🏃Zacznij mądrze biegać🏃‍♀️ -20% z kodem "WIOSNA20". Do końca promocji:
00 d
00 h
00 m
News & Technologie

Skocznie narciarskie również dla biegaczy!

Skoki narciarskie i bieganie to dwie zupełnie różne dyscypliny. Jednak w lecie na skoczniach można spotkać również biegaczy. Co tam robią? Oczywiście, ścigają się – obiekt im. Adama Małysza w Wiśle po raz kolejny stał się terenem wyjątkowych zawodów Barbarian Hill i Barbarian Race!
skocznie narciarskie rowniez dla biegaczy 01

Skoki narciarskie i bieganie to dwie zupełnie różne dyscypliny. Jednak w lecie na skoczniach można spotkać również biegaczy. Co tam robią? Oczywiście, ścigają się –  obiekt im. Adama Małysza w Wiśle po raz kolejny stał się terenem wyjątkowych zawodów Barbarian Hill i Barbarian Race!

Okazuje się, że skocznie narciarskie można z powodzeniem wykorzystywać poza sezonem zimowym! Mamuci obiekt w czeskim Harrachovie jest gospodarzem biegu Red Bull 400, podczas którego zawodnicy pokonują 400 metrowy dystans po niemalże pionowej ścianie. „Uda bolą, płuca pieką” – tak o swoich wrażeniach mówią uczestnicy wyścigu. W okresie letnim nie próżnuje także skocznia Bergisel w Innsbrucku – austriackie Centrum Olimpijskie korzysta z jej alpejskich walorów i szkoli biegaczy różnych specjalności. Trudno przecież o lepsze warunki do wypracowania siły biegowej! W ślady zagranicznych obiektów poszła skocznia im. Adama Małysza w Wiśle i od 2016 roku rozgrywany jest na jej terenie wyjątkowy bieg!

W dniach 3-4 czerwca 2017 w Wiśle-Malince odbyły się biegi z przeszkodami w ramach rywalizacji z cyklu Barbarian Race. Pierwszego dnia zawodnicy zmierzyli się z podbiegiem pod skocznię im. Adama Małysza. To zaledwie 250 metrów, ale nachylenie 35 stopni powoduje, że jest to nie lada wyzwanie dla łydek i płuc każdego biegacza bez względu na poziom zaawansowania. W tym roku pierwszy na szczycie był Arkadiusz Karbowy, któremu podbieg zajął 3 minuty i 38 sekund. Najszybsza z pań Magdalena Wawrzyniak zameldowała się na górze w czasie 5 minut i 29 sekund.

skocznie-narciarskie-rowniez-dla-biegaczy-02

Po sobotniej „rozgrzewce” przyszedł czas na Barbarian Race czyli 10-kilometrowy bieg, podczas którego na zawodników czekało aż 40 przeszkód, co daje średnio jedną przeszkodę na odcinku 250 m! Oprócz podbiegu pod skocznię śmiałkowie zmierzyli się z wymagającymi atrakcjami o tajemniczych nazwach: Rings of Glory, Latający Barbarzyńca, Fatality czy Ninja. Starty odbywały się w kilkudziesięcioosobowych falach wypuszczanych na trasę co 30 minut.

Rywalizowano w dwóch kategoriach – OPEN i ELITE. W tym sezonie uczestnicy drugiej grupy mogli zdobyć kwalifikację do mistrzostw Europy 2017 w Holandii! Rywalizację mężczyzn wygrał Grzegorz Grzybowski uzyskując czas 1:57:10. Średnie tempo biegu, a raczej pokonywania przeszkód w jego trakcie wynosiło 11:43 min/km, co świadczy o poziomie trudności atrakcji zaserwowanych w ramach „barbarzyńskiego wyścigu”. Najlepszą z kobiet okazała się Justyna Norwa, która zameldowała się na mecie po 2 godzinach 33 minutach i 10 sekundach. Barbarian Race ukończyło łącznie 502 zawodników.

Barbarian Race to zawody, które zyskały sławę jednych z najcięższych biegów z przeszkodami w Polsce. Swoją formułą przypominają Runmageddon i podobnie jak on są naszpikowane wyzwaniami. Jest to niepowtarzalna okazja, aby poznać granice swoich możliwości – wycieczka poza strefę komfortu gwarantowana! – a także udowodnić sobie i innym, że silna wola jest kluczem do zwycięstwa.

Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Razem
0
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni wpis
Plan na koniec czerwca? Szybkie 10 km w zielonym Uzdrowisku. Już niedługo III Bieg Konstanciński im. Piotra Nurowskiego!
Następny wpis
AmberExpo Półmaraton Gdańsk – morze biegaczy po raz czwarty wybiegnie na ulice Gdańska
Opinie

Dołącz do takich jak Ty!

Dołącz do ludzi takich jak Ty, którzy już nam zaufali i zostali biegaczami!

