fbpx
Odzież

ICEBREAKER GT 200 – Test bluzy treningowej z niezwykłej wełny Merino

Ostatnimi czasy wpadła w moje ręce do testów bluza w całości wykonana z wełny Merino (rodzaj wełny pozyskiwany z owiec pasących się na łąkach w Nowej Zelandii).
icebreaker gt 200

Ostatnimi czasy wpadła w moje ręce do testów bluza w całości wykonana z wełny Merino (rodzaj wełny pozyskiwany z owiec pasących się na łąkach w Nowej Zelandii).

Oznaczenie serii GT 200 oznacza, że mamy do czynienia z produktem bardzo wysokiej klasy o gramaturze – 200g! Kiedy bierze się dziecko ICEBREAKERA do ręki, jego waga od razu mówi: oho, chłopcze to nie jest byle co, dla byle kogo… W dotyku bluza jest bardzo przyjemna. Płaskie szwy bardzo solidnie wykonane. Sam wygląd bluzy jest bardzo stonowany, skromny, ale za tą cecha kryję się duża praktyczność i nawiązanie do alpejskich klimatów. Bardzo, ale to bardzo przydatny jest wysoki kołnierz, który czule, subtelnie otula naszą szyję, chroniąc ją przed zimnem i wiatrem. Firma ICEBREAKER reklamuje swoje wyroby jako NO STINK, czyli takie, które po wielokrotnym użyciu nie cuchną, ale czy to prawda, że nie dymią jak kiełbasa z wędzarni? Przeczytasz o tym poniżej.

W bluzie pokonałem 320 km, katując ją jak się tylko da – deszcz, chłód, słońce. Poniżej plusy i minusy.

Plusy:

  1. Bardzo solidnie wykonana bluza – płaskie szwy, kołnierz otulający szyję, zabezpieczone od wewnątrz zamki nie trą skóry, a od zewnątrz nie przepuszczają chłodu.

  2. Nietypowa kieszeń z tyłu nerek idealnie nadaję się na przetransportowanie dwóch żeli energetycznych podczas treningu – jest to nieodzowny element długich wybiegań.

  3. Specjalny otwór w rękawie na kciuki w razie potrzeby staje się zbawienny na chłodne dnim kiedy należy całkowicie zakryć nadgarstki.

  4. Specjalny rodzaj splotu włókien, biegnący na długości całej dolnej części rękawa aż do połowy klatki piersiowej, jest licznie “podziurkowany”, co powoduje idealną przepustowość powietrza.

  5. Wstawki z elementów odblaskowych zwiększają nasze bezpieczeństwo o zmroku – oczywiście tylko w przypadku, gdy biegniemy bez narzuconego “ortalionu”.

  6. Treningi pokonywałem w bluzie ICEBREAKER GT 200 nie mając pod spodem koszulki. To cudo jest tak dobre w utrzymaniu odpowiedniej temperatury, że nie musiałem posiłkować się żadnym poliestrem! Proszę mi wierzyć jak dla mnie to jest ewenement, bo to tej pory nigdy nie odważyłem się nie zakładać pod spód koszulki, zwłaszcza późną jesienią czy zimą.

  7. Prawdą jest to, że po przebiegnięciu w niej 14 treningów – łącznie 170km, ta bluza NO STINK! Ona po prostu nie cuchnie! Do testów dostałem również skarpetki ICEBREAKER RUN CUSHION MINI MEN i odważyłem się w nich przebiec tyle samo treningów bez prania co w bluzie. Szczęka mi opadła – te wyroby rzeczywiście nie cuchną po wielokrotnym użyciu! Co to za magia?

  8. Małym “bajerem” jest możliwość wpisania kodu z metki, który wskaże nam, gdzie pasły się owce – dawczynie wełny na naszą bluzę.

Minusy:

  1. Kiedy ściągasz bluzę dopada Ciebie smutek, że następny wspólny trening dopiero jutro…
  2. Bluza ICEBREAKER GT 200 jest wyrobem najwyższej jakości dla ludzi ceniących sobie komfort oraz harmonię z naturalnymi materiałami. Cena uważam jest na normalnym poziomie i kształtuje się w granicach ok. 370 zł. Cóż, jeżeli jesteśmy w stanie płacić za sztuczne poliestry znacznie wyższe kwoty, to z ICEBREAKEREM szybko się zaprzyjaźnimy – szczerze go polecam.

Uwaga od redakcji: Niniejsza recenzja nie jest tekstem sponsorowanym. Wszelkie informacje zawarte w artykule to osobiste przemyślenia testera. Redakcja TreningBiegacza.pl dziękuję firmie IceBreaker za możliwość przeprowadzenia testów. 

Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Total
0
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni wpis
41 pięter biegu pod ziemią z 15 kilogramowym bagażem - „Kopalnia Soli Wieliczka 2012”
Następny wpis
L-karnityna - fakty, kontra mity
Opinie

Dołącz do takich jak Ty!

Dołącz do ludzi takich jak Ty, którzy już nam zaufali i zostali biegaczami!

  • Podczas 10 tygodni udało mi się poprawić bazę tlenową z 32 do 35, znaleźć swoją odskocznię od trudności życia codziennego bez szwanku dla zdrowia  i jestem przekonana, że nie zrobiłabym tego bez programu Od zera do runnera przy nieocenionym wsparciu naszej grupy na Discordzie.
    Urszula - od zera do runnera

    Urszula

    Suwałki
  • Już miałem rzucić bieganie. Chciałem dać sobie z nim spokój, ale trafiłem do Was. Powiedziałem sobie spróbuję jeszcze raz od zera i okazało się, że to strzał  w dziesiątkę. Po marszach  bóle minęły, a co najważniejsze czuję w tych miejscach  włożoną pracę na treningach.
    IMG 20241026 230234 scaled e1730212654169

    Edward

    Ryczywół (wielkopolskie)
  • Program bardzo mi się podoba. Zachęciło mnie to że trwa 52 tygodnie (przerobiłam już kilka programów typu “przebiegnij 5 km w 5 tygodni” i zawsze na początkowych etapach się wypalałam – po prostu to była zbyt intensywna aktywność niedostosowana do moich możliwości). A w tym przypadku to rozłożenie intensywności wydaje mi się kluczowe.
    Marta OZDR

    Marta

    Warszawa
plany treningowe

Masz pytania? Mamy odpowiedzi.

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.

Ile biega amator?

Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.

Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.

Ile powinno się biegać na początku?

W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.

Jak oddychać w czasie biegu?

Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.

Więcej przeczytasz także w naszym artykule “Jak oddychać podczas biegania?

Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?

Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia

    Ile powinno się biegać na początku?

    Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.

    Link do zapisu.

    Jak zacząć biegać od zera?

    Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.

    Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.

    Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?

    Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.

    Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.

    Jakie tempo biegu dla początkujących?

    Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.

    Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.

    Masz pytania?

    Napisz do nas

      Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

      Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

      Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

      Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

      Rozpocznij przemianę od Zera do Runnera w drodze po zdrowe życie.
      Dołączam do programu