fbpx
extreme hobby polska marka na biegowym rynku 01

Extreme Hobby – polska marka na biegowym rynku

Musicie skompletować ciuchy biegowe na jesień i zimę? Mamy więc propozycję. EXTREME HOBBY to polska marka, która do niedawna celowała głównie w sporty walki i biegi ekstremalne.

Musicie skompletować ciuchy biegowe na jesień i zimę? Mamy więc propozycję. EXTREME HOBBY to polska marka, która do niedawna celowała głównie w sporty walki i biegi ekstremalne. Obecnie ma w swojej ofercie kolekcję skierowaną również do biegaczy miejskich i górskich, którą mieliśmy okazję solidnie przetestować. Jak się sprawdziła?

Na początek „kilka” słów o tym, co producent sam mówi o swoich produktach. Otóż jak wskazuje nazwa marki, odzież ma się sprawdzić w każdych, nawet najtrudniejszych warunkach. Najwyraźniej tak jest, wszak w kolekcji biegowej EH swój debiut w biegu BadWater miał Artur Kujawiński. 217 km w piekielnym upale, to naprawdę ekstremalny test.

extreme hobby polska marka na biegowym rynku 03

Producent chwali się, że odzież Extreme Hobby szyta jest z materiałów najwyższej jakości. Opracował on dwie technologie, które powinny idealnie sprawdzić się nie tylko podczas biegania, ale również w trakcie uprawiania innych aktywności:

  • R.E.H-TECH – Response Extreme High-Technology. Uzyskanie odpowiednich splotów przędzy, pożądanej mieszanki włókien funkcyjnych i zastosowanie wymaganej konstrukcji asortymentu powoduje optymalny ucisk na mięsień oraz inteligentną adaptację materiału do wzrostu ukrwienia podczas uprawiania sportu. Efektem zwrotnym jest zwiększenie wydajności organizmu podczas wysiłku fizycznego, a przy zachowaniu czynników racjonalnego treningu przyśpiesza to jego regenerację.

Oraz technologia stworzona specjalnie dla biegaczy:

  • A.A.A.R/X – Active Advanced Adventure Run/Max : Zadaniem było pozyskanie najlżejszych, dostępnych na rynku materiałów. Niezwykle elastycznych i wytrzymałych przy minimalnej gramaturze. Zaprojektowany sposób dziania włókien technicznych powoduje niezwykłą wydajność transportu wilgoci do zewnątrz. Mikro kanaliki odpowiedzialne za odprowadzenie kropli potu wentylują dodatkowo nadmiar ciepłoty. Dzięki temu asortyment utrzymuje optymalną temperaturę w warstwie przyskórnej. Gromadzenie wilgoci w dzianinie zostało sprowadzone do absolutnego minimum, zatem nawet podczas wysokiej intensywności biegu koszulka nie nabiera gramatury i nie traci swej docenianej przez biegaczy lekkości.
extreme hobby polska marka na biegowym rynku 04

Pierwsze wrażenie

Koszulki do biegania w upale są lekkie, przewiewne, a materiał jest bardzo miły w dotyku. Ponadto cała kolekcja jest bardzo przyjemna dla oka.

Kolekcja jesienno-zimowa również sprawia dobre wrażenie. Legginsy są elastyczne, miękkie w dotyku, ładny krój i design. Bluza doskonale uzupełnia całość. Tak jak pozostałe ubrania, jest bardzo ładnie skrojona i dopracowana. Zatem na wstępie jest dobrze.

Extreme Hobby w akcji

Iwona: Top doskonale odprowadza wilgoć, co udało mi się jeszcze sprawdzić podczas 30-stopniowego upału. Koszulka jest bardzo lekka, bardzo elastyczna, wygodna. Odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornego biegu. Doskonałym pomysłem było umieszczenie z tyłu niewielkich kieszonek, które pomieszczą niewielką przekąskę typu żel lub suszone owoce. Kolorystyka i krój nie definiują go ani jako odzież stricte miejska, ani górska. Jest po prostu uniwersalny. Jesienią i zimą będzie doskonały także na siłownię.

eh 04

Legginsy biegowe FLOWERS – damskie

Iwona: Legginsy są bardzo elastyczne, dobrze przylegają. Sznurek umieszczony w pasie dodatkowo zwiększa dopasowanie. Plus za dużą kieszonkę umieszczoną z tyłu, do której zmieścimy smartfona, a nawet pokaźne, PRL-owskie klucze do mieszkania. Wizualnie współgrają z koszulką i topem z tej samej kolekcji.

