Nietypowa analogia końsko-biegowa – część I

Podstawowym elementem treningu każdego sportowca jest regularna praca. Przyjmuje ona różne formy, trenerzy kierują się rozmaitymi koncepcjami treningowymi. Zadaniem zawodnika jest nauka i udoskonalanie techniki, wyrabianie wytrzymałości, szybkości, przy czym jednocześnie kształtują się jego umysł i emocje.

Nie wiemy jednak, właśnie my- sportowcy, jak w tym wszystkim, co robimy, kształtując naszą sportową sylwetkę, przypominamy… konia!

Tak, właśnie pospolity koń domowy, z łac. Equus Caballus, zwany również czasem potocznie „maszynką do biegania”. Zwierzę o długich nogach, wspartych na mocnym zadzie, o sprężystym odbiciu z niewiarygodnie silnego stawu skokowego.

Ideał sprintera, ideał długodystansowca, ideał skoczka. A któż z nas nie marzy o tym, by mieć przysłowiowe „końskie zdrowie”?

Konkurencje

„Ludzkie” konkurencje sportowe, które ma do zaproponowania Lekka Atletyka, znajdują swoje „końskie” odpowiedniki, o zadziwiająco podobnych zasadach, wymogach w stosunku do techniki, nie wspominając o podobieństwach w kwestii samego do nich przygotowania, czyli treningu.

Analogie konkurencji LA i ich odpowiedników ze świata koni wyglądają następująco:

  • Ludzie trudzą się biegając biegi górskie, przełajowe, pół-maratony(21km 97m) i maratony(42km 195m), konie zaś różnego rodzaju rajdy, często również w zmiennym terenie i o różnej długości tras, przeważnie jednak długich(30km, 50km, 80km, a nawet 100km i 160 km!)
  • Sprint(100m, 200m), jak i sprint przedłużony(400m) i najkrótszy z biegów średnich (800m) jest odpowiednikiem wyścigów na różnych dystansach(1,5 mili, czyli 2,4 kilometra, 1 i 3/16 mili, czyli 1,91 km, 1600 m, i inne).
  • Skoki i konkurencje techniczne: w dal, wzwyż– końskie ujeżdżenie (wykonywanie określonych figur na czworoboku), przeszkody na parkourze (skoki przez przeszkody odbywające się na czworoboku- odpowiednik stadionu LA), czy niesamowicie widowiskowy konkurs „potęgi skoku”
  • Bieg długi z przeszkodami (3000m), wyposażony w rów z wodą i „suchą” belkę, będzie, zatem idealnym odwzorowanie crossu (próba terenowa – bieg + skoki).
  • Trening i konkurencje naszych wieloboistów są tak samo urozmaicone, jak jeźdźcy i konie w WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego), w którym koń przechodzi próbę terenową(bieg + skoki), pokaz ujeżdżenia(technika) oraz skoki na parkourze.

Konkurencje są jednak dopiero początkiem!

Usztywnienie i jego przyczyny

Każdemu miłośnikowi sportu, amatorowi, czy profesjonaliście nie jest obce pojęcie usztywnienia. Ma ono różne przyczyny, u każdego przejawia się też w innym stopniu, jest jednak obecne zawsze. Każdy się z nim zetknął i mimo, iż jest przez nas niechciane, bylibyśmy jak uczeń bez jedynki nie odczuwając go i nie podejmując walki z jego objawami.

Niektóre z wymaganych oznak rozluźnienia u koni podczas treningu, łudząco przypominają „ludzkie” formy luźnej postawy podczas wykonywania ćwiczeń.

Energiczny i spokojny ruch do przodu (długi, swobodny krok), rozluźnione mięśnie twarzy, szyi, potylicy, swoboda i regularność ruchów (spokojne i niewymuszone), równowaga i gotowość do podjęcia wysiłku.

Czy wyżej przedstawiony opis, to rozluźniona sylwetka biegacza od A do Z ?

Odpowiedź w świetle tematu jest oczywista: nie. Mimo, iż tak powinien brzmieć „kodeks rozluźnionego biegacza”, są to typowe oznaki rozluźnienia fizycznego i psychicznego u koni.

Zaskakujące są również przyczyny i skutki fizyczne jak i psychiczne, niepotrzebnych usztywnień:

Przyczyny:

  • Brak odpowiedniej techniki.
  • Złe doświadczenia (konia z jeźdźcem tj. złe traktowanie, strach przed wysiłkiem gł. u ludzi).
  • Brak równowagi psychicznej, potęgujący usztywnienie.
  • Niepokój powstający podczas nowych zadań.
  • Inne (kontuzje, wady budowy, choroby itd.)

Skutki:

  • Pogorszenie czystości ruchu.
  • Niewykorzystanie w pełni możliwości mięśni (mniej sprężyste, gorzej ukrwione, przez co narażone na znaczne mikro-urazy).
  • Opóźnienie lub brak postępu w szkoleniu.
  • Nadwerężenie aparatu ruchu.
  • Pogorszenie samopoczucia, kondycji fizycznej i psychicznej.

Najprostszym sposobem, od którego warto zacząć walkę z usztywnianiem się jest rozluźnianie, poprzez ćwiczenia. Ponadto warto też urozmaicić program szkoleniowy, zadbać o rozwój jak największej ilości pozytywnych skojarzeń oraz  starać się o dobre samopoczucie i pozytywne nastawienie za równo do treningu jak i codziennych spraw.

Wyżej przedstawione informacje są w treningu ludzi bardzo ważne. Świadomość całego zła, jakie niosą ze sobą skutki różnego rodzaju usztywnień, może znacznie ułatwić nam zrozumienie procesów, które często uniemożliwiają owocne szkolenie i sukcesy sportowe.

Kolejną ciekawostką jest to, że tego typu wiadomości możemy odnaleźć w każdym podręczniku typu „koń i jeździec” czy „koń w treningu”…

Opracowane z pomocą: Krzysztof Skorupki, „Psychologia treningu koni”