Wrastające paznokcie

0
30

Do gabinetu podologicznego zgłasza się szereg osób, twierdząc, że mają wrośnięte paznokcie. Pacjenci identyfikują ten problem z bólem wałów paznokciowych oraz bolesnym uciskiem „od góry” na płytkę, prawie każdy wtedy mówi „spać nie mogę, boli nawet, kiedy przykryję się kołdrą !”.  Skoro nieznośny jest ból podczas snu, to spróbujmy sobie wyobrazić, jaki ma dyskomfort biegacz, czy inny aktywny człowiek…

Zdefiniujmy problem:

Paznokieć wrastający: na ogół problem dotyczy młodszych osób, dzieci. W sprzyjających okolicznościach, cienki, szeroki, płaski paznokieć, zaczyna ranić skórę, która  otacza płytkę (wał paznokciowy), przerywając ciągłość tkanki.

  • W takich warunkach – otwarta, niegojąca się rana (cały czas tkwi w skórze „ciało obce”), w obuwiu wilgotno (bakterie świetnie czują się w środowisku wodnym) – zaczynają namnażać się drobnoustroje. W przeważającej ilości jest to gronkowiec złocisty, który w normalnych warunkach, żyje na naszej skórze, nie robiąc nam krzywdy. Infekcja najczęściej objawia się stanem zapalnym – zaczerwienione, obrzęknięte wały paznokciowe, tzw. „dzikie mięso”.
  • Paznokieć wkręcający: najczęściej u osób starszych, takich, którzy mają grubszy paznokieć – nie ma on „siły” przeciąć skóry, w związku z tym, zaczyna się zwijać w tzw. rurkę obejmując i zniekształcając łożysko – skórę, na której leży płytka. Z problemem wkręcających paznokci bardzo często idzie w parze tworzenie się odcisków podpaznokciowych – i to boli najbardziej.
  • Paznokieć wkręcająco – wrastający: przeróżne „mieszanki” wyżej wymienionych problemów.

Przyczyny wrastania, wkręcania paznokci:

  • dla wielu osób zaskakujący jest fakt, że kłopoty z paznokciami, wynikają z deformacji ortopedycznych: koślawość stawu skokowego (nadmierna pronacja), paluch koślawy (Hallux valgus), paluch tzw. „sztywny” (Hallux rigidus), nachodzące na siebie palce,
  • niewłaściwe obuwie: wysoki obcas, zbyt wąskie w palcach,
  • nieprawidłowe obcinanie paznokci,
  • regularne  wycinanie klinowe (boków) płytek,
  • uwarunkowania genetyczne,
  • nieprawidłowo przeprowadzony zabieg chirurgiczny wrastających paznokci (wycięcie klinowe, niewystarczające wyłeżyczkowanie macierzy, zerwanie całej płytki),
  • brak profilaktyki po zabiegu chirurgicznym wrastających paznokci – problem często powraca ze zwielokrotnioną siłą,
  • urazy paznokci: krwiaki, onycholizy, schodzenie płytek, trwałe uszkodzenie macierzy,
  • niektóre choroby płytek: infekcje bakteryjne, grzybicze paznokci; łuszczyca paznokci, zaburzenie mikrokrążenia w obrębie palców.

Znając już przyczyny wrastania oraz wkręcania się paznokci, nie trudno sobie wyobrazić, jak ludzie aktywni, uprawiający sporty związane z bieganiem, ryzykiem urazu płytek, są narażeni na kłopoty z niesfornymi paznokciami.

Jak sobie radzić?

W pierwszej kolejności, zalecam wizytę u podologa, który prawidłowo zdiagnozuje problem i wdroży procedury, mające na celu pozbycie się go. W niektórych przypadkach, specjalista poradzi sobie sam, niekiedy, zwłaszcza w przypadku infekcji, konieczna jest współpraca podologa z lekarzem.

Jak pomaga podolog?

  • klamry ortonyksyjne,
  • prawidłowe podcięcie oraz aplikacja tamponad,
  • w razie potrzeby pobranie materiału do posiewu oraz skierowanie do lekarza dermatologa,
  • niekiedy konieczność skierowania do chirurga w celu tzw. plastyki wałów paznokciowych.

Profilaktyka u podologa:

Pamiętajmy, że wyleczone wrastające lub wkręcające paznokcie mogą powrócić, jeśli nie wyeliminujemy przyczyn, które wcześniej spowodowały ten problem.

Podolog wie, dlaczego tak się stało i w zależności od potrzeb zaoferuje:

  • prawidłowe obcinanie paznokci,
  • wkładki ortopedyczne,
  • pomoże dobrać właściwe obuwie,
  • zaleci gimnastykę stóp, ewentualnie skieruje do fizjoterapeuty.

Im szybciej zgłosimy się do specjalisty i zaczniemy leczyć chore paznokcie, tym szybciej pozbędziemy się problemu. Zwlekanie, działanie na własną rękę, najczęściej prowadzi do „pogłębienia” problemu, co powoduje znaczne wydłużenie terapii.

Ważna uwaga (gdyż wiele osób, zwłaszcza sportowców, ma co do tego wątpliwości): aplikacja klamer ortonyksyjnych jest bezbolesna, po ich założeniu odczuwana jest natychmiastowa ulga i absolutnie nie przeszkadzają w żadnej aktywności ! Można biegać bez bólu.