Kuba: Pierwsza rzecz, jaką zauważyłem, to fakt, że legginsy są wykonane z dość grubego materiału. To plus, gdyż nie prześwitują nawet podczas głębokiego skłonu. Ponadto są bardzo wygodne, komfortowe w noszeniu. Pojemna kieszonka sprawdza się idealnie w przypadku obcisłych legginsów, gdyż przedmioty umieszczone w środku nie obijają się o kręgosłup ani kość ogonową. Podsumowując, legginsy od Extreme Hobby również pozytywnie mnie zaskoczyły.

Koszulka CALEIDOSCOPE – damska i męska

Iwona: T-shirt prezentuje się bardzo ładnie, kobieco. Suwak umieszczony pod szyją bardzo dobrze się sprawdza. Dzięki zabezpieczeniu, którym jest cienki kawałek materiału, suwak nie drapie, ani nie uwiera.

Dużym plusem koszulki do biegania jest bardzo przewiewna, dobrej jakości tkanina, która doskonale odprowadza wilgoć. Odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornych treningów. Minusem okazał się jednak lekko ocierający szew w jednym z rękawów.

Kuba: Dobrze. Z całego zestawu ten element zaskoczył mnie najbardziej. Bo cóż takiego może być w koszulce do biegania? A jednak jest to często niedoceniany element przez biegaczy, którzy nierzadko korzystają na treningach z koszulek otrzymanych w pakietach startowych różnych biegów. Kiedy jednak założy się koszulkę treningową z prawdziwego zdarzenia od razu czuć różnicę. I ta różnica w przypadku Extreme Hobby jest naprawdę bardzo na plus.

Przede wszystkim, materiał, z którego została wykonana jest miękki, przyjemny w dotyku i od razu sprawia wrażenie bardzo wysokiej jakości. Niewielkie otwory sprawiają, że koszulka jest przewiewna, a do tego bardzo lekka. Naprawdę można powiedzieć, że po założeniu przypomina drugą skórę i jest bardzo wygodna. Również z wyglądu przypadła mi do gustu.

Szorty biegowe CALEIDOSCOPE – męskie

Kuba: Spodenki biegowe to bardzo wrażliwa część garderoby i z całej kolekcji to właśnie do nich mam nieco zastrzeżeń.

Na początku plusy – na pewno niezły jest dobór materiału. W środku mamy wszyte solidne majtki, zewnętrzna warstwa to lekki i przyjemny w dotyku poliester. Godne odnotowania są także odblaskowe elementy.

extreme hobby polska marka na biegowym rynku 02

Jednak zawiódł trochę krój. Spodenki są dość ciasne, co mnie mocno zdziwiło, bowiem koszulka i bluza w rozmiarze M były dla mnie jak najbardziej OK, zaś spodenki wziąłem w rozmiarze L i spodziewałem się, że mogą okazać się luźne. W rzeczywistości miałem odczucie, że spodenki to S.

Kolejna sprawa to ich długość. Są naprawdę krótkie. I o ile można uznać to za plus, zwłaszcza na szybkich treningach i zawodach, o tyle w moim przekonaniu są aż zbyt krótkie. Gdybym mógł coś zmienić, to zdecydowanie wydłużyłbym nogawki i jeszcze raz zastanowił się nad rozmiarówką, bo ta okazała się nieco myląca.

Legginsy biegowe CALEIDOSCOPE – damskie i męskie

Iwona: Te legginsy, to mój absolutny faworyt. Idealnie układają się na ciele, są świetnie skrojone i bardzo miłe w dotyku. Ponadto dobrze odprowadzają wilgoć, „oddychają”. W kieszonce z tyłu jestem w stanie schować zarówno klucze, jak i całkiem spory smartfon. Suwaki przy nogawkach ułatwiają zakładanie. Bardzo fajne na codzienne treningi jesienią, jak i zimowe biegi uliczne, gdy temperatura sięga mniej więcej do -5 stopni C.

extreme hobby polska marka na biegowym rynku 06

Materiał jest dosyć ciepły, na tyle, że chroni przed jesiennymi chłodami, jednak na siarczyste mrozy będą raczej za cienkie. Plus za kolorystyczne wstawki, które ładnie współgrają z koszulką z tej samej kolekcji. Legginsy wykonane zostały w technologii RESPONSE EXTREME HIGH-TECHNOLOGY.

Kuba: Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Legginsy na pewno bardzo dobrze sprawdzą się w najbliższych miesiącach, są bowiem wykonane z porządnej warstwy materiału i myślę, że mógłbym z powodzeniem biegać w nich nawet w ujemnych temperaturach. Testując je przy kilkunastu, czasem w okolicach 20 stopni Celsjusza, również spełniały swoje zadanie.

