Strona główna Autorzy Posty przez Grzegorz Soczomski

Grzegorz Soczomski

106 POSTY 0 KOMENTARZE
Wśród wielu marek “po prostu” produkujących obuwie, są i takie, które poza swą podstawową działalnością, starają się wskazać ścieżkę, mającą nas prowadzić do lepszego jutra. O ścieżce wspominam zresztą nie bez przyczyny, bo Merrell - marka, której obuwie dzisiaj bierzemy na tapetę - mówi do nas w jednym z ostatnich filmów reklamowych: “I am the trail”. Do czego jednak sprowadzają się te słowa i jak mają się do ich wizji butów biegowych?
Scotta Jurka po raz pierwszy spotkałem kilka lat temu w Berlinie. Przypadkiem dowiedziałem się, że będzie gościem jednego z firmowych stoisk na maratońskim expo, a moje serce na myśl o zamienieniu kilku słów z legendą zabiło chyba mocniej, niż na wspomnienie o czekającym mnie biegu.
Świat górskich biegów ultra jest pod pewnym względem specyficzny - w zasadzie nie stanowi nowości, choć dopiero wzrasta fala jego popularności. Ale za tysiącami zawodów i potężną rzeszą zawodników, których ściągają do siebie coraz to nowe teamy i federacje, nie idzie równie burzliwa debata na temat treningów w tej dyscyplinie. Jest to szczególnie widoczne w Polsce, gdzie do tej pory nie mieliśmy nawet książki, która podjęłaby poważną próbę rozprawienia się z tym tematem. Niech jednak nie umknie Wam jedno - “do tej pory”.
Podobno jak jest zima, to i musi być zimno, ale gdy już przychodzi nam dostosować biegowe ubrania do tej naturalnej rzeczy kolei, to sytuacja przestaje być klarowna i zaczynają się schody. Schody w dodatku śliskie i kręte, bo liczba możliwości, jaka piętrzy się przed nami w sklepach specjalistycznych i ogólnosportowych może przyprawić o zawrót głowy.
Jesień i zima rzadko rozpieszczają biegaczy warunkami treningowymi i choć część z nas przeznaczy te chłodne i nieprzyjemne miesiące na roztrenowanie czy zasłużony odpoczynek, reszta musi się liczyć z tym, że niemal na każdym treningu pogoda może próbować pokrzyżować nasze plany.
Wydawać by się mogło, że tzw. “drop” w butach biegowych to temat, który był już omawiany tyle razy i na tyle różnych sposobów, że nie ma sensu ponownie otwierać tej szuflady. Rzecz jednak w tym, że w większości przypadków był on przedstawiany z punktu widzenia zwolenników jednej ze skrajnych opcji - mowa tu o biegaczach ceniących wyłącznie buty z relatywnie wysokim dropem lub buty o dropie zerowym.
Można śmiało powiedzieć, że są maratony i Maratony, bo jakkolwiek przyjęło się już uznawać za dystans maratoński 42 kilometry i 195 metrów, to każda z imprez rozgrywanych na tym dystansie ma szczególny charakter i część z nich stanowczo wyróżnia się na tle pozostałych.
Odpowiedź: “Dbam o mięśnie - przecież trenuję”, wydaje się oczywista, a jednak pomija bardzo ważną, drugą stronę medalu, czyli fakt, że treningi muszą być zrównoważone odpowiednią regeneracją, aby przynosiły długofalowe i oczekiwane efekty. Dbałość o mięśnie to zatem nie tylko kwestia rozwoju ich siły, sprężystości czy mobilności, ale także rozsądna dieta oraz aktywna odnowa i to tymi ostatnimi zagadnieniami zajmiemy się właśnie dzisiaj.
Automasaż, popularnie zwany “rolowaniem”, jest obecnie jedną z najpopularniejszych metod poprawy zdolności regeneracyjnych sportowców, zajmując miejsce zaraz obok snu czy odpowiednio dobranej diety. Pora zatem przyjrzeć się czy popularność ta jest w pełni zasłużona, w czym pomoże nam przegląd najnowszych badań na temat skutków rolowania oraz test rolek i piłek MOVO training.
Gdy coś jest naprawdę dobre, to się tego nie zmienia. Z drugiej jednak strony, nie ma przecież ideałów, więc nawet w doskonale recenzowanych butach można znaleźć choćby niewielkie pole do poprawy. W takiej sytuacji znalazła się japońska marka Asics, gdy po dwóch świetnie przyjętych wersjach modelu Dynaflyte, przedstawia jego kolejne wcielenie.
- Reklama -

Top 5 - najpopularniesze artykuły

Jak schudnąć z brzucha?

Nadmiar tłuszczu w okolicach brzucha, mięsień piwny, opona. Nazw tej męskiej przypadłości jest wiele. Jedni twierdzą, że… dobrego ciałka nigdy dość, drudzy, że mały brzuszek świadczy o dobrobycie posiadacza, trzeci, że w tym wieku facet z brzuszkiem wygląda poważniej niż wychudzony nastolatek.
X
X