Na czym polega Wings for Life World Run?

Wings for Life – bieg wyjątkowy pod wieloma względami. 10 maja 2026 roku miliony biegaczy na całym świecie ruszy na trasy, by wygrać coś więcej niż medal.

Wings for Life

Czy jest ktoś jeszcze, kto nie słyszał o biegu Wings for Life World Run? Wątpię. Bo nie ma drugiego takiego biegu jak Wings for Life World Run. To bieg absolutnie wyjątkowy w skali światowej. W tym samym momencie startują uczestnicy na wszystkich kontynentach, tworząc globalną społeczność. To także jedyny wyścig, w którym meta goni zawodników. Jeśli chcesz poznać historię tego biegu i dowiedzieć się, dlaczego Polacy kochają Wings for Life World Run z wzajemnością – zapraszam do artykułu. Podzielę się z Wami doświadczeniem z różnych startów oraz pokażę kilka zdjęć z prywatnej kolekcji.

Wings for Life World Run – krótka historia

Pierwsza edycja Wings For Life World Run odbyła się w 2014 roku, jednak historia biegu zaczęła się kilkanaście lat wcześniej. Nieszczęśliwie, bo od wypadku, w którym syn Heinza Kinigadnera, dwukrotnego mistrza świata w motocrossie, uszkodził rdzeń kręgowy i został sparaliżowany. Wówczas Heinz oraz Dietrich Mateschitz, jeden z założycieli Red Bulla, powołali do życia fundację Wings for Life, aby zebrać środki na leczenie urazów rdzenia kręgowego. 

Założyciele fundacji wierzyli, że komórki nerwowe są w stanie się zregenerować,  a osoby po urazach rdzenia kręgowego mogą wrócić do sprawności. Wystarczą tylko odpowiednie badania, które jednak trzeba sfinansować. Jednym ze sposobów na zebranie funduszy był pomysł na globalny bieg Wings for Life World Run, którego koszty pokrywał Red Bull, a całe wpisowe miało być przekazywane fundacji. I tak jest do dzisiaj – każda złotówka wydana na bieg jest przekazywana fundacji Wings For Life.

Wings for Life Poznań
Tłumy przed startem Wings for Life World Run w Poznaniu w 2024 roku 

Badania nad urazami rdzenia kręgowego

Łączna suma środków zebranych podczas Wings for Life World Run wynosi aż 60,53 mln euro. W samej edycji z 2025 roku udało się zebrać aż 8,56 mln euro. Kwoty te w całości trafiają na badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego. Dzięki nim Fundacja wspiera aktualnie ponad 300 projektów badawczych na całym świecie, między innymi badania nad stymulacją elektryczną rdzenia czy połączenie mózgu z rdzeniem za pomocą implantów. 

Technologie te pozwoliły sparaliżowanym osobom odzyskać czucie w nogach, a nawet częściową kontrolę nad mięśniami. Niektórzy pacjenci mogli, mimo urazu rdzenia kręgowego, ponownie stanąć, wykonać kroki czy choćby poruszać nogami. Badania finansowane przez fundację doprowadziły także do odkrycia białek wspierających regenerację nerwów, opracowania terapii komórkowych czy testów nad lekami stymulującymi odrastanie aksonów.

W tym biegu naprawdę biegniesz dla tych, którzy nie mogą. Niewątpliwie to właśnie z tego powodu Wings for Life World Run jest tak wyjątkowy. Poczucie wspólnoty i jeden cel jest czymś, czego nie da się porównać z żadnym innym biegiem.

Meta Wings for Life w Wiedniu
Na mecie Wings for Life World Run w Wiedniu w 2025 roku

Bieg flagowy w Poznaniu

To dlatego Wings for Life World Run przyciąga coraz więcej biegaczy. W 2025 roku było ich już ponad 310 tysięcy, a od pierwszej edycji, która miała miejsce w 2014 roku, w Wings for Life World Run wzięło udział już ponad 1,8 mln osób.