Krój i materiał doskonale odpowiadają moim biegowym potrzebom. Jeżeli chodzi o wygląd, również nie mam zastrzeżeń, choć chętnie dodałbym kilka odblaskowych elementów. Myślę, że będę biegał w nich przez całą jesień, zimę i wiosnę, a to oznacza, że w większości przypadków będzie już ciemno. Kilka odblaskowych elementów sprawiłoby, że ten produkt spełniałby moje wymagania w 100%.

eh 01

Bluza FLOWERS – damska

Iwona: Bardzo ładna, dobrze skrojona bluza. Elementy kwiatowe pasują do krótkich legginsów z tej samej kolekcji i tworzą spójną całość. Ponadto bluza jest lekka, elastyczna, dobrze układa się na ciele. Cienkie ściągacze sprawiają, że nie podciąga się do góry, ani nie przesuwa.

Z tyłu u dołu producent umieścił naprawdę dużą kieszeń. Tam zmieści się dosłownie wszystko, co mogłabym chcieć zabrać na trening. Suwak nie drapie, nie uwiera. Mógłby być on jednak poprowadzony tylko do poziomu klatki piersiowej. Moim zdaniem nie opłaca się umieszczać go po całości, bo i tak nikt nie będzie biegał z rozpiętą bluzą. Otwór na kciuk oferuje większy komfort termiczny podczas chłodniejszych dni, chociaż sam materiał nie jest specjalnie gruby. W przypadku plusowych temperatur – sprawdzi się idealnie. Podczas mrozów przyda się jednak na wierzch chociażby cienka wiatrówka.

Bluza została wykonana w technologii A.A.A.R/X. Materiał więc jest elastyczny, wytrzymały, dobrze odprowadza wilgoć. Bardzo fajny produkt na chłodniejsze dni, również na zawody.

eh 03

Bluza CALEIDOSCOPE – męska

Kuba: Nie za gruba, nie za cienka, czyli w sam raz. Nie jest na pewno przeznaczona do tego, by biegać wyłącznie w niej przy -20 stopniach Celsjusza, ale myślę, że od wczesnej wiosny do późnej jesieni będzie sprawdzać się idealnie jako podstawowa bluza biegowa. Zimą zawsze można pod nią włożyć jeszcze jedną warstwę.

Na plus na pewno zapisuję długie rękawy z dodatkowym wycięciem na kciuk. Z tyłu znajdziemy odblaskowe elementy, co jest kolejnym plusem. Wygoda – trzeci plus, naprawdę jest miło, lekko i przyjemnie. Jeszcze jeden atut, to spora kieszonka z tyłu – zmieści się w niej nawet nowoczesny, duży smartfon.

Podsumowując jednym zdaniem – w moim przekonaniu jest to produkt bez żadnych wad.

Podsumowanie

Iwona: Kolekcja od Extreme Hobby to naprawdę fajna propozycja dla biegaczy. Co ważne dla mnie, jest to w 100 proc. polska marka – w Polsce projektowana oraz szyta. Poszczególne produkty są wykonane solidnie, z dobrych jakościowo materiałów. Ubrania nie mechacą się, mimo dosyć intensywnego użytkowania, nie rozciągają po praniu. Rozwiązania zastosowane w poszczególnych elementach stroju były konsultowane z biegaczami, więc wszelkie udoskonalenia typu kieszonki, suwaki, przeszycia, odblaski są tam, gdzie być powinny. Ceny są wyższe od tych dyskontowych, ale i jakość nieporównywalna.

Kuba: Niektóre elementy, jak bluza, legginsy i przede wszystkim koszulka, jakościowo są naprawdę na najwyższym poziomie i ich zalety powinien docenić każdy biegacz. Ja przez kilka tygodni testów miałem okazję na własnej skórze przekonać się, że doskonale sprawdzają się na treningach. Jedyne zastrzeżenia miałem tak naprawdę do spodenek. Zakładam jednak, że jest to kwestia moich osobistych preferencji i mojej budowy ciała.

extreme hobby polska marka na biegowym rynku 05

Pokaż swoją jesienną stylówkę – konkurs z marką Extreme Hobby

Biegasz rekreacyjnie lub startujesz w zawodach? Jesteś miłośnikiem miejskiego biegania czy może kochasz góry i trailowe ścieżki? To nie ma znaczenia – istotne jest tylko to, że kochasz biegać i masz pomysł na „bojowy wygląd”. Zaprezentuj go innym biegaczom – startuj w konkursie z marką Extreme Hobby i zgarnij nagrody!

Twoja biegowa stylówka na jesienne treningi

Nie wystarczy mieć pasji, trzeba mieć jeszcze charakter. Zwłaszcza jesienią. Twój charakter to także ubiór na biegowej trasie – jaka jest Twoja biegowa stylówka na jesień? Odpowiedz na zadane pytanie w dowolnej formie (opis, zdjęcia, film) i walcz o atrakcyjne nagrody. Wykorzystaj system komentarzy pod spodem.

