Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego Androida!
Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego iPhone'a i iPad'a!

Osaczone idealnością

Aleksandra Janiszewska
Ciepła, miła powierzchowność. Ludzie i ich świat, są dla niej ważni.
Data publikacji: 18/02/2013

Co dzieje się, kiedy nie traktujemy wizualnej treści jako czynnika motywacji, a porównujemy siebie z wyżyłowaną postacią ze zdjęcia – często profesjonalnym sportowcem, który funkcjonuje trochę inaczej niż statystyczny człowiek i poddawany jest zupełnie innym, bywa iż ekstremalnym obciążeniom treningowym, a wszystko to pod kontrolą zespołu specjalistów?

Osaczeni idealnością, perfekcyjnie dobranym ciałem i często nienaganną przy tym posturą mózgu. Pewni siebie, szaleńcy własnego szczęścia. Szczęścia, które zdarza się, iż widzą wyłącznie poprzez pryzmat idealnie wyrzeźbionego ciała. Taki model siłowej codzienności coraz częściej wkracza i w świat biegaczy. Zewsząd atakowane jesteśmy wizerunkiem sylwetki, która niekoniecznie biega, ale idealnie wygląda. Dobrze, jeśli taki przekaz trafia do zaawansowanych biegaczek, które nie ulegają fascynacji kolorowym folderom, nie kupują modelu biegowych butów bez przymiarki i nie wypuszczają się na trzydziestokilometrowe wybieganie „z marszu” - bez przygotowania wcześniejszej bazy treningowej, która pozwoliłaby uniknąć zbędnych kontuzji czy nieporozumienia z własnym ciałem.

Nadal szwankuje u nas podejście do kultury fizycznej, nie wspominając już o kulturze duszy. Często robimy to, co dyktuje nam modny wizerunek z pierwszych stron gazet czy internetowych serwisów.

Ciało powinno być kochane. Im mocniej się je kocha, tym bardziej się o nie dba. Mimo to serwujemy sobie zbyt surowe obciążenia treningowe, faszerujemy odżywkami bądź popadamy w skrajne, wyniszczające wręcz diety. Nastawione na literowe przedrostki przed nazwiskiem w czytanej treści, pozostawiamy coraz mniej miejsca dla siebie i świadomej mądrości, która wypływa również z elastycznego podejścia do serwowanych teorii. Wypłukujemy własne zdanie, silniej ulegamy modzie na powszechność opinii. Być może dlatego, by poczuć się silnym ogniwem w społeczności, z którą się utożsamiamy, a jaka nie do końca nas pragnie będąc jedynie bazarem myśli walczących o wszechstronne poparcie, które utożsamia z sukcesem.

Usilnie szukamy motywacji w banerach portali społecznościowych. Dobrze, jeśli czynimy to świadomie. Znacznie gorzej jednak jeśli dzieje się to z przypadku. Kiedy tak naprawdę nie wierzymy, że możemy swój świat pomalować tak jak chcemy i samodzielnie zdecydować o tym, w jakim kolorze jest nam najlepiej. W jakim czujemy się pewnie, bezpiecznie i w jakim odnajdujemy własną przestrzeń. Tym kolorem może być dla Ciebie pasja, jeśli tylko zaczniesz traktować ją jak część swojej osobowości.

Konfrontacja ciała i myśli

Co dzieje się, kiedy nie traktujemy wizualnej treści jako czynnika motywacji, a porównujemy siebie z wyżyłowaną postacią ze zdjęcia – często profesjonalnym sportowcem, który funkcjonuje trochę inaczej niż statystyczny człowiek i poddawany jest zupełnie innym, bywa iż ekstremalnym obciążeniom treningowym, a wszystko to pod kontrolą zespołu specjalistów? Statystycznie problem dotyczy znacznie częściej kobiet niż mężczyzn. Zaburzony system wartości, problem z samoakceptacją i narastająca presja na idealizm.

