Po co biegaczowi witamina K
Są takie suplementy, co do których nie ma pewności, że są niezbędne, jak dokładnie działają, czy w jakich…
35 artykułów
Są takie suplementy, co do których nie ma pewności, że są niezbędne, jak dokładnie działają, czy w jakich…
Glutation jako suplement ma swoje wzloty i upadki – jego popularność nie jest stała i zmienia się zgodnie…
Jeśli istnieje witamina, której niedobory pojawiają się regularnie nawet u osób, które nieźle się odżywiają, to jest to…
Bieganie to wyśmienita zabawa, ale sam przyznaj – bywa męczące. I gdyby chodziło tylko o odespanie, to byłoby…
Dla większości z nas bieganie to rzecz najnaturalniejsza na świecie. Już jako brzdące, stawiające pierwsze kroki, wyrywamy się do truchtu od kanapy w ramiona mamy. Z wiekiem nasz organizm się zmienia, przystosowuje do nieco bardziej siedzącego trybu życia, a ciało – wraz z nim stawy – ulega naturalnemu zużyciu, wymagając od nas specjalnych zabiegów rewitalizujących. Wyobrażam sobie, że bieganie z osłabionymi stawami to tak jak lądowanie samolotu bez podwozia (a to, raczej rzadko ma szczęśliwe zakończenie!).
Bieg na dystansie maratońskim jest na stałe związany z opowieściami o włożonym w przygotowania trudzie, przeszkodach, które czekały na zawodnika bezpośrednio przed startem oraz już po wystrzale sędziego czy niesamowitej euforii, towarzyszącej pokonywaniu ostatnich metrów przy wrzawie zebranego w szpalerze tłumu.
Biegacze chcieliby wrzucić do jednego worka szybkość, siłę, dynamikę, sprawność czy żywienie i odpoczynek, zamieszać wszystkim i otrzymać gotowy produkt pod tytułem zwycięzca. Prawie wszystko się zgadza, z jednym zastrzeżeniem – sport wymaga pracy i to bardzo cierpliwej, której efekty nie pojawiają się od razu.
Uwielbiasz szybką jazdę. Wyobraź sobie jazdę Maybachem. Silny, piękny samochód – gdy w taki wsiadasz, liczysz na dziesiątki tysięcy kilometrów przejechanych w świetnym standardzie i z niesamowitą mocą. Ale wlewasz do niego najtańszą benzynę, zapominasz o zmianie oleju silnikowego i nie dbasz o przeglądy techniczne – wtedy nawet najlepszy czterokółek się podda, w najlepszym wypadku stanie, w najgorszym – grozi wam katastrofa.
Przekonanie o tym, że bieganie jest sportem minimalistycznym już dawno straciło swoją aktualność. Producenci sprzętu sportowego dwoją się i troją, aby podwyższyć biegaczom komfort pokonywania kolejnych kilometrów. W gąszczu proponowanych akcesoriów do biegania nietrudno się pogubić i choćby dlatego warto pokusić się o ich segregację pod kątem faktycznej przydatności.
Korzystając z pięknej pogody biegasz coraz więcej. Intensyfikujesz treningi, stosujesz nowe bodźce ale wyniki nie idą zaskakująco w górę. Sąsiad z klatki obok nadal ma lepszą życiówkę na 10 kilometrów, a czasy jakie planowałeś osiągnąć wiosną nadal, są odległe jak Kilimandżaro? Pomoc znajduje się w zupełnie innym miejscu niż się spodziewasz – na półce w sklepie zielarskim.
Zobacz najnowsze komentarze i dołącz do rozmów


Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Napisz do nas, a nasi eksperci pomogą Ci w treningu!
Napisz do nas