Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego Iphone’a i I’Pada!

Zamknij

Olimpijczycy z tej samej planety

Olimpijczycy z tej samej planety

Olimpijczycy to prawdziwie inspirujący ludzie. I to wcale nie koniecznie ci, o których można przeczytać na pierwszych stronach gazet, bo zdobyli medale i złamali rekordy. Warto się przyjrzeć tym, którym do sportowego piedestału daleko, ale na Igrzyskach są prawdziwymi zwycięzcami.

Bo pobili wszelkie mentalne i fizyczne bariery, żeby znaleźć się i rywalizować w Londynie. W tym roku na największy szacunek i podziw zasługują przede wszystkim sportowcy płci żeńskiej, niepełnosprawni i "niewymiarowi". Dzisiaj składam im hołd.

Kobiety na start!

Londyn 2012 to pierwsze Igrzyska Olimpijskie w historii, w których wszystkie startujące reprezentacje wystawiły kobiety. Wreszcie! Wyłamały się nawet najbardziej konserwatywne pod tym względem kraje muzułmańskich takie jak Arabia Saudyjska, Katar czy Brunei, gdzie sport uprawiany przez kobiety jest po prostu źle widziany. Jakby tego było mało, aż 12 krajów muzułmańskich (Tadżykistan, Katar, Maroko, Indonezja, Turcja, Jordania, Irak, Dżibuti, Komory, Brunei, Bahrajn i Albania) wytypowało kobiety na chorążych swoich reprezentacji w trakcie ceremonii otwarcia.

Warto zwrócić uwagę na zawodniczki z tamtej, jakże odmiennej kultury, choćby dlatego że łamią przyjęte konwencje społeczne i przecierają szlak dla przyszłych pokoleń. Tak jak na przykład judoczka Wojdan Shaherkani z Arabii Saudyjskiej, lekkoatletki Tahmina Kohistani z Afganistanu i Maziah Mahusin z Brunei, a także strzelczyni Bahya Al-Hamad z Kataru. Te kobiety, zarówno jak wiele innych muzułmanek na Igrzyskach, wyróżniał nie tylko hidżab (chusta zasłaniająca włosy), ale przede wszystkim niesamowity hart ducha.

W ciąży też można

29-letnia strzelczyni, Nur Suryani Mohd Taibi z Malezji (tak, to też muzułmanka w hidżabie) występuje w Londynie w ósmym miesiącu ciąży. Wcale nie przeszkodziło jej to w rywalizacji. Przyszła mama podobno umówiła się ze swoim dzieckiem, żeby było grzeczne podczas rozgrywania konkurencji i nie kopało. Choć Taibi zajęła dopiero 34. miejsce to na pewno jest jedną z wielkich bohaterek tych Igrzysk.

Choć niektórzy dopatrują się pewnych korzyści dla ciężarnych zawodniczek w tej konkurencji (ich tętno jest znacznie zwolnione) to i tak Nur Suryani Mohd Taibi zasługuje na wielki szacunek za podjęcie walki w turnieju olimpijskim.

Niepełnosprawni także rzucają rękawicę

Fenomenem na tych Igrzyskach są też ambitni niepełnosprawni, którzy próbują swoich sił ze zdrowymi. Tak jest z pewnością w przypadku niedowidzącego łucznika Im Dong-Hyuna z Korei Południowej. Pomimo poważnej wady wzroku jest świetnym zawodnikiem. Nie potrzebuje ani okularów, ani soczewek. Po prostu zamiast oczu polega na pamięci swoich mięśni. To właśnie on ustanowił pierwszy rekord świata na londyńskiej imprezie (jeszcze przed ceremonią otwarcia), a kilka dni później w drużynie wywalczył brązowy medal.

Chris Colwill, skoczek do wody z USA to kolejny przykład, że nie wszystkie zmysły są zawsze potrzebne. Colwill widzi doskonale, ale słyszy już tylko w 40%. Od pełnosprawnych zawodników różni go tylko sygnał startowy - zamiast dźwięku, dostaje komendę wizualną. Colwill podobnie jak Dong-Hyun swoją niepełnosprawność nadrabia innymi zmysłami. Ma sokoli wzrok i fantastyczne wyczucie, cechy które są u skoczków dużo ważniejsze od słuchu.

W rywalizacji z pełnosprawnymi nie poddają się także sportowcy, którym amputowano kończyny. Najbardziej znanym z nich jest chyba Oscar Pistorius, lekkoatleta z RPA, o którym już pisałem. Pistorius pobiegł na dystansie 400 metrów za pomocą supernowoczesnych protez. Zakwalifikował się do półfinału, ale dalej nie dał rady. Dla Pistoriusa był to debiut w pełnosprawnych Igrzyskach Olimpijskich i półfinał okrzyknął jako wielki sukces. Natomiast wśród polskich reprezentantów mamy pingpongistkę Natalię Partykę, która rywalizowała w Igrzyskach bez prawego przedramienia.

Budowa ciała, wiek...

Przekrój londyńskich olimpijczyków pokazuje, że każda budowa ciała nadaje się na Igrzyska. Tutaj można samemu sprawdzić. Można być wysokim jak chiński koszykarz Zhaoxu Zhang (2.19m), ciężkim jak guamski judoka Ricardo Blas Jr (218kg), albo leciutkim i niziutkim jak japońska gimnastyczka Asuka Teramoto (1.36m/30kg).

Wiek także nie ma na Igrzyskach aż takiego znaczenia biorąc pod uwagę spektakularne wyczyny młodych pływaczek 15-letniej Ruty Meilutyte z Litwy oraz 16-letniej Ye Shiwen z Chin. Z drugiej strony olimpijski weteran z Japonii Hiroshi Hoketsu inspiruje swoją sportową długowiecznością. 71-letni Japończyk reprezentuje swój kraj w jeździectwie, a olimpijski debiut zaliczył w Tokio (1964). Są też tacy, którzy na Igrzyska Olimpijskie ciągle powracają, jak choćby niegdyś złote gimnastyczki 37-letnia Oksana Chusovitina reprezentująca w Londynie Niemcy (to jej szósty start) albo 24-letnia Rumunka Catalina Pono.

Zamknij