Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego Iphone’a i I’Pada!

Zamknij

Muzyka do biegania

Muzyka do biegania

Osób biegających bez muzyki jest stosunkowo niewiele. Większość ludzi jednak woli mieć na uszach brzmienie swoich ulubionych utworów, które motywują w czasie wylewania siódmych potów na treningu czy w oficjalnych startach. Dobrze dobrana muzyka potrafi nas nieźle zmotywować, źle dobrana – rozbić nasz trening i spowodować frustrację. Wbrew pozorom ten temat nie jest tak prosty jak może się nam wydawać i zajmował się nim kilkukrotnie również świat nauki. Poza aspektem motywacyjnym, rytm muzyki podświadomie wpływa na nasz ruch, regulując kadencję, czyli liczbę kroków stawianych na minutę. Muzyka do biegania jest zatem istotnym czynnikiem wpływającym na nasze treningi.

Volume 100%. Uważaj na… wszystko

Bieganie ze słuchawkami podkręconymi maksymalnie być może daje nam kilka korzyści, ale potencjalne zagrożenie dla nas i co ważne dla otoczenia również jest bardzo duże. Pierwszym aspektem jest oczywiście zdrowie naszego aparatu słuchu. Trenując wiele godzin tygodniowo ze słuchawkami, po 10 latach możesz już nie usłyszeć strzału startera na zawodach. Pamiętaj, że słuch się nie regeneruje samoczynnie, a więc z wiekiem będzie tylko gorzej. Warto szanować swoje uszy i ściszyć nieco muzykę.

Niebezpieczne sytuacje z udziałem biegaczy w słuchawkach są niestety powszechne, zwłaszcza w miastach. Zbyt mocne odcięcie się od dźwięków otoczenia może być ogromnym niebezpieczeństwem. Zderzenia z rowerzystami, wbieganie na czerwonym świetle bez kontroli tego co dzieje się w otoczeniu to tylko niektóre z sytuacji, które z pewnością każdy z nas przynajmniej raz widział.

Jeśli biegasz ze słuchawkami:

  • nie ustawiaj ich na 100%, zarówno dla zdrowia jak i bezpieczeństwa,
  • kup słuchawki, które będą nieco dźwięków otoczenia przepuszczały,
  • nie stosuj słuchawek, gdy biegniesz w nowych i nieznanych Ci miejscach,
  • dobierz muzykę, która Cię ożywi, zmotywuje, ale nie uśpi Twojej czujności,
  • nie łam przepisów ruchu drogowego; nie biegaj po ścieżkach rowerowych,
  • jeżeli z muzyką na uszach masz zbyt szarpane tempo treningu, rozważ bieg bez muzyki lub naładuj się pozytywnie muzyką przed treningiem.

Muzyka do biegania – trening interwałowy

Solidny wycisk, który sobie fundujemy w czasie interwałów, również warto okrasić dobrą muzyką. W tym wypadku jednak spore jest grono osób, które zwłaszcza krótkie odcinki wolą biegać skupiając się jedynie na pracy własnego ciała. Niemniej dobrze dobrana muzyka pod interwały powinna być szybka, rytmiczna i maksymalnie energiczna. Gatunki muzyczne takie jak Drum and bass mogą zrobić kawał dobrej roboty w tym wypadku, o ile oczywiście tolerujesz tego typu brzmienie. Osobom nie znającym tego gatunku muzycznego dobrze zobrazuje temat, utwór Pendulum – Tarantula lub Those Eses zespołu Feint. Równie dobrze i pobudzająco podziała na nas chociażby mocniejszy rock. Kluczem jest ilość uderzeń na minutę (bpm). Przy tym rodzaju treningu raczej im większe to tempo, tym lepiej. Oczywiście przy tego typu muzyce istnieje pewne ryzyko, że zaczniemy przebierać nogami niczym chomik w kołowrotku, więc nie w każdym wypadku będzie to trafiony wybór. Beethoven z kolei, jakkolwiek piękną jest muzyką, raczej dobrego interwału nam nie zrobi. Klasykę zostawmy raczej na spokojniejsze wybiegania.

