EXTREME HOBBY – polska marka na biegowym rynku

Musicie skompletować ciuchy biegowe na jesień i zimę? Mamy więc propozycję. EXTREME HOBBY to polska marka, która do niedawna celowała głównie w sporty walki i biegi ekstremalne. Obecnie ma w swojej ofercie kolekcję skierowaną również do biegaczy miejskich i górskich, którą mieliśmy okazję solidnie przetestować. Jak się sprawdziła?

Na początek „kilka” słów o tym, co producent sam mówi o swoich produktach. Otóż jak wskazuje nazwa marki, odzież ma się sprawdzić w każdych, nawet najtrudniejszych warunkach. Najwyraźniej tak jest, wszak w kolekcji biegowej EH swój debiut w biegu BadWater miał Artur Kujawiński. 217 km w piekielnym upale, to naprawdę ekstremalny test.

Producent chwali się, że odzież Extreme Hobby szyta jest z materiałów najwyższej jakości. Opracował on dwie technologie, które powinny idealnie sprawdzić się nie tylko podczas biegania, ale również w trakcie uprawiania innych aktywności:

  • R.E.H-TECH – Response Extreme High-Technology. Uzyskanie odpowiednich splotów przędzy, pożądanej mieszanki włókien funkcyjnych i zastosowanie wymaganej konstrukcji asortymentu powoduje optymalny ucisk na mięsień oraz inteligentną adaptację materiału do wzrostu ukrwienia podczas uprawiania sportu. Efektem zwrotnym jest zwiększenie wydajności organizmu podczas wysiłku fizycznego, a przy zachowaniu czynników racjonalnego treningu przyśpiesza to jego regenerację.

Oraz technologia stworzona specjalnie dla biegaczy:

  • A.A.A.R/X – Active Advanced Adventure Run/Max : Zadaniem było pozyskanie najlżejszych, dostępnych na rynku materiałów. Niezwykle elastycznych i wytrzymałych przy minimalnej gramaturze. Zaprojektowany sposób dziania włókien technicznych powoduje niezwykłą wydajność transportu wilgoci do zewnątrz. Mikro kanaliki odpowiedzialne za odprowadzenie kropli potu wentylują dodatkowo nadmiar ciepłoty. Dzięki temu asortyment utrzymuje optymalną temperaturę w warstwie przyskórnej. Gromadzenie wilgoci w dzianinie zostało sprowadzone do absolutnego minimum, zatem nawet podczas wysokiej intensywności biegu koszulka nie nabiera gramatury i nie traci swej docenianej przez biegaczy lekkości.

Pierwsze wrażenie

Koszulki do biegania w upale są lekkie, przewiewne, a materiał jest bardzo miły w dotyku. Ponadto cała kolekcja jest bardzo przyjemna dla oka.

- Wystartuj -

Kolekcja jesienno-zimowa również sprawia dobre wrażenie. Legginsy są elastyczne, miękkie w dotyku, ładny krój i design. Bluza doskonale uzupełnia całość. Tak jak pozostałe ubrania, jest bardzo ładnie skrojona i dopracowana. Zatem na wstępie jest dobrze.

Extreme Hobby w akcji

Iwona: Top doskonale odprowadza wilgoć, co udało mi się jeszcze sprawdzić podczas 30-stopniowego upału. Koszulka jest bardzo lekka, bardzo elastyczna, wygodna. Odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornego biegu. Doskonałym pomysłem było umieszczenie z tyłu niewielkich kieszonek, które pomieszczą niewielką przekąskę typu żel lub suszone owoce. Kolorystyka i krój nie definiują go ani jako odzież stricte miejska, ani górska. Jest po prostu uniwersalny. Jesienią i zimą będzie doskonały także na siłownię.

Legginsy biegowe FLOWERS – damskie

Iwona: Legginsy są bardzo elastyczne, dobrze przylegają. Sznurek umieszczony w pasie dodatkowo zwiększa dopasowanie. Plus za dużą kieszonkę umieszczoną z tyłu, do której zmieścimy smartfona, a nawet pokaźne, PRL-owskie klucze do mieszkania. Wizualnie współgrają z koszulką i topem z tej samej kolekcji.

