Aktualności

Podsumowanie: 20. Półmaraton Warszawski – rekordowa frekwencja, pierwsze polskie zwycięstwo od 13 lat i wielka miejska impreza na 100 tys. osób

Za nami 20. Półmaraton Warszawski. Na starcie stanęło łącznie 30 344 zawodników! A to nie jedyny rekord tej edycji...
fot. Andrzej Olszanowski 5


Jubileuszowy 20. Półmaraton Warszawski przeszedł do historii jako największy bieg uliczny, jaki kiedykolwiek odbył się w Polsce. W niedzielę 22 marca na ulice Warszawy wybiegło łącznie 30 344 uczestników w dwóch biegach. Rywalizację na dystansie 21,0975 km wygrali Amon Kiptoo (Kenia) z czasem 1:01:09 oraz Polka Elżbieta Glinka z wynikiem 1:09:25. Najszybszym  Polakiem był Mateusz Kaczor z czasem 1:04:40. Ale ten dzień należał nie tylko do elity. Około 100 tys. kibiców na trasie, 40 stref muzycznego kibicowania oraz live act Mery Spolsky na Krakowskim Przedmieściu – Warszawa po raz kolejny była gospodarzem imprezy na światowym poziomie. To także dzień, w którym – w ramach charytatywnej akcji #BiegamDobrze – uczestnicy biegu po raz pierwszy zebrali ponad milion złotych!

Wyniki 20. Półmaratonu Warszawskiego

W rywalizacji sportowej najszybszy okazał się Amon Kiptoo (Kenia), który ukończył trasę z czasem 1:01:09,  wyprzedzając Samuela Naibei Kiplimo (Kenia, 1:02:06) i Hamzę Sahila (Maroko, 1:02:21). Wśród kobiet triumfowała Elżbieta Glinka z wynikiem 1:09:25, przed Ezzahrą Fatimą Birdahą (Maroko, 1:10:13) i Jelegat Hildą Kiptum (Kenia, 1:10:41).

Elżbieta Glinka jest pierwszą od 2013 roku Polką, która wygrała Półmaraton Warszawski. Jej rezultat to jednocześnie drugi najlepszy wynik w historii polskiego biegania kobiet na tym dystansie.

Najszybszym Polakiem był Mateusz Kaczor, uplasował się na 8 miejscu z czasem 1:04:40.

Open – mężczyźni

1. Amon Kiptoo (Kenia) – 1:01:09

2. Samuel Naibei Kiplimo (Kenia) – 1:02:06

3. Hamza Sahil (Maroko) – 1:02:21

Open – kobiety

1. Elżbieta Glinka (Polska) – 1:09:25

2. Ezzahra Fatima Birdaha (Maroko) – 1:10:13

3. Jelegat Hilda Kiptum (Kenia) – 1:10:41

Pełne wyniki 20. Półmaratonu Warszawskiego dostępne są na stronie: www.polmaratonwarszawski.com

Największy bieg w historii Polski

Jubileuszowa 20. edycja Półmaratonu Warszawskiego pobiła wszelkie dotychczasowe rekordy frekwencji polskich biegów ulicznych. Na dystansie 21,0975 km do rywalizacji przystąpiło 22 562 zawodników, a dwie godziny wcześniej na starcie New Balance Biegu na Piątkę stanęło 7782 biegaczy. Łącznie niedzielny weekend biegowy zgromadził 30 344 uczestników na starcie – to wynik, który plasuje Warszawę w gronie najważniejszych miast biegowych w Europie.

Pakiety startowe na półmaraton wyprzedały się dwa miesiące przed biegiem, a limit 25 tysięcy miejsc został wyczerpany w rekordowym tempie. Wśród uczestników znaleźli się biegacze ze 100 krajów. Niemal co trzeci uczestnik to przedstawiciel pokolenia Gen Z – potwierdzenie, że bieganie w Polsce przeżywa prawdziwy boom, przyciągając coraz młodsze pokolenia.

– Dwadzieścia lat temu startowaliśmy z tysiącem biegaczy. Dziś patrzę na 30 344 osób, które przebiegły ulicami Warszawy, na 100 tysięcy kibiców, na miasto, które tańczy i kibicuje od startu do mety. To jest moment, w którym widać, jak daleko zaszliśmy. Warszawa dołączyła do grona wielkich miast biegowych w Europie i zamierzamy w tym gronie zostać na stałe – mówi Marek Tronina, dyrektor Fundacji „Maraton Warszawski”.

Warszawa tańczyła od startu do mety

Hasło tegorocznej jubileuszowej edycji „Let’s Run This Party!” oddało dokładnie to, co działo się na ulicach – Warszawa bawiła się od startu do mety. Wzdłuż trasy biegnącej przez pięć warszawskich dzielnic rozlokowano 40 oryginalnych stref kibicowania z muzyką na żywo, DJ-ami i animacjami. Średnio co 500 metrów biegacze wpadali w kolejną falę dźwięku i dopingu.

Na jednym z punktów trasy na Krakowskim Przedmieściu, prosto z ulicy zagrała Mery Spolsky. Na mecie na błoniach PGE Narodowego na zawodników czekała kolejna muzyczna niespodzianka: Reni Jusis serwowała DJ sety, witając finisherów i rozkręcając wielką imprezę. Trzy zespoły z wytwórni Kayax zagrały w różnych punktach trasy, a kilkudziesięciu innych muzyków dopełniło oprawę, która zamieniła trasę biegu w kilkunastokilometrowy festiwal pod gołym niebem.

