Asics Gel Stratus 2 – z niskiej chmury duży deszcz

Może to zabrzmi śmiesznie, ale buty które są cenione przez biegaczy i doczekały się już numerku dwa (a nawet trzy) przy modelu nie mają żadnego testu w terenie.

Dlatego zakup tych butów można kojarzyć jako swoisty kot w worku, czy one przypadkiem nie są przereklamowane? W końcu to ASICS – potentat wśród butów biegowych. W tym teście postaram się przedstawić te buty w obiektywnym świetle. Żeby dodać smaczku powiem, że moje buty przebiegły ponad 2300km. I wciąż się dzielnie trzymają!

Zacznijmy od strony technicznej. Waga 315 g [przy rozmiarze 9] zatem lekki jak na but treningowy. Przeznaczony dla biegaczy o stopie neutralnej.

Technologie:

  • System amortyzacji Gel®.
  • Łuk podtrzymujący stopę Trusstic® pośrodku buta: trzymanie i stabilizacja.
  • Podeszwa środkowa z pianki SpEVA®.

Jak widać wyżej Asics Gel Stratus to nie jest but przeładowany technologiami w porównaniu na przykład z Asics Gel Kayano wypada blado. Ot taki skromny but do biegania. Może nie wszyscy wiedzą, ale nazwy niektórych modeli butów Asicsa są zaczerpnięte z geografii, a dokładniej z… chmur. Stratusy są to chmury piętra niskiego. Jako buty biegowe też są raczej z niższej półki technologicznej jak i cenowej. „Nad” nimi są Asics Gel Cumulus oraz Asics Gel Nimbus.

Jednak przejdźmy do konkretów, jestem posiadaczem modelu z 2008 roku. Jak założyłem je po raz pierwszy odkładając na półkę zasłużone Stratusy 1 to poczułem jeszcze większy komfort niż przy starszych Stratusach i pomyślałem sobie – nie zawiodłem się. But świetnie trzyma stopę i jest na tyle dynamiczny aby można było w nim biegać długie rozbiegania bez wymuszania przetaczania stopy z pięty. Posiada charakterystyczne zakrzywienie na śródstopiu ku górze – co po części wymusza bieganie ze śródstopia. Co według mnie jest dużą zaletą tego buta. Dodatkowym atutem jest jego lekkość. Biegałem w nich dosłownie wszystko od przebieżek, kilometrów na czas, dłuższych akcentów po wybiegania. Aura jaką doświadczyły również była bardzo zróżnicowana od -20 stopni i śnieg, roztopy aż po suche gorące dni.

Jak widać zużycie bieżnika zwłaszcza na śródstopiu jest znaczne żeby nie powiedzieć ogromne. Jednak na usprawiedliwienie dodam, że but ten był używany w 3/4 na asfalcie bądź kostce brukowej zatem trzyma się przyzwoicie. Technologia AHAR+ dobrze pełni swoją funkcję. Oczywiście nie polecam biegania po śniegu w butach z takim bieżnikiem.

Jedynym śladem zużycia w górnej warstwie buta są przetarcia na czubku. Jednak w porównaniu z takimi Asics Gel GT-2130 sprawują się wyśmienicie! Nie ma przetarcia siateczki na zgięciu, wszystko dzięki skromnemu zabiegowi – złota wstawka ciągnie się wzdłuż zgięcia.

But w całej okazałości, kto by powiedział że przebiegły ponad 2300km? Dodam, że ani razu nie były czyszczone. No chyba, że za pranie można uznać przebieżka po głębokim śniegu. Jako że to nie są buty trailowe zatem przemakały, ale to normalne przy użytkowaniu butów letnich w zimie.

Ciężko jest napisać coś krytycznego o bucie, który na takim przebiegu trzyma się tak dobrze. Amortyzacja zaczęła spadać po około 1300km zatem to dobry wynik, na pewno nie słabszy od droższej konkurencji. Po 2000km nie czuję się amortyzacji. Pozwolę sobie na krótkie porównanie z Asics Gel Stratus. Są bardzo podobne jednak sequel posiada wzmocnienie na zgięciu, dzięki któremu ciężko jest o przetarcia w tym miejscu. Podeszwa jest identyczna, bez zmian.

Dodam jeszcze, że Stratusy są idealne jako but pośredni. Już rozwijam co mam na myśli, jeżeli ktoś chce poprawić się technicznie – z pięty na śródstopie. To powinien biegać w tym bucie, amortyzacja jest, jednak wyraźnie słabsza niż np w Nimbusach. Mniejsze ryzyko kontuzji, a kropla drąży skałę.

Podsumowanie:

Jest to świetny but dla lekkiego biegacza, wraz z wagą zwiększa się szybkość z jaką zużywa się amortyzacja zatem maksymalna waga jaką powinien mieć użytkownik tego obuwia uznaję za 75kg. Przy większej polecam jednak Asics Gel Nimbus. Buty swobodnie można dostać w cenie poniżej 300zł zatem średnia cena/jakość jest wysoka. Nie wspomnę o tym, że stosunkowo łatwo dostać ten model na wyprzedażach za śmieszne pieniądze. Kolorystyka niczym tęcza – szeroki wachlarz możliwości. Co więcej mogę dodać? Czytelniku biegnij czym prędzej po te buty, jeżeli trafisz na wyprzedaż weź nawet dwie pary – na prawdę nie pożałujesz!

  • Trzymanie: 5
  • Dynamika: 4 (jako na but treningowy bardzo wysoka
  • Dopasowanie: 5
  • Stabilność: 4