Korzystaj wygodnie z naszego serwisu dzięki najnowszej aplikacji mobilnej dostępnej na Twojego Iphone’a i I’Pada!

Zamknij

Buty

Buty dla biegacza to najważniejszy asortyment, nad którym powinien zastanowić się każdy początkujący biegacz. Ich budowa zapewnia ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz co nie mniej ważne - dzięki systemowi amortyzacji niweluje wstrząsy jakim jesteśmy poddawani przy każdym biegowym kroku. W sklepach dla biegaczy buty zajmują centralną pozycję, a ich ilość może przyprawić o ból głowy. Dlatego też powstała kategoria buty, gdzie testujemy zarówno topowe modele poszczególnych marek, jak i buty z dyskontu, które nota bene przy każdym rzucie na taśmę, cieszą się ogromnym powodzeniem. Demaskujemy buble, ujawniamy błędy techniczne i produkcyjne, abyście uniknęli niepotrzebnego uszczerbku gotówki. Tłumaczymy różnice w budowie stopy, pomagając dobrać odpowiednie modele dla supinatorów i pronatorów, pokazujemy jak wiązać buty, aby sznurowadła nie ulegały rozwiązywaniu w trakcie biegu. Te i wiele innych cennych rad znajdziecie właśnie w kategorii buty.
Czytaj więcej

Nike Zoom Streak 5 - szybkie i "wściekłe"

Moje wcześniejsze doświadczenia z Nike pokazują, że doskonale dogaduję się z butami tej marki, nie ukrywam więc, że wobec startówek z łyżwą na burcie również miałem niemałe oczekiwania. Szczególnie, że starty docelowe zbliżały się coraz większymi krokami. Kiedy wyciągnąłem Nike Zoom Streak z pudełka wiedziałem, że to właśnie są buty jakich szukałem – lekkie, wygodne startówki stworzone, żeby się w nich ścigać. Nike Lunaracer też mają w sobie zacięcie do szybkiego biegania, ale Zoom Streak 5 to rasowe ścigacze, które mają tyko jedno zadanie – sprawić, abyś mógł biec tak szybko jak tylko jesteś w stanie.

Czytaj więcej

Szybkie, zwinne i przewiewne startówki - test New Balance 1500 v2 + KONKURS!

Przybył kurier a w dłoni dzierżył paczkę. Z uśmiechem dziecka wyrwałem mu ją z rąk, szybko szrajbrnąłem podpis i zacząłem dobierać się do jej zawartości. Pokój był cały w strzępach folii ochronnej. Moim oczom ukazał się czerwony karton z napisem New Balance. Przyznam się, że mało mnie interesował. Po prostu był. Bardziej moją ciekawość wzbudzała jego zawartość. Z gracją maratończyka rzekłem: otwórz się. Niestety, musiałem sobie pomóc rękoma. Wtem prawie oślepił mnie blask ostrego, pomarańczowego buta wyścigowego. Czułem się jak na plantacji pomarańczy, jak na świętach, gdy Święty Mietek przynosi długo wyczekiwany prezent. Miałem łzy szczęścia w oczach. Cóż, potrafię się do tego przyznać. Uwielbiam prezenty a zwłaszcza nowe buty. Każdy prawdziwy biegacz lubi sprzęt do biegania a nowe nabytki w jego kolekcji dostarczają rzekę emocji.

Nasze ciasteczka nie zawierają glutenu! Polityka prywatności cookies - zezwól jesli się zgadzasz.