Żadna skrajność nie powinna budzić entuzjazmu – kieruj się wskaźnikami medycznymi, jeśli masz wątpliwości co do zdrowotnych walorów Twojej sylwetki. Wizualność odstaw na drugi plan – kobiece sylwetki są tak różne, tak jak ilość gatunków jabłek dostępnych na rynku. Twoje lustro wymaga zgody na siebie, a jeszcze mocniej potrzebują tego Twoje myśli. Pozwól sobie na to.

Jeśli masz ochotę na ruch, po prostu z tego skorzystaj. To nie musi być kilkunastokilometrowe wybieganie z folderu w pięknym krajobrazie. To ma być Twój własny świat – przestrzeń przeżyć, w której poczujesz się wdzięcznie wobec siebie. Okazuj sobie tę wdzięczność na każdym kroku, tym samym staniesz się też pełna przyjaźni dla innych. Sport nie podaje wyłącznie fizycznego zmęczenia, podnosi komfort funkcjonowania mózgu i wzmaga funkcjonowanie wielu pozytywnych procesów, jakie zachodzą w Twoim organizmie. Z każdym wykonanym treningiem będzie Ci łatwiej przełamywać strach, by podjąć działanie. Zaczniesz coraz pewniej czuć się w swoim ciele. A każdą „metamorfozę” swojego ciała, jeśli już musisz, podejmuj świadomie. I co najważniejsze, dostosuj ją do swojego trybu życia, własnych potrzeb i nie nadwyrężaj przy tym swoich oczekiwań. Do biegania potrzebujesz tylko własnej motywacji i dobrego zdania o sobie.

W bieganiu niekoniecznie musisz dążyć do poprawy swoich wyników. Spróbuj określić swoje pragnienia – może to być również poprawa komfortu psychicznego i poczucia się pewniej wśród ludzi. Każdy pokonany kilometr skróci odległość do celu, jaki sobie wyznaczysz. Poda Ci więcej pewności, wzmocni. Znajdziesz dla siebie o wiele więcej pozytywnych słów, którymi z lekkością się opiszesz.

Uprawiaj modę na własne wartości

Gadżety są dla ludzi, lecz niekoniecznie staną się wyznacznikiem jakości Twojego biegania. Jeśli motywują Cię do działania, skorzystaj z nich. Rysuj trasy za pomocą modnych gps, dziel się ze społecznością swoimi wynikami. Zainwestuj w wymarzone buty do biegania, nawet jeśli ktoś miałby uważać, że to zbędne. Jakąkolwiek formę motywacji w sobie odnajdziesz, stanie się ona właściwym krokiem w dążeniu do celu. Pamiętaj jednak, że siła nie tkwi w przedmiotach – one mogą jedynie zaktywizować w Tobie pewne działania i odnajdą w danej przestrzeni jedynie na chwilę – bo kiedyś przecież się znudzą i staną szarą codziennością.

Nie karm się wyłącznie działaniami marketingowymi specjalistów w dobrze skomponowanych folderach. Zaufaj przede wszystkim sobie i temu, że masz prawo do swoich decyzji, własnej wolności i przestrzeni, jaką podaje Ci bieganie. Znajdź osobistą strefę komfortu i zacznij biec. Przestań się siebie wyrzekać, odszukaj w sobie wartości, a w nich odnajdziesz motywację i jeszcze zdołasz się nią podzielić.

Są ludzie, którzy angażują swój czas w pozytywne życie, a są i tacy, których życie angażuje mocniej i tego czasu nie dostrzegają. Zatracając wolność, ten choćby minimalny świat, który być może pozwoliłby im na odrobinę siebie: szczęście, wyciszenie, radość. Nie musisz dążyć do doskonałości, by być doskonałą.

Spodobał Ci się ten artykuł? Daj łapkę w górę! To dla nas ważne :)

Chcesz schudnąć parę kilo?

Wystarczy, że:

  • Przygotujesz zdrową, smaczną i zbilansowaną dietę
  • Nauczysz się zdrowych nawyków żywieniowych
  • Utrzymasz motywację
Komentarze ([[ totalCount ]])
Inni napisali

Jeszcze nikt nie dodał żadnego komentarza. Ty możesz być pierwszy!

Ta strona używa ciasteczek (cookie). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zgadzam się