Test zegarka kompaktowego Suunto 5 + KONKURS

0
156

Według zapowiedzi Suunto 5 to lider zegarków multisportowych klasy średniej. Po premierze flagowca oznaczonym numerem „9” fiński producent wypuścił nieco jego okrojoną wersję, która jest właściwie następcą Suunto Spartan Trainer. Testu podjąłem się z ciekawością, choć przesiadka właśnie z „9” nie wywołała we mnie dużego entuzjazmu. Po miesiącu testów jednak to Suunto 5 zabieram częściej na trening. Dlaczego? Tego dowiecie się z dalszej części artykułu.

Już po wyjęciu Suunto 5 z eleganckiego białego pudełka wzbudził on moją sympatię. Estetyczne wzornictwo, lekka konstrukcja i przede wszystkim niewielkie gabaryty sprawiają, że aż nie chcę się go ściągać z nadgarstka. Już po kilku chwilach, wędrując po menu i funkcjach, doszukiwałem się różnic względem fińskiego flagowca i jednoznacznie mogę ocenić, że Suunto 5 jest zegarkiem kompletnym, który sprosta oczekiwaniom nawet zawodowego sportowca. Ponad 80 trybów sportowych, nawigacja GPS, inteligentne tryby baterii, monitorowanie snu i poziomu aktywności dostarczą kompletnych danych nawet dla najbardziej wymagających użytkowników. Adaptacyjne wskazówki treningowe czy monitoring poziomu obciążenia pomogą mniej doświadczonym osobom w osiągnięciu sportowych celów.

Co tracimy, decydując się na Suunto 5, a nie na Suunto 9?

To pierwsze zadanie, jakie postawiłem przed sobą, rozpoczynając ten test. Tym bardziej, że nie tak dawno miałem przyjemność testować również fińskiego flagowca. Pierwsza podstawowa różnica to cena. Suunto 5 jest wyborem ekonomicznym, gdyż decydując się na ten model wydamy połowę wartości Suunto 9 (w najbogatszej wersji)! Ten jeden fakt sprawia, że jest to z pewnością opcja warta rozważenia, tym bardziej, że „piątka” nie zmusza nas do rezygnacji z najbardziej wartościowych funkcji. Przejdźmy do szczegółów.

Bateria – Suunto 5 przy najmocniejszym sygnale GPS pracuje aż 20 godzin i jest to o 5h krócej od „dziewiątki”. Oba zegarki dają możliwość przełączenia na rzadsze odświeżanie położenia i pracę Suunto 9 możemy wydłużyć aż do 120 godzin, gdy testowany model jest w stanie pracować do 40 godzin przy uruchomionym GPS. Oba zegarki natomiast wyposażone są w kontrolowanie poziomu baterii i jesteśmy informowani poprzez alerty o spadającym poziomie naładowania.

Wysokościomierz w Suunto 5 polega wyłącznie na sygnale GPS i nie jest tak dokładny jak barometr, w który wyposażony jest Suunto 9 Baro (Suunto 9 Black nie posiada barometru).

Kolejna cecha, która stanowi raczej dodatek Premium to dotykowy ekran. W Suunto 5 ograniczeni jesteśmy do korzystania z pięciu przycisków umieszczonych na kopercie wokół tarczy zegarka.

Oba zegarki posiadają pierścień wykonany ze stali nierdzewnej oraz ze szkła z kryształu mineralnego.

Idealny na kobiecą rękę

Nie, to nie jest damski zegarek i w żadnym razie tak nie twierdzę, jednak to, co przyciągnęło moją pierwszą uwagę, to jego gabaryty. Jest zdecydowanie mniejszy, subtelniejszy i bardzo dobrze wygląda na smukłych nadgarstkach. Efekt? Moja żona zakochała się w tym zegarku od pierwszego wejrzenia, a gdy zobaczyła pełną paletę kolorystyczną, w której dostępny jest ten model, to po kilku dniach były już w domu dwa zegarki Suunto 5.