  • Podczas 10 tygodni udało mi się poprawić bazę tlenową z 32 do 35, znaleźć swoją odskocznię od trudności życia codziennego bez szwanku dla zdrowia  i jestem przekonana, że nie zrobiłabym tego bez programu Od zera do runnera przy nieocenionym wsparciu naszej grupy na Discordzie.
    Rozwiń
    Urszula - od zera do runnera

    Urszula

    Suwałki
  • Już miałem rzucić bieganie. Chciałem dać sobie z nim spokój, ale trafiłem do Was. Powiedziałem sobie spróbuję jeszcze raz od zera i okazało się, że to strzał  w dziesiątkę. Po marszach  bóle minęły, a co najważniejsze czuję w tych miejscach  włożoną pracę na treningach.
    Rozwiń
    IMG 20241026 230234 scaled e1730212654169

    Edward

    Ryczywół (wielkopolskie)
  • Program bardzo mi się podoba. Zachęciło mnie to że trwa 52 tygodnie (przerobiłam już kilka programów typu „przebiegnij 5 km w 5 tygodni” i zawsze na początkowych etapach się wypalałam – po prostu to była zbyt intensywna aktywność niedostosowana do moich możliwości). A w tym przypadku to rozłożenie intensywności wydaje mi się kluczowe.
    Rozwiń
    Marta OZDR

    Marta

    Warszawa
plany treningowe

Masz pytania? Mamy odpowiedzi.

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące biegania.

Ile biega amator?

Wyjdźmy od tego, aby ustalić, kto to jest amator.

Amator to każda biegająca osoba, która nie żyje z biegania. A więc i ta, która dopiero zaczyna, jak i ta, która biega 2:30 maraton. Różne również będą treningi tych osób. Ten, który zaczyna biegać, będzie 10-15 kilometrów tygodniowo, a bardzo zaawansowany biegacz może przekraczać i 150 na tydzień.

Ile powinno się biegać na początku?

W pierwszych tygodniach staraj się nie biegać więcej niż od około 8 do 15 kilometrów tygodniowo z podziałem na 3 lub 4 jednostki treningowe. Z czasem, gdy poczujesz się silniejszy i sprawniejszy stopniowo wydłużaj kilometraż.

Jak oddychać w czasie biegu?

Polecam Ci książkę Tlenowa przewaga, gdzie jest bardzo dobrze udokumentowane, dlaczego powinno oddychać się nosem w trakcie biegania, spania i dowolnej innej aktywności fizycznej.

Więcej przeczytasz także w naszym artykule „Jak oddychać podczas biegania?

Jak przebiec swoje pierwsze 5 km?

Gorąco Cię zachęcam do wybrania planu treningowego dla początkujących i trenowania zgodnie z jego wytycznymi. Może sprawdzić się plan https://treningbiegacza.pl/artykul/plany-treningowe-na-5km-z-dodatkowa-aktywnoscia-i-silownia

    Ile powinno się biegać na początku?

    Zakładam, że jeszcze nie biegasz i dopiero chcesz zacząć. Gorąco polecam Ci zapisanie się do naszego newslettera, aby otrzymać roczny plan treningowy dla początkujących.

    Link do zapisu.

    Jak zacząć biegać od zera?

    Na początku oceń swój stan. Podejdź do tego bardzo świadomie i odpowiedzialnie, aby nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ostatnio podejmowałeś ostatnią aktywność fizyczną, ile ważych i ile masz wzrostu. Czy Twoje BMI jest w normie, czy raczej mocno odbiega od normy.

    Gdy będziesz w stanie określić swój stan, łatwiej Ci przyjdzie wybór odpowiedniego planu treningowego. W zależności od swojej obecnej formy wybierz taki, który będzie delikatnym wyzwaniem, ale nie będzie sprawiać, że po każdym treningu będziesz wracać do domu półprzytomny. Link do planów treningowych.

    Jak zacząć biegać, gdy się nie ma kondycji?

    Powoli i bez pośpiechu. Kondycja przyjdzie sama, pod warunkiem, że nie będziesz przeciążać swojego organizmu, który ma swoje limity.

    Zacznij od marszobiegu. Minutę idź, minutę biegnij. Powtórz to 7-10 razy na jednym treningu i wykonaj taki trening 3 razy w tygodniu przez najbliższe 5 tygodni. Bardzo szybko dostrzeżesz pozytywne objawy poprawy kondycji.

    Jakie tempo biegu dla początkujących?

    Adekwatne do Twojej obecnej kondycji. Jeśli nie jesteś w stanie biec bez przystanku i zaczerpnięcia tchu przez minutę, to bez sensu jest gnanie na łeb na szyję. Obierz takie tempo, aby swobodnie przy tym móc rozmawiać. Nazywa się to tzw. tempem konwersacyjnym. Jesteś w stanie biec i coś tam przy okazji mówić. Jeśli od razu brakuje Ci tchu w płucach, zwalniasz.

    Na początku nawet nie przejmuj się jednostkami typu 5 min/km, czy 25 sekund na 100 metrów. Na to przyjdzie czas.

    Masz pytania?

    Napisz do nas

      Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

      Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

      Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

      Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.