Zrzut ekranu 2019 12 16 o 15.49.39
Zrzut ekranu systemu komentarzy.

Przez system komentarzy możesz dodać odpowiedź w postaci tekstowej lub fotograficznej (druga ikona od lewej). Natomiast jeżeli chcesz pokazać film – wrzuć go na swój kanał YouTube a w systemie komentarzy zamieść link do niego.

Jeden autor może udzielić więcej niż jednej odpowiedzi.

Nagroda

Komplet: Dowolna bluza + legginsy biegowe dla zwycięzcy konkursu – ze sklepu Extreme Hobby

Zasady konkursu

Odpowiedzi udzielasz w komentarzu pod treścią konkursu tu na stronie. Czekamy do 05 stycznia 2020r. do godziny 22:00! Wyniki ukażą się do 10 stycznia pod tym postem.

Biegaj, startuj w konkursie i wygrywaj!

Razem
0
Shares

(71) Napisz komentarz

  1. Na początek – serdecznie przepraszam za opóźnienie w rozwiązaniu konkursu. Nawarstwiło się spraw do załatwienia zaraz po rozpoczęciu roku, a samemu coraz trudniej nad tym zapanować. Mam nadzieję, że się nie gniewacie. Chyba muszę zwolnić się ze szkoły, aby nadążyć za wszystkimi zobowiązaniami 🙂

    Standardowo – nie ułatwiacie mi życia 🙂

    55 odpowiedzi i bardzo trudny wybór. Do wąskiego finału trafiło 7 osób. Ostatecznie wygrywa Klaudia ze swoim wierszem. Wierszy był tylko jeden, więc i nietrudno go odszukać.

  2. Moja biegowa stylówka na jesień? Na pierwszym miejscu stawiam na funkcjonalność i dobranie sprzętu do warunków atmosferycznych. Nie znaczy to, że bieganie w worku na kartofle – o ile byłby idealny na określoną pogodę – wchodzi w ogóle w rachubę 😛 Niejednokrotnie się przekonałem i doświadczyłem “organoleptycznie”, że markowy sprzęt ma swoją wartość i to nie tylko w kwestii ceny. Lubię sprawdzone marki, ale lubię również eksperymentować z nowościami. Przyznam szczerze, że finalnie jest status quo jeśli chodzi o stosunek ceny, funkcjonalności i trwałości sprzętu topowych marek a nowościami. I nie ma znaczenia o jaki element garderoby chodzi: od butów aż po czapkę 🙂 W nowościach cenię sobie to, że firmy podbijające rynek mają na starcie podwyższoną poprzeczkę, a dzięki temu jakość ich produktów jest na najwyższym poziomie! Produkty polskie? Jak najbardziej lubię, korzystam i bardzo sobie chwalę!

    Tak jak większość biegaczy tak i ja lubię elegancko wyglądać i wybieramy ubiór dopasowany kolorystycznie do osobowości i charakteru aby po prostu dobrze się czuć podczas treningu czy zawodów. Na szczęście producenci sprzętu do biegania trafiają coraz celniej w wysublimowane gusta biegaczy 🙂

    Załączam zdjęcie mojej “stylówki” z jesiennej edycji Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich. Niestety, część garderoby po tym biegu dokonała żywota ponieważ nie przetrwała moich dwóch upadków na trasie 🙁

    Miłego wieczoru.
    https://uploads.disquscdn.com/images/74e65be77b311cadf1832e37fbdb66d319a45084742f0ae74903bd118a4535aa.jpg

  3. Często widuję wieczorem czy rankiem biegaczy. Sam jestem jednym z tych “nawiedzonych”, przemierzających miasto w ciemnościach. Dlatego jako biegacz ale i z perspektywy kierowcy jestem wyczulony na bezpieczeństwo. Z tego powodu oprócz zielonych (prawda, że to taki nieco wiosenny, radosny kolor?) wstawek po bokach leginsów oraz z przodu i tyłu bluzy z lubością wypatruję wszelkich odblaskowych pasków, zwłaszcza dużych – wzdłuż pleców oraz nieco krótszych – na łydkach i przedramionach. Takie migające, poruszające się wraz z biegaczem odblaski są doskonale widoczne z dużej odległości – a to ma olbrzymie znaczenie dla bezpieczeństwa zwłaszcza wieczorem i rankiem, gdy w ciemnościach, nierzadko w kroplach deszczu poruszamy się po miejskich trasach. Co do samej odzieży – preferuje przylegające, nawet nieco “kompresyjne” leginsy i dobrze dopasowane bluzy. Idealnie, kiedy rękawy mają przedłużenie z małym wycięciem na kciuk. Na lewym rękawie fajną opcją jest zasuwany otwór na zegarek – osoby korzystające z pulsometru odczytującego pomiar z nadgarstka na pewno to doceniają. Lubię kieszenie – takie na chusteczki – bo wiadomo, że o tej porze roku są często potrzebne, żeby zmieściły się w nie rękawiczki lub buffka, które czasem zaczynają przeszkadzać w czasie treningu a w leginsach dość duża ale przylegająca kieszeń na klucze czy telefon. Chociaż z drugiej strony – czasem biegam ze słuchawkami, a wtedy szczególnie doceniam kieszeń z miejscem na wewnętrzne wyprowadzenie kabelka do słuchawek, który lepiej sprawdza się schowany pod bluzą niż falujący na wietrze. A buty? Oczywiście zielone lub seledynowe (tak, wiem że czerwone są najszybsze) bo uwielbiam soczyste wiosenne kolory! bardzo pożądanym elementem są odblaski na pięcie i odblaskowe sznurówki, które dopełniają błyskotliwej całości 😉