Co więcej od czasu jego otrzymania dostrzegłem kolejną zaletę. Naprawdę motywuje do działania, więc jeśli brak Ci chęci, to taki prezent skutecznie wyciągnie Cię z domu na trening. Od czasu, gdy żona stała się posiadaczem Suunto 5 wychodzi ze mną na każdy trening. Ale do rzeczy…

Zegarki dostępne są w 4 wariantach kolorystycznych: klasyczna czerń, lub biel, miedź burgundowa oraz miedź grafitowa:

Pierwsze kroki

Zegarek ładowany jest za pomocą klipsa. W mojej ocenie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Brak jakiejkolwiek zaślepki powoduje, że styki w zegarku są narażone na kontakt z czynnikami zewnętrznymi, jak pot czy woda i ta forma nie wzbudza mojego zaufania.

Kolejny etap to szybka konfiguracja, przez którą przeprowadzają nas kolejne instrukcje wyświetlane na tarczy zegarka. Nie powinno to stanowić problemu dla nikogo. Co ważne, menu dostępne jest w języku polskim.

Sterowanie zegarkiem jest bardzo intuicyjne. Do Menu dostajemy się poprzez wciśnięcie górnego prawego klawisza, a tam poruszamy się za pomocą górnego i dolnego przycisku, środkowy jest potwierdzeniem wyboru. Z lewej strony koperty górny przycisk odpowiada za podświetlenie, a dolny za wybranie opcji „wstecz”. Wciśnięcie przycisku „w dół” podczas trybu godziny powoduje przejście do statystyk zdrowia i treningu.

To, co zwraca uwagę, to multidyscyplinarność zegarka. Obsługuje on około 80 różnych sportów, co sprawia, że jest bardzo wszechstronny. Jednak w teście skupię się na bieganiu.

Kolejny krok to połączenie Suunto 5 z dedykowaną aplikacją Suunto App, dzięki której będziemy mogli wykorzystać dostępne funkcje i w pełni spersonalizować swój zegarek. Parowanie ze smartfonami Samsung Galaxy S6, jak i Samsung Galaxy S10 zajęło kilka sekund. Aplikacja jest stosunkowo młoda i jej start był równoległy z premierą Suunto 9. Pamiętam, że na początku korzystanie z niej było dość irytujące. Nie była jeszcze w pełni rozwinięta jednak po kilku miesiącach i udanych aktualizacjach muszę przyznać, że to jedna z lepszych dostępnych aplikacji mobilnych, która pozwoli zarówno zarządzać zegarkiem, ale także dzielić się treningami w szybko rosnącej społeczności. W chwili obecnej z aplikacji dostępnej na Android korzysta ponad 100 tysięcy użytkowników.

UWAGA KONKURS

Konfiguracja zegarka

Już na początku zachęcam do stworzenia spersonalizowanego trybu sportowego, aby zegarek dostarczał Wam na swojej tarczy najważniejszych dla Was informacji. Możesz też korzystać z domyślnych trybów sportowych, jednak nie ma możliwości edytowania zakresu informacji treningowych. Tworząc nowy tryb, możliwości są bardzo szerokie. Mamy do dyspozycji 4 ekrany, a na każdym z nich możemy zamieścić aż do 7 parametrów. Jednak z racji niedużych gabarytów i wielkości tarczy zegara, najbardziej czytelną i w mojej ocenie zupełnie wystarczającą opcją jest umieszczenie do 5 parametrów. Wśród dostępnych tarcz znajduje się ekran dedykowany interwałom oraz śledzenia według wgranej trasy lub do punktu początkowego.

Funkcje treningowe

Po kilku kliknięciach przechodzimy do trybów sportowych. Wówczas można rozpocząć rejestrację biegania, jazdy na rowerze, spaceru, pływania, treningu siłowego i wielu innych dyscyplin.

W trakcie treningu możemy swobodnie przełączać ekrany, a także za pomocą szybkiego menu (przytrzymanie środkowego prawego przycisku na około 3 sekundy) możemy włączyć stałe podświetlenie, śledzenie trasy względem punktu POI, lub wgranej trasy na zegarek, zmienić tryb pracy baterii na oszczędny, określić lub skorygować cel treningu (dystans lub czas trwania).

