Magiczne słowa klucze, czyli mantra biegacza
Słowa mogą mieć wielką moc i znaczenie. Myślenie słowami może inspirować przed, w trakcie i po biegu.
Wszyscy pragniemy sukcesów. One są przyjemne, wprawiają nas w stan euforii.
Słowa mogą mieć wielką moc i znaczenie. Myślenie słowami może inspirować przed, w trakcie i po biegu.
W poprzednim artykule na temat biegowych uważności pisałem o podstawowych aspektach tego zagadnienia.
Uważność (ang mindfulness) pochodzi z tradycyjnej buddyjskiej filozofii. Według niej jest to jeden z siedmiu najważniejszych elementów prowadzących do oświecenia.
Kiedy twoje myśli rozbiegają się na różne strony, starasz się je jakoś dogonić. Złapać w jedną całość i poukładać, wytyczyć im odpowiedni tor, ułożyć prawidłową ścieżkę. Bieganie porządkuje myśli.
Jako praktyk psychologii sportu często mierzę się z pytaniem: co jest ważniejsze – ciało czy umysł? Niezmiernie trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Twierdzę, że ciało robi tak, jak głowa wymyśli.
W świecie nauki od dawna nie jest tajemnicą ogromna rola nieświadomego umysłu w doskonaleniu osiągnięć sportowców.
To zdarza się co roku. Przychodzi grudzień, a z nim Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i wreszcie Nowy Rok. Po 365 dniach i nocach pora zmienić nam cyferkę albo dwie. Nadszedł kolejny rok.
Zastanawialiście się kiedyś nad psychologiczną funkcją uprawiania sportu? Na co dzień trenujemy, startujemy w zawodach, dążymy do samorealizacji.
Poranne widoki są zarezerwowane tylko dla wybranych…
Dobrze postawione cele to niemalże połowa biegowego sukcesu.
Zobacz najnowsze komentarze i dołącz do rozmów


Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Napisz do nas, a nasi eksperci pomogą Ci w treningu!
Napisz do nas