Indywidualny plan treningowy

Paweł Bartuzi

Warszawa
“Mądre bieganie – to chyba najlepsze określenie tego, co się tu odbywa. Biegam od ponad 10 lat i w tym czasie przebiegłem nawet dwa półmaratony i maraton, nie trenowałem jednak ani systematycznie, ani rozważnie.”
Paweł Bartuzi

Mądre bieganie – to chyba najlepsze określenie tego, co się tu odbywa. Biegam od ponad 10 lat i w tym czasie przebiegłem nawet dwa półmaratony i maraton, nie trenowałem jednak ani systematycznie ani według planu, więc to moje bieganie praktycznie co roku przerywane było na kilka miesięcy: albo – w pierwszych latach — kontuzją, albo zmęczeniem po okresie zbyt intensywnych treningów, albo wreszcie chorobą typu przeziębienie, które też w sumie mogło wynikać ze zmęczenia i po której jakoś brakowało motywacji do tego, żeby znowu zacząć biegać.

Na tym tle bieganie pod opieką Przemka z Treningu Biegacza to zupełnie nowa jakość! W okresie od połowy stycznia do końca marca tego roku udało mi się przygotować do półmaratonu w Warszawie w taki sposób, że nie tylko pobiłem mój rekord życiowy z 2018 roku (a PESEL nie działa na moją korzyść) ale też cały dystans przebiegłem w dobrej formie i po starcie mogłem kontynuować treningi. 😀

To, co istotne, to że trener ustawia treningi tak, żeby zrealizować ustalone cele, biorąc przy tym pod uwagę to, jak organizm biegacza reaguje na zwiększanie obciążenia i planując lżejsze tygodnie na regenerację. To, że jest to człowiek, a nie sztuczna inteligencja, ma dwie ważne zalety: można z nim porozmawiać o tym, jak idzie trening, poradzić się w razie problemów albo na przykład zaplanować odstępstwa od planu (ze względu na wyjazd, sprawy rodzinne itp.), no i – przynajmniej u mnie – to, że umówiłem się na realizację planu z trenerem bardzo zwiększa motywację do wyjścia na trening.

Szczerze polecam!

Dołącz do takich jak Ty!

PA

Patrycja

“Jestem pod wielkim wrażeniem jak plany działają!”

Indywidualny plan treningowyPrzejdź do case study
MA

Marta

Warszawa

“Program bardzo mi się podoba. Zachęciło mnie to że trwa 52 tygodnie (przerobiłam już kilka programów typu „przebiegnij 5 km w 5 tygodni” i zawsze na początkowych etapach się wypalałam).”

Od zera do runneraPrzejdź do case study
Edward

Edward

Ryczywół (wielkopolskie)

“Już miałem rzucić bieganie. Chciałem dać sobie z nim spokój, ale trafiłem do Was. Powiedziałem sobie spróbuję jeszcze raz od zera i okazało się, że to strzał w dziesiątkę.”

Od zera do runneraPrzejdź do case study