Eudajmonia i „flow” – czyli psychologiczny aspekt biegania
Zastanawialiście się kiedyś nad psychologiczną funkcją uprawiania sportu? Na co dzień trenujemy, startujemy w zawodach, dążymy do samorealizacji.
30 artykułów
Zastanawialiście się kiedyś nad psychologiczną funkcją uprawiania sportu? Na co dzień trenujemy, startujemy w zawodach, dążymy do samorealizacji.
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak często podejmujecie decyzje? Jak paradoksalnie mało jest czasu stabilizacji, bo życie nieustannie podsuwa nam pytania, na które tylko trzeba znaleźć odpowiedź.
Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci i choć określenie trąci nie kojarzy się na pierwszy rzut nosa bardzo atrakcyjnie, to w tym przypadku znaczenie tego słowa ma wielką wartość.
To był najlepszy prezent, jaki mogłam sobie sprawić na 25 urodziny. Debiut na królewskim dystansie w Poznaniu.
Drogi czytelniku jeżeli utożsamiasz się z tym słowem, nie daj się, pacyfikuj, pomstuj stan jesiennego uśpienia. Walcz, byś mógł po dobrze przepracowanym okresie jesienno-zimowym powiedzieć „Wygrałem”.
Poranna przebieżka – 20km, 30km wybieganie… te liczby wciąż przyprawiają mnie o zawrót głowy. Dla mnie dwucyfrowe dystanse są jeszcze odległym marzeniem. Bardzo odległym.
Każdy z nas miewa momenty słabości, kiedy przed końcem zaplanowanej trasy myśli o jej nagłym skróceniu. Powodów może być wiele: utrata motywacji, złe samopoczucie, odnawiająca się kontuzja czy skurcz.
Całkiem niedawno zadaliśmy pytanie na naszym fanpage, czy bieganie jest nudne. Zapraszamy do lektury komentarzy, które z nudą nie mają nic wspólnego.
Odważne, honorowe i waleczne aż do ostatniej kropli krwi. Jakie są współczesne Amazonki?
Dlaczego bieg sprawia nam taką przyjemność? Zostaliśmy zaprogramowani przez naturę.
Zobacz najnowsze komentarze i dołącz do rozmów


Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Napisz do nas, a nasi eksperci pomogą Ci w treningu!
Napisz do nas