  4. https://uploads.disquscdn.com/images/815743c0815e590aa9c304280388afc8a177f3b6560605d88023a6a5548f1974.jpg Uwielbiam biegi ekstremalne gdzie turlam się w błocie i pokonuję przeszkody, dlatego mój strój to przede wszystkim wygodne ciepłe leginsy, koszulka która utrzymuje temperaturę ciała, ale i oddycha….
    Do tego chusta na głowę – mój element biegu poprzez który szybciej odnajdują mnie czekający na mnie bliscy i ja szybciej znajduję się na zdjęciach z biegów <3

  5. Biegowa stylówka na jesień musi być przede wszystkim wielofunkcyjna: nie za gruba i nie za cienka, żebym nie musiała po 5 minutach wracać zmarznięta do domu lub nie wykręciła z zimna życiowego rekordu tempa zakończonego kontuzją! Wygoda i komfort ponad wszystko i można ruszać na podbój leśnych ścieżek. Bluza funkcyjna, legginsy, czapka i bufka pod szyje – absolutny must have w chłodne dni! Pozdrawiam 😉

  6. Posiadanie pasji jest u nas rodzinne. W moim przypadku, jest to bieganie – codziennie rozwijam swoje sportowe umiejętności, których jednak moja córka absolutnie po mnie nie odziedziczyła. Jednak to, co udało mi się jej przekazać w genach to artystyczna dusza. To właśnie córka zaprojektowała, pomalowała i uszyła moją biegową stylówkę na jesień. Zestaw składający się z bluzy, spodenek i getrów zdecydowanie wyróżnia mnie na tle innych biegaczy. Córka dołożyła starań do każdego elementu – bluzę uszyła z materiału który pomalowała i ozdobiła nadrukiem, spodnie i getry też posiadają wzór, który został przez nią zaprojektowany. Całość ubioru została zainspirowana malarstwem Gustava Klimta, którą moja córka w abstrakcyjny sposób przerobiła w swoich grafikach. Ten wyjątkowy zestaw dodaje mi charakteru na biegowej trasie – każdy mijający mnie biegacz od razu widzi że za tym strojem kryje się artystyczna dusza. https://uploads.disquscdn.com/images/cc0443d410c622fd27c81969371f3bf9edd9cf22d276aa25e756476804bd0669.jpg

  7. Biegowa stylówka na jesień? – pytacie,
    to przede wszystkim wygodne gacie,
    skrojone na miarę? – no prawie jak ulał…
    z odblaskiem gdzieniegdzie i w pasie sznurach,
    do tego bluza z kapturem się nada,
    a w ustach niezbędna jest czekolada,
    rozgrzeje, osłodzi, energii doda,
    gdy nagle złapię małego głoda,
    Na stopach butki me niezastąpione,
    co pędzą rok cały jak szalone,
    aż do zdarcia kochane mi służą,
    by nowe kupić, jak nóżki zasłużą,
    Skarpetki w kolorze jak barwy jesieni-
    i to się u mnie nigdy nie zmieni,
    żółty, czerwony – to jest podstawa,
    i ogień na trasie to pewna sprawa!
    Na szyi komin, lecz bez kominiarza,
    bo przepchać w nim głowę częściej się zdarza,
    full kolorowy, a jakże inaczej,
    by smog gryzący odpędzić też czasem,
    na głowie opaska z “eko” polaru,
    i nie potrzeba już więcej czarów…
    Aaa! bo chyba bym zapomniała,
    czas pod kontrolą też bym mieć chciała,
    zegarek na ręce więc z GPS-em,
    i można już śmigać jak mercedesem!
    A morał z wypocin tych nie byle jaki –
    by biegać ciągle – zawsze są braki,
    nowa więc bluza, legginsy by się przydały,
    bo stare już świetność swą dawno miały! ????????‍♀️❤

