Dominika Stelmach o trenowaniu w Kenii – część 4 – podróże małe i duże
Po czterech tygodniach pobytu na wysokości i intensywnego treningu zmęczenie jest już konkretne. Sześć razy w tygodniu wykonuję dwie jednostki biegowe dziennie, średnio pokonuję w ciągu doby 30 kilometrów. To sporo, to znacznie więcej od tego, do czego mój organizm był przyzwyczajony. W dużej mierze plan oparty jest o podobny schemat, do którego stosują się Kenijczycy. Raz w tygodniu długie bieganie w okolicach drugiego zakresu (25-35km), dwie jednostki tempa (lub zamiast tempa fartlek).















