Saucony Liberty Iso 2 – test

W plejadzie obuwia biegowego dostępnego na rodzimym rynku nie może zabraknąć jednej z najstarszych marek produkujących buty dla sportowców. Korzenie firmy Saucony sięgają do końcówki XIX wieku. Zapraszam na test Saucony Liberty Iso 2.

W 1898r. w Kutztown w Pensylwanii, pod wpływem odbywających się w tamtych czasach igrzysk olimpijskich, czworo amerykańskich biznesmenów postanowiło zająć się produkcją butów dla sportowców. Od lat 70-tych ubiegłego wieku dzięki wcześniej zdobytej renomie i reklamie marka Saucony zaczęła być mocno rozpoznawalna wśród biegaczy. W swoim dossier może poszczycić się także faktem, że jako pierwsza dotknęła księżyca – to w butach Saucony amerykańscy astronauci po raz pierwszy stanęli na naszym satelicie.

Pierwsze oględziny – ciekawy design!

Do testów otrzymałem buty  w odcieniach zgaszonej zieleni z turkusowymi i neonowo-żółtymi wstawkami na cholewce oraz spodniej części. Po lewej i prawej stronie umiejscowiono duże odblaskowe logotypy-charakterystyczne dla marki Saucony: wijąca się rzeka opływająca trzy duże kamienie. Spory pasek odblaskowy znajduje się także na zapiętku.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że design Liberty Iso 2 w sposób jednoznaczny nawiązuje do jubileuszu 50-tej rocznicy lądowania Apollo 11 na księżycu. Na tylnej części cholewki niesymetrycznie rozsiane są liczne wstawki imitujące rozgwieżdżone niebo – jak mają się czym pochwalić, to trzeba!

Trochę o użytej technologii

But Saucony Liberty Iso 2 swoją budową przypomina trochę budowę zjazdowego buta narciarskiego. Dzieje się tak, ponieważ konstrukcyjnie cholewka składa się z dwóch  części. Wewnętrzna zaczyna się w przodostopiu i otacza całe śródstopie. W grzbietowej części pod sznurówką wypełniona jest miękkim tworzywem, na końcu przechodzi w tak samo miękki język. Drugą, zewnętrzną warstwą jest cholewka, wykonana z przewiewnej dzianiny mocno wentylowanej w przedniej części. Na środku w miejscu sznurowadła podzielono ją jakby na  4 części osobno dopasowujące się do stopy – system wiązania ISOFIT. Pozwala to na precyzyjne ustalenie właściwego dopasowania buta. Cholewka zakończona jest usztywnionym od zewnątrz, a od wewnątrz miękkim zapiętkiem. 

Podeszwa Liberty ISO 2 ma 4mm drop i w całości wykonana jest z miękkiej, odpowiedzialnej za amortyzację pianki EVERUN. Pod spodem krzyżowo wklejone są wzmocnienia z  gumy: nieco twardszej pod piętą i wewnętrzną przednią częścią, miększą i przezroczystą na zewnątrz śródstopia i pod łukiem stopy. W tym miejscu także zamocowana jest stabilizująca nadpronację rama TPU.   W środku mamy 2 wkładki: dodatkowa płaska z pianki i zewnętrzna, trójwymiarowa wkładka FORMFIT. Bieżnik pod spodem nie pozostawia złudzeń – asfalt lub podobne twarde nawierzchnie.

Pierwsze kroki w Saucony Liberty Iso 2

Nie zdarzyło mi się chyba nigdy, żeby nowe buty od razu tak dobrze leżały na stopach! Wszędzie wygodnie, nic nie gniecie, a ja jestem trzy dni po maratonie – miło. Z tego też względu pierwsze wybieganie w Liberty Iso 2 zrobiłem wolnym tempem po miękkich, parkowych ścieżkach. Wrażenia, jakie miałem w trakcie tego i kolejnych biegów to:  po prostu przyjemnie, naturalnie i ani za twardo,  ani za miękko. Niski drop powodował, aby pięta mogła spotkać się z podłożem musi wykonać nieco większą pracę (po maratonie to dobrze – samo się naciągnie). Kolejne dwa treningi to 12 km biegi z końca pierwszego zakresu, szybciej (po ok. 4:40 min/km) i już po asfalcie. W czasie trwania testów często wykonywałem też elementy wytrzymałości tempowej na tartanie: kilometrówki (po ok. 3:30 min/km) oraz 200m rytmy (34-38sek). Saucony Liberty Iso 2 zachowywały się dokładnie tak, jak sobie to wyobraziłem. 