Ale nie tylko cel sprawia, że Wings for Life World Run jest tak wyjątkowy. Bez wątpienia jest to jedyny bieg na świecie, w którym meta goni biegaczy. Dokładnie 30 minut po starcie za biegaczami wyrusza samochód pościgowy, który początkowo jedzie z prędkością 14km/h, a następnie co pół godziny stopniowo przyspiesza. Po trzech godzinach samochód jedzie już z predkością 22 km/h, a następnie przyspiesza już co 4 km, aż osiągnie maksymalną prędkość 34 km/h i utrzymuje ją do czasu, aż dogoni wszystkich zawodników. 

Chcesz się dobrze przygotować do zaplanowanych startów? Skorzystaj z profesjonalnych planów treningowych.

To oznacza, że wygrywa ten, który da się złapać jako ostatni, ale również oznacza, że każdy może wziąć udział w Wings for Life Wolrd Run i go ukończyć. Nawet jeśli postanowisz tylko potruchtać lub nawet spacerować, i tak ukończysz ten bieg. Nie musisz mieć życiowej formy ani być szybkim biegaczem, żeby pobiec w Wings for Life World Run. Wyścig jest również dostępny dla osób na wózkach inwalidzkich i to właśnie one dostają zawsze największy doping i brawa. Krótko mówiąc – każdy może wystartować w biegu Wings for Life World Run.

A jeśli chcesz wiedzieć, jaki dystans uda ci się pokonać, na stronie Wings For Life jest kalkulator biegu, który pomoże ci to ustalić. Na przykład, jeśli planujesz tempo 6:27 min/km, to pokonasz 13 km, ale jeśli 5:01 min/km – to aż 27 km! Niezależnie jednak od Twoich planów – każdy zawodnik dobiegnie do mety. 

Samochód pościgowy

Nie da się ukryć, że wyjątkową atrakcją polskiej edycji biegu Wings for Life World Run, który od 2014 roku odbywa się niezmiennie w Poznaniu, jest nie tylko samochód pościgowy, ale jego kierowca – sam Adam Małysz, zwany Kapitanem Wąsem. Jako uczestniczka biegów flagowych w innych krajach muszę szczerze przyznać, że największe emocje daje jednak pościg przez Kapitana Wąsa, dlatego w tym roku wracam do Poznania. Natomiast w innych biegach flagowych do najbardziej znanych kierowców należą gwiazdy Formuły 1, m.in. Sebastian Vettel, Daniel Riccardo czy Max Verstappen, który “prowadził” wirtualny samochód pościgowy.

Trzeba bowiem wyjaśnić, że Wings for Life World Run odbywa się w dwóch formatach – jeden to biegi stacjonarne, których jest aktualnie 7 na w następujących lokalizacjach: Poznań (niezmiennie od 2014 roku), Wiedeń, Monachium, Zadar, Zug, Breda i Lubljana. Z uwagi jednak na limity uczestników oraz pomysł na większą dostępność biegu, Wings for Life Wolrd Run zaproponował zawodnikom bieg z aplikacją. I to jest właśnie ta druga opcja, dzięki której możesz wziąć udział w biegu Wings for Life World Run w dowolnym miejscu na świecie. 

Wings for Life pamiątkowa ścianka
Przed startem Wings for Life World Run w Poznaniu w 2024 roku

Wirtualny samochód pościgowy

W biegu z aplikacją biegaczy goni wirtualny samochód pościgowy i zapewniam, że może być to równie emocjonujące, co udział w biegu flagowym. W czasie epidemii wirusa SARS-CoV-2  nastąpił ogromny boom na bieg z aplikacją, ale ten trend nie minął, a nawet aktualnie rośnie. Na całym świecie organizowane są nawet grupowe wydarzenia tzw. App Run’y, do których wciąż możesz dołączyć i wziąć udział w Wings For Life World Run. 

W App Run’ach nie ma limitu uczestników, a bieg odbywa się na wyznaczonej na pętli trasie. Możesz po prostu wyjść z domu w niedzielę o 13:00, włączyć aplikację  i pobiec przed siebie. Możesz równieć dołączyć do App Run’u w lokalizacji najbliżej twojego miejsca zamieszkania, albo wybrać App Run w ciekawych i malowniczych zakątkach, jak wokół austriackiego jeziora Zell am See z widokiem na lodowiec Kitzsteinhorn (to moje marzenie, może spróbuję w kolejnej edycji?).