Kuba: Pierwsza rzecz, jaką zauważyłem, to fakt, że legginsy są wykonane z dość grubego materiału. To plus, gdyż nie prześwitują nawet podczas głębokiego skłonu. Ponadto są bardzo wygodne, komfortowe w noszeniu. Pojemna kieszonka sprawdza się idealnie w przypadku obcisłych legginsów, gdyż przedmioty umieszczone w środku nie obijają się o kręgosłup ani kość ogonową. Podsumowując, legginsy od Extreme Hobby również pozytywnie mnie zaskoczyły.

Koszulka CALEIDOSCOPE – damska i męska

Iwona: T-shirt prezentuje się bardzo ładnie, kobieco. Suwak umieszczony pod szyją bardzo dobrze się sprawdza. Dzięki zabezpieczeniu, którym jest cienki kawałek materiału, suwak nie drapie, ani nie uwiera.

Dużym plusem koszulki do biegania jest bardzo przewiewna, dobrej jakości tkanina, która doskonale odprowadza wilgoć. Odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornych treningów. Minusem okazał się jednak lekko ocierający szew w jednym z rękawów.

Kuba: Dobrze. Z całego zestawu ten element zaskoczył mnie najbardziej. Bo cóż takiego może być w koszulce do biegania? A jednak jest to często niedoceniany element przez biegaczy, którzy nierzadko korzystają na treningach z koszulek otrzymanych w pakietach startowych różnych biegów. Kiedy jednak założy się koszulkę treningową z prawdziwego zdarzenia od razu czuć różnicę. I ta różnica w przypadku Extreme Hobby jest naprawdę bardzo na plus.

Przede wszystkim, materiał, z którego została wykonana jest miękki, przyjemny w dotyku i od razu sprawia wrażenie bardzo wysokiej jakości. Niewielkie otwory sprawiają, że koszulka jest przewiewna, a do tego bardzo lekka. Naprawdę można powiedzieć, że po założeniu przypomina drugą skórę i jest bardzo wygodna. Również z wyglądu przypadła mi do gustu.

Szorty biegowe CALEIDOSCOPE – męskie

Kuba: Spodenki biegowe to bardzo wrażliwa część garderoby i z całej kolekcji to właśnie do nich mam nieco zastrzeżeń.

Na początku plusy – na pewno niezły jest dobór materiału. W środku mamy wszyte solidne majtki, zewnętrzna warstwa to lekki i przyjemny w dotyku poliester. Godne odnotowania są także odblaskowe elementy.

Jednak zawiódł trochę krój. Spodenki są dość ciasne, co mnie mocno zdziwiło, bowiem koszulka i bluza w rozmiarze M były dla mnie jak najbardziej OK, zaś spodenki wziąłem w rozmiarze L i spodziewałem się, że mogą okazać się luźne. W rzeczywistości miałem odczucie, że spodenki to S.

Kolejna sprawa to ich długość. Są naprawdę krótkie. I o ile można uznać to za plus, zwłaszcza na szybkich treningach i zawodach, o tyle w moim przekonaniu są aż zbyt krótkie. Gdybym mógł coś zmienić, to zdecydowanie wydłużyłbym nogawki i jeszcze raz zastanowił się nad rozmiarówką, bo ta okazała się nieco myląca.

Legginsy biegowe CALEIDOSCOPE – damskie i męskie

Iwona: Te legginsy, to mój absolutny faworyt. Idealnie układają się na ciele, są świetnie skrojone i bardzo miłe w dotyku. Ponadto dobrze odprowadzają wilgoć, „oddychają”. W kieszonce z tyłu jestem w stanie schować zarówno klucze, jak i całkiem spory smartfon. Suwaki przy nogawkach ułatwiają zakładanie. Bardzo fajne na codzienne treningi jesienią, jak i zimowe biegi uliczne, gdy temperatura sięga mniej więcej do -5 stopni C.

Materiał jest dosyć ciepły, na tyle, że chroni przed jesiennymi chłodami, jednak na siarczyste mrozy będą raczej za cienkie. Plus za kolorystyczne wstawki, które ładnie współgrają z koszulką z tej samej kolekcji. Legginsy wykonane zostały w technologii RESPONSE EXTREME HIGH-TECHNOLOGY.