  8. Moja biegowa stylówka na jesień? że tak powiem: ha ha ha :D. Śmieję się, bo naprawdę “stylówka” to zbyt szumne słowo na to co noszę gdy biegam. Moje najulubieńsze buty – dziurawe na podeszwie, legginsy, a pod spodem rajtuzy (żeby nie mieć obtarć), koszulka po moim facecie, bo luźna, a na to bluza dresowa – zwykła nieoddychająca ;). Ale za to czapeczkę mam z nike i bardzo ją lubię! wszystkie kolory i style epok i świata! Cóż – mogłabym może wyglądać lepiej do biegania (nie mam nic przeciwko temu)… Co wy na to?… 😉

  9. Ulubiona jesienna stylówka – to leginsy 3/4 i przewiewna lekka bluza:) Koniecznie nafaszerwoane odblaskami 🙂 i kieszonkami – bo rękawiczki , telefon 🙂 🙂 ps. piękne ta kolekcja

  10. Cześć,
    razem z narzeczonym jesienią trenujemy w długich legginsach biegowych oraz w długiej bluzie :). Natomiast jeżeli jest deszczowa pogoda lub temperatura spada poniżej 0 to ubieramy czapki rękawiczki i kurtkę, tak aby nie zmarznąć. Wiadomo po pierwszym kilometrze nasze ciało się rozgrzewa.
    Nie mniej jednak, jeśli chodzi o start w zawodach, to niezmiennie i nie zależnie od tego jaka jest pogoda to ubieramy strój startowy, jakim są krótkie spodenki i koszulka startowa. Tak jak na załączonym obrazku.
    Pozdrawiamy serdecznie,
    Agnieszka i Adrian

    https://uploads.disquscdn.com/images/0d4fbb8db981bf121769cc915bd73ff4195dc66f6697cbe668f94e0c5145418e.jpg

  11. Cześć,
    razem z narzeczonym jesienią trenujemy w długich legginsach biegowych oraz w długiej bluzie :). Natomiast jeżeli jest deszczowa pogoda lub temperatura spada poniżej 0 to ubieramy czapki rękawiczki i kurtkę, tak aby nie zmarznąć. Wiadomo po pierwszym kilometrze nasze ciało się rozgrzewa.
    Nie mniej jednak, jeśli chodzi o start w zawodach, to niezmiennie i nie zależnie od tego jaka jest pogoda to ubieramy strój startowy, jakim są krótkie spodenki i koszulka startowa. Tak jak na załączonym obrazku.
    Pozdrawiamy serdecznie,
    Agnieszka i Adrian

    https://uploads.disquscdn.com/images/0d4fbb8db981bf121769cc915bd73ff4195dc66f6697cbe668f94e0c5145418e.jpg

  12. Na co dzień najczęściej leginsy i bluza, chyba że wiatr daje się we znaki to kurteczka wtedy dodatkowo ratuje. https://uploads.disquscdn.com/images/0a5226709cf2e70709b391f274a55b82e5c96ce8c6259da49c1ac730f3f21fd5.jpg Wiadomo każdy ma stylówkę swoją na temperatury dostrojoną. I nie będę nikogo pouczała kto i co jak ma nosić na sobie, bo tyle ludzi i każdy to po sobie wie…..ale ostatnio też próbowałam na stroju między sesjami morsowania pare rundekna stroju sobie pobiegałam 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/27d13eb45a14305ead7d0fc1bfba378acc655d95d8018c3aea30e97c70a8844e.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/2b00e3d42937aca5ea598b02c2fd6bf56b2121d6031e2854467a0330f5f9af4a.jpg

  13. No…masz….babo…by się powiedziało….Wpadłam jak sliwka w kompot a mianowicie chyba przez noc nie będe spała bo jak weszłam na EXTREME HOBBY to się wręcz w tych kwiatuszkach zakochałam….. https://extremehobby.eu/en/running-clothes/1854-women-s-running-long-sweatshirt-flowers.html#/62-size-xs/77-color-pink i https://extremehobby.eu/en/running-clothes/1855-women-s-running-leggings-flowers.html#/62-size-xs/130-upc-907471685871/77-color-pink i https://uploads.disquscdn.com/images/7e926eb51635863ad3e8a7b2c08bf7538f5f744304cc671b3b55463b7dbffc77.joczka bardzo urzekły moje ….o wy pinki moje ukochane 🙂 🙂 🙂

  14. Mój strój biegowy jesienny składa się oczywiście z leginsów długich lub krótkich w zależności od pogody, koszulka z krótkim i długim rękawem. Ostatnio często biegam w koszulce z półmaratonu Silesia Maraton był to mój debiut życiowy w takim dystansie i jestem mega z tego dumna i chcę to wszystkim pokazać aaaa i do tego obowiązkowo komin (też Silesia) na szyje i głowę jak wieje i zimno. Zwykle u mnie dominował czarny kolor ale od ponad roku są to różne kolory człowiek się zmienia na starość haha Do zimowego dokladam tylko lekką kurtkę i ciut ocieplane leginsy. POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZABIEGANYCH I DO SIEGO ROKU!!!