Ta sama godzina startu na całym świecie

Jest jeszcze jeden mianownik, który łączy wszystkich startujących na całym  świecie – nie tylko dzień startu jest ten sam, ale także godzina. W Polsce jest to 13:00 CEST (11:00 UTC)  i to właśnie o tej godzinie startują wszyscy jednocześnie, na całym świecie, zarówno w biegach flagowych, jak i w biegu z aplikacją. To oznacza, że w Japonii bieg startuje o godzinie 20:00, a w San Francisco o 4:00 rano. Jednak niezależnie od tego, czy biegniesz w Poznaniu, Japonii czy San Francisco –  jesteś częścią globalnej społeczności, która w tym samym momencie rusza z jedną misją: biegniemy dla tych, którzy nie mogą. 

W Wings for Life World Run biegniemy dla tych, którzy nie mogą. Ale na co dzień warto biegać dla siebie. Z nami dowiesz się, jak zrobić to mądrze. 

Globalny bieg, ale polskie sukcesy

Polacy niewątpliwie pokochali Wings For Life World Run. Świadczy o tym fakt, że rejestracja na bieg flagowy w Poznaniu wyprzedaje się w kilkanaście minut po uruchomieniu zapisów. Jednak tym, co szczególnie wyróżnia Polskę, są globalne sukcesy naszych biegaczy. 

32 km biegu stacjonarnego Wings for Life
Z Bartkiem Olszewskim na 32 km w 2023 roku

W 2015 roku Bartosz Olszewski, znany jako Warszawski Biegacz, wygrał polski Wings for Life World Run, pokonując 73,46 km. W 2017 roku pokonałł jeszcze większy dystans, bo aż 88,24 km,  co dało mu drugie miejsce na świecie. Można powiedzieć, że to przez Bartka zmieniono zasady gry i od tej pory samochód pościgowy stopniowo przyspiesza o wiele szybciej. 

Niewątpliwą gwiazdą Wings for Life World Run jest również Dariusz Nożyński, który niezmiennie wygrywa bieg w Poznaniu oraz zajmuje wysokie lokaty globalnie. Regularnie w biegu Wings for Life World Run w Poznaniu startuje także Kamil Leśniak, którego można poznać po oryginalnym stroju i wyjątkowych akcesoriach.  

Kamil Leśniak i jego oryginalne wdzianko

Polacy mogą pochwalić się również rekordem – najdłuższy dystans do tej pory pokonany przez kobietę w Wings for Life World Run to 68,21 km Dominiki Stelmach, uzyskany w 2017 roku. Dominika także regularnie startowała w tym biegu,  ale w ostatnich latach wyrosła jej konkurencja. W 2022 światowy bieg wygrała Patrycja Talar, która nigdy wcześniej nie przebiegła nawet dystansu maratonu. W 2025 r. Patrycja Talar była natomiast trzecią kobieta na świecie, a drugą na świecie i pierwszą w Poznaniu – Martyna Młynarczyk, wielokrotna Mistrzyni Polski w biegach górskich, i co ciekawe – także Mistrzyni Polski Ironman. Jednak trudno jest rywalizować w biegu Wings for Life World Run, bo nie wiadomo, kto i w jakim miejscu na świecie biegnie o kilka sekund szybciej. Tak było np. w 2023 roku, kiedy Dariusz Nożyński przebiegł 68,39 km, przegrywając pierwsze miejsce na świecie o zaledwie 602 metry. Co ciekawe, w 2023 roku w biegu wziął udział – z ciekawości – Błażej Brzeziński, wielokrotny Mistrz Polski w maratonie, i zajął wówczas 4 miejsce na świecie. Natomiast w tym roku na pewno zobaczymy na starcie kolejnego utytułowanego maratończyka, tegorocznego Mistrza Polski w maratonie, Arka Gardzielewskiego.

W biegu Wings for Life biorą udział Zawodnicy na każdym poziomie
W tym roku w Poznaniu startuje sam Arek Gardzielewski! Tutaj na zdjęciu ze mną, zrobionym we wrześniu 2024 roku we Wrocławiu

Wings For Life World Run Zadar 

A na koniec opowiem Ci o kilku innych flagowych biegach, które z ciekawości pobiegłam i mogę podzielić się swoim doświadczeniem.