Oto kilka moich spostrzeżeń :

  • Stosunkowo niewielka ilość pianki zapewnia amortyzację, ale nieprzesadną – mamy dobre czucie podłoża, lecz na kamienie lub nierówności trzeba uważać.
  • Dynamika jest na bardzo zadowalającym poziomie: reakcja = akcja bez większych strat na ugięcie pianki.
  • Budowa cholewki, a zwłaszcza zapiętka w pewny i wygodny sposób trzyma stopę, pozwalając jej jednocześnie na niewielki naturalny ruch wewnątrz, co przy prawie płaskiej budowie podeszwy (drop 4mm) oszczędza nasze achillesy.
  • Dość niska waga (285g dla rozmiaru 27,5cm) nie zmusza nas do większego wysiłku – zwłaszcza w biegach ciągłych o zwiększonej intensywności.
  • Na temat stabilizacji pronacji się nie wypowiem, bo mam stopę neutralną/supinującą. Wbudowana płytka stabilizująca nie ograniczała mnie jednak w żaden sposób. Dla osób z tendencją do lekkiej pronacji okaże się bardzo pomocna. 
  • Mocno wentylowana dzianina skutecznie odprowadza nadmiar ciepła i potu na zewnątrz.
  • Pod koniec jednego z treningów zaczął padać deszcz, a temperatura wynosiła ok. 5 stopni. Na szczęście byłem już w cyklu schłodzenia, ponieważ buty na asfalcie nagle zaczęły tracić przyczepność. Miałem wrażenie, że podłoże pokryte jest cienką taflą lodu.
  • Podczas innego treningu na mokrej nawierzchni, tuż po opadach deszczu, jednak w temperaturze 10 stopni buty zachowywały się bardziej stabilnie.

Podsumowanie testu Saucony Liberty Iso 2

Podsumowanie zacznę może od krótkiego omówienia wyżej opisanej utraty przyczepności, ponieważ była ona znacząca. Fakt ten determinować będzie sposób, a przede wszystkim okres, w jakim te buty powinny być używane – różnica zaledwie 5st. spowodowała diametralną zmianę ich właściwości. Moim zdaniem wraz z decyzją o zmianie opon w naszym aucie z letnich na zimowe, powinna też zapaść decyzja o odłożeniu do przyszłego sezonu naszych Liberty Iso 2. Guma na podeszwie pod wpływem niskiej temperatury twardnieje, co w zestawieniu z niezbyt agresywnym bieżnikiem i opadem deszczu słabo wpływa na przyczepność. Z tego też powodu, pomimo wielkich chęci, nie zdecydowałem się na start w nich w moim ostatnim półmaratonie w tym roku 09.11.2019 – było chłodno i miał padać deszcz. Ale to co teraz jest minusem, w okresie letnim będzie na pewno zaletą. Taka twardsza podeszwa mniej się zużywa, nie tracąc długo swoich właściwości, a mocna wentylacja (niepotrzebna w chłodne dni) pomoże w trudnych gorących treningach

CECHY BUTA
Przeznaczenie Asfalt, twarde podłoże
Dla kogo? Średniozaawansowany/zaawansowany
Drop 4mm
Waga buta (27,5cm) 285g
Amortyzacja 3/5
Wygoda 5/5
Rodzaj stopy Neutralna/lekka pronacja
Dynamika 4/5
PODESZWA ZEWNĘTRZNA
Bieżnik 3/5
Odczuwalność podłoża wysoka
Przyczepność Słaba na zimnej, mokrej nawierzchni
PODESZWA ŚRODKOWA
Elastyczność 3/5
Responsywność 4/5
Wsparcie łuku podłużnego 5/5
Stabilizacja 4/5
CHOLEWKA
Dopasowanie 5/5
Przodostopie Dość szerokie
Trzymanie pięty Miękki zapiętek/dość luźno ale pewnie
Elastyczność 5/5
System wiązania Sznurówka/dzielony (IZOFIT)
Wentylacja 5/5
Ochrona palców 2/5

Jako użytkownika tych butów widzę średnio zaawansowanego i zaawansowanego biegacza, raczej niezbyt tęgiego, który wie, jak wykorzystać ich potencjał i dobrą dynamikę zwłaszcza podczas szybszego biegu. Saucony Liberty Iso 2 ze względu na niski drop i nieprzesadną amortyzację są bardziej wymagającym butem. Mocno angażują mięśnie płaszczkowate łydki i ścięgno Achillesa do tej pory być może nieużywane lub „rozpieszczone” butami z dużą amortyzacją i spadkiem pięta-palce. Dzięki temu bieganie w nich jest bardzo naturalne: but jest, a prawie jakby go nie było! Dzieje się też tak za sprawą sporej ilości miejsca w palcach i śródstopiu. Poleciłbym je też jako buty przejściowe wszystkim tym, którzy planują „powrót do korzeni” i zamierzają biegać w obuwiu minimalistycznym lub z zerowym dropem. Jednym słowem Saucony Liberty Iso 2 oznacza dla biegacza wolność, wolność w przewidzianym dla siebie zakresie działania: ma być twardo i najlepiej ciepło i sucho. I dobrze! Stare porzekadło mówi, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.