Gdybym usłyszała kilka miesięcy temu, że będę się regularnie ruszać i będzie mi to sprawiało przyjemność – to mówiąc wprost, powiedziałabym, że spadła komuś cegła na głowę. A jednak! Subskrypcja konta premium na treningbiegacza.pl nie zrobiła za mnie roboty (w końcu ubrać się i wyjść na trening muszę ja), ale dała mi solidny fundament wiedzy o technice biegania, sprzęcie, podstawie odżywiania i jak zadbać o swoje zdrowie (dalsze tematy kursu jeszcze przede mną, ale zapowiadają się ciekawie).
Podczas 10 tygodni udało mi się poprawić bazę tlenową z 32 do 35, znaleźć swoją odskocznię od trudności życia codziennego bez szwanku dla zdrowia i jestem przekonana, że nie zrobiłabym tego bez programu Od zera do runnera przy nieocenionym wsparciu naszej grupy na Discordzie.









