Huawei Watch GT 2 – pierwsze wrażenie
Do naszej redakcji w okolicach połowy października trafił mocno wyczekiwany od dawna przez biegaczy i fanów marki Huawei,…
Pulsometry, a właściwie to monitory pracy serca lub komputery treningowe.
Do naszej redakcji w okolicach połowy października trafił mocno wyczekiwany od dawna przez biegaczy i fanów marki Huawei,…
Według zapowiedzi Suunto 5 to lider zegarków multisportowych klasy średniej. Po premierze flagowca oznaczonym numerem „9” fiński producent wypuścił nieco jego okrojoną wersję, która jest właściwie następcą Suunto Spartan Trainer.
Testy nowego zegarka to naprawdę ciężka praca, ale oczywiście tylko dla tych, którym bieganie nie sprawia przyjemności. Dla całej reszty, przynajmniej tej lubującej się w technologii, to doskonały powód, aby w dni wolne od biegania, jeszcze więcej pobiegać. Tak, pobiegać. Nowy zakup, bez względu na to czy to nowe buty, czy też zegarek, związany jest z przypływem świeżych sił i motywacji oraz nadziei na innowacyjne funkcjonalności, których brakuje konkurencji. Czy Fenix 5x plus sprostał tym oczekiwaniom? Przekonajmy się.
Jeśli żywotność pracy baterii stanowi dla Ciebie ważny element, lubisz mieć dostęp do wszystkich parametrów treningowych na wyciagnięcie ręki oraz sportowy zegarek ma Ci służyć do czegoś więcej niż jedynie pomiar czasu i dystansu, to nowa odsłona urządzenia fińskiego producenta powinna Ciebie zainteresować.
Początki. I zaś coś poszło nie tak. Wyjąłem zegarek z pudełka, podpiąłem do komputera, uruchomiłem movescount, dokonałem aktualizacji oprogramowania (2.1.42 > 2.1.54), naładowałem baterię i wyruszyłem na pierwsze testowe kilometry – bez szału wprawdzie, ot zwykłe pięć kilometrów, ale za to z poczuciem radości, że mogę wreszcie biegać bez taśmy mierzącej tętno – Suunto 9 ma bowiem pomiar tego parametru wbudowany w zegarek (tzw. pomiar nadgarstkowy).
W życiu większości biegaczy przychodzi taki moment, że samo bieganie przestaje wystarczać. Nadchodzi ochota, by zacząć trenować, wiedzieć, jaki dystans się przebiega, w jakim tempie czy też przy jakim tętnie.
Polar. Od tego zaczęła się moja fascynacja urządzeniami pomiarowymi dla biegaczy. Model RS 200sd te ładnych kilka lat temu stanowił obiekt westchnień dla wielu ambitnych amatorów mojego pokroju, a czy dziś, za sprawą galopującego rozwoju technologii i stosowanych w zegarkach rozwiązań, stanowi przeżytek minionych czasów? Wszak tego oczekujemy od producentów: ulepszeń, poprawy precyzji pomiarów, nowych rozwiązań, które przybliżą nas do realizacji naszych, już nie tylko biegowych jak się okazuje celów. Czy jest to realizowane w nowych modelach, czy możemy liczyć na coś więcej niż dekadę temu. Skonfrontujmy przeszłość z teraźniejszością. Nadchodzi nowe – Polar v800.
Jeszcze nie tak dawno wychodząc na trening zabieraliśmy ze sobą telefon – bo jakoś tak nie fajnie biec dwie godziny i nie słuchać muzyki/książki. Plecak, bo telefony są już tak duże, że nie mieszczą się do żadnej biegowej kieszonki. Słuchawki, z reguły na długim kablu, które ograniczają ruchy. No i zegarek, bo bez tego ani rusz. Z jednej strony zmierzamy ku gigantyzmowi (telefony), jednak za sprawą testowanego TomTom Runner2 Cardio + Music dostrzegam światełko w tunelu, bo trend ulega zmianie i widzę kierunek minimalizmu absolutnego. Zegarek z GPS, pomiarem tętna bez belta, dyskiem o pojemności 3GB na muzykę/książki no i bezprzewodowe słuchawki. Brakuje mi już tu tylko wbudowanego telefonu, ale to pozostaje pewnie kwestią czasu.
Chociaż triathlon nie jest dla nas czołową dyscypliną, nie da się ukryć, że bieganie jest jego nierozerwalną częścią. Wielu biegaczy, którzy osiągnęli już swój cel pokonania półmaratonu, maratonu …
O Suunto marzyłam. Stosunkowo dawno temu oglądałam film reklamowy, który pokazywał trasę biegu naniesioną na mapę terenu 3D, z dokładnymi przewyższeniami, parametrami i wartościami, a wszystko …
Zobacz najnowsze komentarze i dołącz do rozmów

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Napisz do nas, a nasi eksperci pomogą Ci w treningu!
Napisz do nas