  15. Ja biegam ubrany w słońce (patrz foto 😉 )
    Fotka dzisiejsza z grudniowo-wiosennego lasu. Zimno w mrocznych ostępach by po chwili wbiec na sloneczną, cieplutką polankę- dla mnie bomba.
    Nie dajcie się zwariować z tym stylem, jak nie masz stylowej to zakładaj stare gacie i bawełnianą koszulę, lans w lesie się nie sprawdza (chyba, że jesteś LANSER i lansujesz się przed dzikiem, w końcu “dziki też człowiek” jak mawiał Kargul 😀 )
    Bierz dupsko w troki i leć do lasu a nie siedź i śledź przed kompem. https://uploads.disquscdn.com/images/44485e7dd4623de05fcf77e896e82f9268a1aee308ce703c3ab69029bea10304.jpg

  16. Mój jesienno-zimowy zestaw, to czarna koszulka techniczna, bluza z długim rękawem (ubieram kiedy temperatura spada poniżej -5 stopni), również czarna. Na to zakładam grafitową bluzę z kapturem i kołnierzem, zapinaną na zamek błyskawiczny aż po samą brodę. Do tego czarne legginsy (przy temperaturze poniżej -5 stopni) i dopasowane spodnie dresowe. Jest też czapka i rękawiczki, które przydają się zwłaszcza przy wczesno-rannym bieganiu (o 4:00-5:00 rano bywa naprawdę chłodno 🙂 )

  17. Artykuł spodobał mi się. Mam hopla na nowinki związane z bieganiem, tym bardziej jeśli jest to polska firma. Biegam już prawie dwa lata i stopniowo zwiększam stopień trudności. W okresie jesiennozimowym biegam w ubiorze termoaktywnym i odblaskowym, co polecałbym. Z oferty firmy Extreme Hobby dla mnie najważniejsze jest to, że ich ubiór dla biegacza jest całoroczny, funkcjonalny i miły dla oka. Myślę, że wkrótce zbierze spore grono fanów.

  18. https://uploads.disquscdn.com/images/6ce4a3aa2e9087a96d40d09e648b4200015048786f359be2aa9d5c63e0f743df.jpg

    Moja stylówka na jesień oraz wiosnę to przede wszystkim Maska antysmogowa, nie tylko pozwala chronić zdrowie ale również podnosi wydolność co czuć zaraz po okresie wzmożonego palenia w kominach! 🙂 Po za tym to nie jest to nic specjalnego, jakaś bluza z decathlonu, spodenki z 4F naciągnięte na odzież termoaktywną z UA, taki pospolitus na ścieżkach biegowych 🙂

    Pozdrawiam z Torunia, miasta pierników 🙂

  19. Na tegoroczną jesień to jest wyjątkowo niemal letnia stylówa 🙂 Parę razy zdarzyło mi się za ciepło ubrać i potem w trakcie zdejmowałam bluzę czy komin z szyi, bo dusił 🙂 Staram się przed wyjściem na trening patrzeć na termometr a nie na kalendarz i wtedy jest ok 🙂

  20. U mnie biegowa stylówka jest bardzo, ale to bardzo nudna. Czerwona koszulka Drużyny Szpiku, czerwone spodenki, czerwona czapeczka, czerwone skarpetki i buty z czerwonymi elementami. Taki duży, brodaty, biegający Szpik ???? jesienią dochodzi do tego długi rękaw w czerwonym kolorze (koszulka lub bluza) oraz leginsy w moro (że też tak mało fajnych czerwonych legginsów biegowych).
    Cały rok na czerwono – niosąc przesłanie i pomoc na biegowych szlakach.

  21. Moja jesienna stylówka zmienia się dynamicznie podczas biegu razem z pokonanym dystansem????Wychodząc mam sobie niezliczoną ilość warstw, oczywiście rękawiczki, opaska na uszy i szalik, którym owijam się tak ze wyglądam jak biegnąca mumia. I teraz się zaczyna, im dłużej biegnę i jestem całkiem rozgrzana pojawia się myśl „no i jak zwykle ubrałam się za ciepło”, cały czas biegnąc staram się oswobodzić z niepotrzebnych już dodatków, rękawiczki i opaskę upycham w kieszeniach bluzy, szalik się rozwiązuje i powiewa za mną jak chorągiew. Uwielbiam jesienne bieganie ???? zdecydowanie jest to najlepsza pora roku ????