Bieg w Zadarze to przede wszystkim świetna impreza nad brzegiem morza

Bieg w Zadarze to niewątpliwie wyjątkowe doświadczenie. Zadar jest pięknym miejscem, a Wings for Life World Run to bardzo ważne wydarzenie w życiu miasta. W Zadarze sam bieg to okazja do zabawy, świętowania i miłego spędzania czasu – atmosfera w tym mieście jest niesamowita. Sama trasa biegnie wzdłuż morza, więc można od czasu do czasu podziwiać piękne widoki czy nadmorskie miasteczka.

Trasa biegu w Zadarze do 27,33 km

Jednak raczej nie jest to bieg dla biegaczy, którzy chcą rywalizować i uzyskać świetny wynik: trasa nie jest płaska i poza miastem jest pofalowana. Do tego dochodzi pełne słońce i wysoka temperatura, która na asfalcie robi się jeszcze wyższa. A po około 15 km na trasie zostaje już niewielu biegaczy i chyba wiem, dlaczego – gdzieś na około 13, 14 km wielu zawodników zatrzymuje się w barze przy plaży i trudno im się dziwić. W Zadarze nie dostajesz również medalu – po prostu wracasz do miasta i tyle.  Natomiast w pamięci ten bieg zostaje na zawsze.

Trasa Wings for Life Zadar
Bieg w Zadarze to cudowne wydarzenie. które zostaje w pamięci na zawsze

Wings for Life World Run Wiedeń

Natomiast jeśli lubisz rywalizować, zdecydowanie polecam Wiedeń. Na pewno do 30 km biegnie się z dużą grupą, a dalej pewnie tak samo, a wiadomo – razem raźniej. Trasa jest doskonała, przez 20 km biegnie się przez centrum miasta z mnóstwem kibiców. Następnie prowadzi przez Prater pełen drzew i ochłody, po czym wraca na miejskie ulice. Jednak najlepszą niespodzianką był powrót – tuż po tym, jak złapał mnie samochód pościgowy, miałam około 200 metrów do metra i w niecałe 10 minut byłam z powrotem w centrum z moimi bliskimi. Jeśli ktoś z Was startował w Poznaniu, to wie, jak cenny jest szybki powrót na start.

Jeśli chodzi o pogodę w Wiedniu, to dzień przed startem było 40 stopni w słońcu, natomiast w dniu startu biegaczy przywitał lodowaty deszcz, który jednak tuż przed startem przestał padać i zrobiło się komfortowo. Miałam więc wyjątkowe szczęście z pogodą.

W Wiedniu natomiast, podobnie jak w Zadarze, ten bieg to także wielkie wydarzenie dla miasta i świetna zabawa. Jednak gdy w Zadarze czy Poznaniu po biegu wraca się na nieco wyludnione miejsce startu, to w Wiedniu jest zupełnie odwrotnie – zastajesz tłum ludzi, który dopiero rozpoczyna świętowanie. Moim zdaniem Wiedeń może być dla wielu biegaczy dobrą alternatywą – nie jest daleko i nie wyprzedaje się tak szybko, jak bieg w Poznaniu, a do tego oferuje świetną trasę.  

Wings for Life Wiedeń
Wings for Life World Run w Wiedniu polecam biegaczom, którzy chcą pobiec daleko

Mam nadzieję, że cię zachęciłam do startu i wystartujesz w tym roku w biegu z aplikacją. A może widzimy się w Poznaniu? Daj znać w komentarzu. 

Małgorzata Kułakowska

O Autorze

Małgorzata Kułakowska

5.0 (7)

Biegaczka z wieloletnim stażem, zapalona kolarka, w wolnych chwilach sędzia PZLA, miłośniczka książek oraz wegetarianka od nastu lat.

Zobacz wszystkie wpisy autora

Czy mój wpis Ci w jakiś sposób pomógł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł!

Średnia ocena 5.0 / 5. Liczba głosów: 7

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz

Linki partnerskie — możemy otrzymać prowizję od zakupów dokonanych przez te linki, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.

Poradniki

Lifestyle