Kibice przyszli tłumnie – nie tylko po to, by dopingować bliskich, ale żeby samemu poczuć atmosferę wydarzenia. Wiele stref kibicowania przygotowali partnerzy, lokalne społeczności i organizacje charytatywne. Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Jerozolimskie, Żoliborz – każda z dzielnic na trasie dodawała własny koloryt i energię.

– To był dzień, w którym Warszawa pokazała, że wielki bieg uliczny to coś więcej niż rywalizacja sportowa. To święto miasta, które łączy ludzi – biegaczy, kibiców, artystów, mieszkańców. Podobną energię znam z biegów w Londynie czy Berlinie. Cieszę się, że teraz mamy ją też w Warszawie – mówi Magdalena Skrocka, COO Fundacji „Maraton Warszawski”.

fot. Andrzej Olszanowski 3

Wysoki poziom sportowy i walka o rekordy

Jubileuszowa edycja to nie tylko masowe święto biegania, ale również rywalizacja na najwyższym poziomie. Warszawska trasa od lat uchodzi za jedną z najszybszych w tej części Europy, a w niedzielę na starcie pojawi się silna obsada międzynarodowej elity oraz czołowi polscy zawodnicy.

– Przy swoich kibicach biega się świetnie, ten doping wzmacnia, pomaga przejść kryzys i biec po dobry wynik. I to mi jest potrzebne, bo jestem w życiowej formie i wiem, że w niedzielę mogę pobić swój rekord życiowy – mówi Elżbieta Glinka, rekordzistka Polski w biegu na 10 km.

Padł pierwszy milion! #BiegamDobrze z rekordowym wynikiem

Ponad Milion złotych – właśnie tyle udało się zebrać podczas jubileuszowej edycji 20. Półmaratonu Warszawskiego w ramach akcji #BiegamDobrze. To moment przełomowy i najlepszy dowód na to, jak wielką siłę ma bieganie, kiedy łączy się je z pomaganiem. 

Ale to jeszcze nie koniec. Zbiórki w ramach #BiegamDobrze trwają do 31 marca, więc każdy nadal może dołożyć swoją cegiełkę, stać się częścią tej historii i śrubować kolejny rekord ustanowiony w ramach 20. Półmaratonu Warszawskiego.

Przez dwadzieścia lat z tego biegu zrobiła się rodzina. Pamiętam czasy, kiedy na metę wbiegałeś praktycznie sam – cisza, pusto. Dziś biegniesz w tłumie, ludzie sprintują, adrenalina rośnie, a po bokach słyszysz kibiców. Ta zmiana jest niesamowita – mówi Michał Skwirut, uczestnik wszystkich edycji Półmaratonu Warszawskiego.

Biegowy weekend w liczbach

Uczestnicy Półmaratonu (21,0975 km): 22 562

Uczestnicy New Balance Biegu na Piątkę (5 km): 7782

Łącznie na starcie: 30 344

Kraje reprezentowane przez biegaczy: 100

Strefy kibicowania na trasie: 40

Wolontariusze: 1800

Szacowana liczba kibiców na trasie: blisko 100 tysięcy

Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Razem
0
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni wpis
Warszawa otwiera sezon biegowy z rekordową liczbą biegaczy. 33 tysiące zawodników na starcie jubileuszowego 20. Półmaratonu Warszawskiego i New Balance Biegu na Piątkę
Opinie

Dołącz do takich jak Ty!

Dołącz do ludzi takich jak Ty, którzy już nam zaufali i zostali biegaczami!

  • Podczas 10 tygodni udało mi się poprawić bazę tlenową z 32 do 35, znaleźć swoją odskocznię od trudności życia codziennego bez szwanku dla zdrowia  i jestem przekonana, że nie zrobiłabym tego bez programu Od zera do runnera przy nieocenionym wsparciu naszej grupy na Discordzie.
    Rozwiń
    Urszula - od zera do runnera

    Urszula

    Suwałki
  • Już miałem rzucić bieganie. Chciałem dać sobie z nim spokój, ale trafiłem do Was. Powiedziałem sobie spróbuję jeszcze raz od zera i okazało się, że to strzał  w dziesiątkę. Po marszach  bóle minęły, a co najważniejsze czuję w tych miejscach  włożoną pracę na treningach.
    Rozwiń
    IMG 20241026 230234 scaled e1730212654169

    Edward

    Ryczywół (wielkopolskie)
  • Program bardzo mi się podoba. Zachęciło mnie to że trwa 52 tygodnie (przerobiłam już kilka programów typu „przebiegnij 5 km w 5 tygodni” i zawsze na początkowych etapach się wypalałam – po prostu to była zbyt intensywna aktywność niedostosowana do moich możliwości). A w tym przypadku to rozłożenie intensywności wydaje mi się kluczowe.
    Rozwiń
    Marta OZDR

    Marta

    Warszawa
plany treningowe

Masz pytania? Mamy odpowiedzi.

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.

Ile biega amator?

Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.

Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.

Ile powinno się biegać na początku?

W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.

Jak oddychać w czasie biegu?

Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.

Więcej przeczytasz także w naszym artykule „Jak oddychać podczas biegania?

Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?

Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia

    Ile powinno się biegać na początku?

    Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.

    Link do zapisu.

    Jak zacząć biegać od zera?

    Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.

    Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.

    Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?

    Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.

    Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.

    Jakie tempo biegu dla początkujących?

    Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.

    Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.

    Masz pytania?

    Napisz do nas

      Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

      Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

      Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

      Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.