Kuba: Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Legginsy na pewno bardzo dobrze sprawdzą się w najbliższych miesiącach, są bowiem wykonane z porządnej warstwy materiału i myślę, że mógłbym z powodzeniem biegać w nich nawet w ujemnych temperaturach. Testując je przy kilkunastu, czasem w okolicach 20 stopni Celsjusza, również spełniały swoje zadanie.

Krój i materiał doskonale odpowiadają moim biegowym potrzebom. Jeżeli chodzi o wygląd, również nie mam zastrzeżeń, choć chętnie dodałbym kilka odblaskowych elementów. Myślę, że będę biegał w nich przez całą jesień, zimę i wiosnę, a to oznacza, że w większości przypadków będzie już ciemno. Kilka odblaskowych elementów sprawiłoby, że ten produkt spełniałby moje wymagania w 100%.

Bluza FLOWERS – damska

Iwona: Bardzo ładna, dobrze skrojona bluza. Elementy kwiatowe pasują do krótkich legginsów z tej samej kolekcji i tworzą spójną całość. Ponadto bluza jest lekka, elastyczna, dobrze układa się na ciele. Cienkie ściągacze sprawiają, że nie podciąga się do góry, ani nie przesuwa.

Z tyłu u dołu producent umieścił naprawdę dużą kieszeń. Tam zmieści się dosłownie wszystko, co mogłabym chcieć zabrać na trening. Suwak nie drapie, nie uwiera. Mógłby być on jednak poprowadzony tylko do poziomu klatki piersiowej. Moim zdaniem nie opłaca się umieszczać go po całości, bo i tak nikt nie będzie biegał z rozpiętą bluzą. Otwór na kciuk oferuje większy komfort termiczny podczas chłodniejszych dni, chociaż sam materiał nie jest specjalnie gruby. W przypadku plusowych temperatur – sprawdzi się idealnie. Podczas mrozów przyda się jednak na wierzch chociażby cienka wiatrówka.

Bluza została wykonana w technologii A.A.A.R/X. Materiał więc jest elastyczny, wytrzymały, dobrze odprowadza wilgoć. Bardzo fajny produkt na chłodniejsze dni, również na zawody.

Bluza CALEIDOSCOPE – męska

Kuba: Nie za gruba, nie za cienka, czyli w sam raz. Nie jest na pewno przeznaczona do tego, by biegać wyłącznie w niej przy -20 stopniach Celsjusza, ale myślę, że od wczesnej wiosny do późnej jesieni będzie sprawdzać się idealnie jako podstawowa bluza biegowa. Zimą zawsze można pod nią włożyć jeszcze jedną warstwę.

Na plus na pewno zapisuję długie rękawy z dodatkowym wycięciem na kciuk. Z tyłu znajdziemy odblaskowe elementy, co jest kolejnym plusem. Wygoda – trzeci plus, naprawdę jest miło, lekko i przyjemnie. Jeszcze jeden atut, to spora kieszonka z tyłu – zmieści się w niej nawet nowoczesny, duży smartfon.

Podsumowując jednym zdaniem – w moim przekonaniu jest to produkt bez żadnych wad.

Podsumowanie

Iwona: Kolekcja od Extreme Hobby to naprawdę fajna propozycja dla biegaczy. Co ważne dla mnie, jest to w 100 proc. polska marka – w Polsce projektowana oraz szyta. Poszczególne produkty są wykonane solidnie, z dobrych jakościowo materiałów. Ubrania nie mechacą się, mimo dosyć intensywnego użytkowania, nie rozciągają po praniu. Rozwiązania zastosowane w poszczególnych elementach stroju były konsultowane z biegaczami, więc wszelkie udoskonalenia typu kieszonki, suwaki, przeszycia, odblaski są tam, gdzie być powinny. Ceny są wyższe od tych dyskontowych, ale i jakość nieporównywalna.

Kuba: Niektóre elementy, jak bluza, legginsy i przede wszystkim koszulka, jakościowo są naprawdę na najwyższym poziomie i ich zalety powinien docenić każdy biegacz. Ja przez kilka tygodni testów miałem okazję na własnej skórze przekonać się, że doskonale sprawdzają się na treningach. Jedyne zastrzeżenia miałem tak naprawdę do spodenek. Zakładam jednak, że jest to kwestia moich osobistych preferencji i mojej budowy ciała.