiczeniem albo, co gorsza, wykonywał ćwiczenie źle technicznie. Opanowanie obrazów, dźwięków, zapachów, ruchów w głowie jest tu zatem kluczem. Zwykle jest bowiem tak, że jeśli nie jesteś w stanie sobie wyobrazić konkretnego rzutu, kroku czy zagrania, nie będziesz go w stanie wykonać w praktyce.


Reklama - koniecznie sprawdź!