  22. Fajny artykuł, można poznać opinię innych biegaczy o danej marce i typie ubrań. Kupując w “ciemno” jest mniejsze prawdopodobieństwo, że towar nie bedzie spełniał naszych oczekiwań.

  23. https://uploads.disquscdn.com/images/a23144f6154c011c5805a2fa06472375d4abe0133c24c273bdcbbd381f66ccaa.jpg
    Nie jest to może moja jesienna stylówka biegowa, ale całoroczna – życiowa. Zdjęcie (montaż) pokazuje, jak moje podejście, które nazwałem LifeBalance, pozwoliło mi przejść od sporej nadwagi do wagi optymalnej. Od 9 lat utrzymuję formę dzięki bieganiu, na długich dystansach, po polach i lasach, rzadziej – po miejskich trasach. Dlatego też od odzieży biegowej oczekuję przede wszystkim wygody (zero otarć) i możliwości dostosowania do panujących warunków. osiągam to ubierając się “na cebulkę”, czyli kilka cienkich warstw. przy ciele – koszulka termoaktywna. Kolejne warstwy – zależnie od temperatury – to t-shirty (1 lub 2) oraz bluza z długim rękawem. Ostatnia warstwa to cienka kurtka z kapturem. Tak dobierając rodzaj oraz ilość warstw mogę biegać nawet przy temperaturze -12 stopni Celsjusza (sprawdzone). Na bardzo silny wiatr i zacinający, zimny deszcz lub zadymkę śnieżną mam swój patent: kamizelka bez rękawów, z neoprenu 5 mm, taka przeznaczona do sportów wodnych. Zakładam ją na koszulkę termoaktywną. Po rozgrzewce świetnie trzyma ciepło, i nie ma takiego wiatru, który przedarłby się przez moja “zbroję”. Ostatnia warstwa to tylko cienka kurtka z kapturem i kominiarka. osobna sprawa to spodnie / legginsy. Znalazłem kiedyś rewelacyjny (moim zdaniem) model z dużą kieszenią na udzie. Zaleta tego rozwiązania: telefon leży płasko, przy ciele, nie przemieszcza się. Kieszenie w pasie legginsów, na plecach, albo na brzuchu są mniej funkcjonalne, ale to kwestia gustu. Pomimo, że uprawiam biegi terenowe, dbam o to, by mój strój miał sporo elementów odblaskowych. W lesie nie ma to znaczenia, choć w świetle mojej czołówki wyłania się sporo “odblaskowych” oczu, które uważnie mnie śledzą. Przydają się, kiedy z lasu wybiegam na szosę, albo na pobocze drogi. Ponieważ biegam wcześnie rano, przed wschodem słońca, staram się być dobrze widocznym obiektem na drodze: odblaski na stroju plus czołówka z tylną,czerwoną świecącą diodą, to pozwala mi czuć się bezpieczniej. Pozdrawia #BiegaczPo50 #JeszczeJedenKilometr

  24. Świetny artykuł przedstawiający nowinki ze świata ciuchów, których oczywiście nie potrzebujemy ;). Aczkolwiek jak każdy porządny gadżeciarz nie omieszkam wykorzystać wskazówki przy wyborze i zakupie nowego sprzętu.
    Komfort jest bardzo ważny, nic nie powinno obcierać, dyndać a tym bardziej zatrzymywać wilgoci przy ciele. Kontrola temperatury także jest pożądana. nie powinno być ani za zimno, ani za ciepło.
    niesłychane jak te nowoczesne tkaniny ułatwiają życie biegacza 😀

  25. O marce jako producencie ubrań biegowych nie słyszałam dotychczas a chyba szkoda , bo różowy zestaw flowers byłby CUDNY 🙂 Może mi się poszczęści 🙂

    1. chyba że dress code na biegu, to można w kieckę wskoczyć ;)https://uploads.disquscdn.com/images/144ad195120d34bf0260b37f0c25e09ef3ef8358d9583ea70ddbc719c9012560.jpg

  26. Najważniejsza w jesiennej stylówce jest widoczność dla innych, więc podstawowym elementem jest czołówka i softshell z odblaskami. 🙂 Do tego koszulka i długie dresy. No i czapka – czapka musi być zawsze!

  27. Super artykuł; marki nie znam więc tym bardziej zainteresuję się konkursem 🙂 Chętnie sama przetestuje komplet na biegowych ścieżkach

  28. Fajna sprawa z tą kieszonką na telefon, jednak mam pytanie – czy się on w takiej kieszonce nie poci? Czy podczas biegania “dynda”?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzednie
Porównanie butów w teren marek Altra, Brooks, Hoka i Saucony

Porównanie butów w teren marek Altra, Brooks, Hoka i Saucony

Następne
Huawei Watch GT 2 – pierwsze wrażenie

Huawei Watch GT 2 – pierwsze wrażenie

Powiązane artykuły