Zegarek posiada dedykowany interwałom ekran. Zarówno w zegarku, jak i aplikacji możemy zdefiniować długość, czas trwania oraz ilość powtórzeń poszczególnych jednostek, dzięki czemu otrzymamy sygnały dźwiękowe rozpoczynające i kończące każdą jednostkę treningową.

Po zakończeniu treningu otrzymujemy bardzo wiele szczegółowych danych, jak: kadencja, liczba kroków, strefy intensywności na podstawie tętna, liczba spalonych kalorii, sugerowany czas odpoczynku oraz szacunkowy V02max. Każdy trening jest rejestrowany w dzienniku i możemy przeanalizować w dowolnym momencie zarówno z pozycji zegarka, jak i aplikacji.

Dokładność wskazań

To, co na pewno zaskoczyło mnie na plus, to dokładność pomiaru tętna z nadgarstka. O ile i tak podchodzę do tego wskaźnika mierzonego z nadgarstka z dystansem, to dokładność po miesiącu testów oceniam na 90% względem paska tętna, którego używałem równolegle. Podobnie jak Suunto 9 wyposażony jest w 4 diody. Moje osobiste spostrzeżenie jest takie, że dokładność jest znacznie większa w okresie letnim, prawdopodobnie za sprawą panującej temperatury, która sprawia, że pot i wilgoć powoduje, że zegarek przylega do nadgarstka, a poziom wilgotności stwarza korzystniejsze warunki do śledzenia tego parametru.

Odwzorowanie trasy w trybie dokładnym GPS jest bez zarzutu. Drobne odchyły można dopiero zauważyć w trybie oszczędzania baterii, jednak nie są one znaczące.

Monitoring funkcji zdrowia i zmęczenia

Suunto 5 daje nam możliwość monitorowania poziomu zmęczenia, stresu, jakości snu czy dobowego śledzenia tętna, jednak te ostatnie pochłania szybko zasoby akumulatora. 24-godziny monitoring tętna pożera około 75% baterii. Dane możemy analizować w wygodnej formie w postaci linii czasu zarówno na zegarku, jak i aplikacji.

Kobiecym okiem (Lena Wojciechowska):

Zegarek ujął mnie na wstępie niewielkimi gabarytami oraz dostępną paletą kolorystyczną. W mojej opinii zegarek Suunto 5 posiada bardzo intuicyjne i logiczne menu, którego opanowanie bez zaglądania do instrukcji zajęło mi niedużo czasu, pomimo że było to moje pierwsze zetknięcie z tą marką. Wytrzymała bateria sprawia, że nie muszę pamiętać o ładowaniu akumulatora przed każdym treningiem. Z zegarka korzystam także na co dzień. Doceniam możliwość jego personalizacji: posiada on kilka wersji tarcz w szerokiej palecie kolorystycznej i znajdujących się na nich informacji, jak: ilość kroków, godzina wschodu i zachodu słońca, czy poziom naładowania baterii. Także nie muszę dbać o synchronizację zegarka z telefonem i dzieje się to automatycznie po zakończonym treningu, jeśli oba urządzenia znajdują się w polu zasięgu Bluetooth.

System powiadomień o nadchodzących połączeniach, bądź możliwość przeczytania smsów bez konieczności wyciągania telefonu także jest dużą zaletą. Jestem osobą aktywną i zegarek bardzo dobrze sprawdza się nie tylko przy bieganiu, czy jeździe na rowerze. Zabieram go także na fitness, basen, górskie wycieczki i spacer. Możliwość wgrywania i konfigurowania tras z możliwością ich śledzenia podczas aktywności pozwala mi czuć się bezpiecznie w nieznanych miejscach, czy na szlakach górskich.

Podsumujmy

Zegarek Suunto 5 to doskonały kompan na wszelką formę aktywności oraz na co dzień. Dostarczy nam bardzo wiele danych treningowych oraz pozwoli monitorować podstawowe parametry, jak tętno, sen, czy poziom przetrenowania. Jest przy tym rozwiązaniem bardzo ekonomicznym i w mojej ocenie w tym przedziale cenowym jest pozycją bardzo atrakcyjną, wartą rozważenia.