Muzyka do treningu LSD

Długie i powolne wybiegania są dla wielu biegaczy kluczem do sukcesu. W przypadku treningu do biegów długodystansowych trudno się nie zgodzić z tą tezą. Napotkamy jednak podczas nich jednak wiele problemów – od nudy na trasie, gdy dłużą się kilometry, po problemy kondycyjne, aż po błędy własne, jak przesadzenie z tempem i stracenie sił zbyt szybko. To właśnie ten typ treningu, gdy spokojna playlista będzie zbawienna dla wszystkich zbyt szybko wyrywających się przed siebie biegaczy. Spokojna, jednostajnie rytmiczna muzyka na uszach przez 2 godziny truchtania zrobi swoje. Dodatkowo jeżeli lubimy spokojne brzmienie w czasie gdy nasz organizm spędzi trening na hartowaniu swojej wytrzymałości biegowej, my po prostu się zrelaksujemy zapominając o wszystkim. Dodatkowo muzyka (dobrze dobrana) może nawet zniwelować uczucie zmęczenia, a więc bieganie z nią jest dla nas jak najbardziej korzystne.

Przykładowa muzyka do biegania

Termin „Running Music” wszedł już na stałe do języka i to właśnie kierując się tym hasłem powinniśmy poszukiwać najlepszej muzyki do biegania. Rzeczą oczywistą jest to, że każdy z nas ma zupełnie inny gust i nie ma uniwersalnej mieszanki muzycznej, która zadowoli wszystkich. Warto kierować się zarówno gustem jak i dobraniem rytmu do naszego tempa treningowego. Muzyka poniżej 130bpm harmonizować będzie z wolniejszym tempem biegu. Kiedy chcemy dać sobie w kość, również rytm muzyki możemy podkręcić powyżej 130bpm.

A oto propozycje niektórych utworów, które być może sprawdzą się u Was

Naładuj się pozytywną energią przed biegiem:

  • Superbus - Strong & Beautiful – Z dedykacją szczególnie dla płci pięknej

Dla lubiących mocniejszą gitarę:

  • Disturbed - Inside the fire
  • Disturbed - The Ligot
  • Sonata Arctica - Broken
  • Sabaton - Uprising

Rock / Pop:

  • Nickelback - When We Stand Together
  • U2 – Magnificent
  • Linkin Park – Castle Of Glass
  • Twenty one pilots - Guns For Hands
  • Nickelback - Trying Not To Love You
  • twenty one pilots - Stressed Out
  • Emeli Sande – Next To Me
  • Scorpions - Hurricane
  • Coldplay – Clocks
  • Within Temptation – Faster
  • Linkin Park - Lost In The Echo
  • Radioactive - Welcome to the new age
  • Linkin Park - Burn It Down
  • Within Temptation – Whole World is Watching
  • Lauri – Heavy
  • Within Temptation – Sinead
  • Blue Foundation - Bonfires
  • Grapes - I dunno

I na koniec. Nie zapomnij o pozytywnych emocjach i szerokim uśmiechu na trasie.

  • Pharrell Williams – Happy

Pamiętaj!

Nie samą muzyką człowiek żyje. Jakkolwiek służy ona za doskonałe tło do treningu, warto przynajmniej od czasu do czasu z niej zrezygnować. Niektórzy badacze sugerują, że poprzez słuchanie muzyki w czasie treningu „odcinamy się” poniekąd od swojego organizmu. Warto posłuchać również niego. Czasami jeżeli mamy lżejszy trening dobrze zrobić nam może zdjęcie słuchawek, wsłuchanie się w swój organizm lub odgłosy przyrody. One też brzmią dobrze.

Zamknij

Nasze ciasteczka nie zawierają glutenu! Polityka prywatności cookies - zezwól jesli się zgadzasz.